Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 963
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. lodówka, zlewozmywak to wyspa, do samego akwarium więc jest dostęp - nie widzę problemu w takim założeniu, o ile zmieści się tam człowiek.
  2. a moich najlepszych kawałków nie ma niestety na YT - więc nie gardzę Dezerterem, Siekierą, Moskwą
  3. tan mal też jest firmą godną polecenia i nie sprzedadzą ci szmiry
  4. yaro

    granulki czy płatki?

    nie ma różnicy czy to płatki czy granulki- byle by mogły je połknąć, ważniejsze jest aby pokarm był dobrego gatunku.
  5. ja też tak myślałem - od 7 lat odmulam i jak piasku miałem za dużo to i dziś sytuacja się nie zmieniła. W mniejszym akwa wolał bym w miejsce piachu dać 5 litrów więcej wody niż piasku.
  6. fajnie - ale piachu wydaje mi się że jest niepotrzebnie za dużo
  7. yaro

    Brak znaków PL na forum

    Kuź..ka mać - co z tymi postami z @#$%^ - kurcze tego czytać nie idzie. Prezes bo zrobię laleczkę voodoo - zacznę wbijać szpilki.
  8. Nie tak do końca - regulamin wewnętrzny, czyli galerii nie może stać w sprzeciwie do prawa (prawo autorskie), jeżeli ustawa zezwala na używanie upublicznionych już zdjęć, to zapis regulaminu, że nie można tego używać można sobie w buty włożyć. Nasze logo nie jest zarejestrowanym znakiem firmowym, tak jak np pepsi itp, i do tego wizerunku dotyczą zapisy ustawy o prawie autorskim. Więc podsumowując: sam sobie i dla siebie mogę zrobić kufelek, podkładkę czy koszulkę i nikt mi nic nie zrobi. Jednak jeżeli będę chciał to sprzedać osobie trzeciej - jest to już naruszenie prawa.
  9. Ustawa "Prawo autorskie" - odtwarzanie na użytek własny. Mylisz pojęcia - co innego wrzucanie filmu do internetu (nielegalne) a co innego kopiowanie filmu już zamieszczonego (legalne). Gdyby prawdą by było to co piszesz, nie można by było nagrywać muzyki z radia czy filmów z telewizji. Prawo autorskie to ciężki kawałek chleba, ale na dużo zezwala, ale i chroni autora. Art. 34. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Więc Maćku nie pisz o formie grzecznościowej, bo to niestety wymóg prawny a nie grzecznościowy zwrot.
  10. Nie jeżeli jest coś udostępnione w internecie - to można to wykorzystać. Ważną zasadą jest aby przy wykorzystaniu zdjęcia podać źródło z jakiego się zaczerpnęło.
  11. 100% - nie musi być pstrokato aby było fajnie i ciekawie.
  12. Labeotropheusy chcesz trzymać razem z borelejką?
  13. Choć amerykańce lubią akwaria z samymi samcami - poziomu szczęścia jednak nie wiadomo jak mierzyć.
  14. dlatego lepiej mieć te ryby od młodych, nóż może się uda wielosamcowo - tak jak piszesz. Przy dorosłych rybach duże prawdopodobieństwo, że silniejszy samiec zamęczy drugiego bardzo szybko, zanim nawet zareagujemy. No widzisz - człowiek całe życie się uczy - ale z nazewnictwa to zawsze byłem noga
  15. jeżeli młode to kupił bym po 10 szt. młodzieży i taką opcję bym ci doradzał - masz szansę na obserwacje dojrzewania ryb, ich wybarwiania, walki o dominacje. problemem będzie to, że gdy podrosną potrzebna będzie redukcja obsady. przy kupnie dorosłych ryb jest większy problem, czy iść w stadka 1+4,5 czy zaryzykować kupno większej ilości samców, bo nawet przy l.caeruleus nie można być pewnym czy uda się z wielosamcowością. Jak już bym się upierał przy dorosłej obsadzie to kupował bym metriaclima estherae red red minos reef - 1+4,5 - wątpię w wielosamcowość w 150 cm (u mnie nie daje szans alfa drugiemu w 200 cm) pseudotropheus sp. red top ndumbi - nie znam tej rybki labidochromis caeruleus yellow - 3+6 melanochromis cyaenorhabdos maingano 3+6 niestety przy dorosłych rybach w trakcie walk o terytorium i dominację również trzeba się spodziewać wyławiania pobitych ryb a walki będą ostrzejsze niż w przypadku ryb młodszych.
  16. a dorosłe czy młodzieniaszki kupujesz?
  17. raczej nie sposób "gryzienia" a to jak zbudowany ma aparat zębowy
  18. yaro

    Wyjazd do Gruzji

    kuź.. wa - ZB więc pojadę do Gruzinów w sierpniu aby na początku września wrócić. Dzięki za przypomnienie.
  19. yaro

    Wyjazd do Gruzji

    w tej cenie mam z Katowic, wybieram się pod koniec sierpnia - na początku września na dwa tygodnie. Na miejscu podróżować będę chciał marszrutkami, nocować w hostelach i u gospodarzy, mapę zakupiłem, rozmówki już też a resztę na żywioł.
  20. yaro

    Wyjazd do Gruzji

    Witam, to nie forum podróżnicze, ale chcę się spytać czy wśród nas, był ktoś w Gruzji. Jadę tam we wrześniu i nie ukrywam, że wiem tylko tyle, co przeczytam w internecie. Gdyby ktoś był chętny na taki wyjazd i chciał się dołączyć zapraszam, w kupie zawsze radośniej, a i koszty mniejsze.
  21. dział tak ale temat zaśmiecać do grzech
  22. yaro

    problem

    to widzę przed zalogowaniem się do serwisu
  23. IMHO w porządku to wygląda, kwestia dogadania się z zakupami to dalsza sprawa, ważne by zarezerwować palenisko aby było dostępne dla klubowiczów, bo kicha by była gdyby się okazało, że jest tam parę grup chętnych do grilowania - ale to można dogadać z właścicielem ośrodka przed rezerwacją.
  24. http://www.eholiday.pl/noclegi-vn1956-ocena.html czy to ten ośrodek? czego bym się obawiał, to to, że nie wiem czy jest tam miejsce na ognicho (wkoło pełno lasu), warto dowiedzieć się czy klubowicze, mieli by gdzie się rozgościć, nie przeszkadzając innym, czy jest coś takiego jak cisza nocna - raczej nie chciał byś aby o 22.00 przyszedł gospodarz obiektu i "grzecznie" poprosił o zakończenie imprezy, bo inni goście się skarżą że nie mogą spać. Warto jest osobiście przed wyjazdem zlustrować dany obiekt, pod względem przydatności do spotkania.
  25. Sorki kolego, że się wtrącę, ale jako ktoś kto z raz już coś takiego robił, podpowiem ci, że nie dawaj miliona opcji bo zdań nie zbierzesz do kolejnych wakacji. Masz już opinię kogoś, że był w Kre.... coś tam i bez dalszych roztrząsań powinieneś się na tym, skupić. Na takim spotkaniu najważniejsze jest aby cena od osoby była w możliwie jak najniższej cenie, aby było miejsce gdzie posiedzieć przy ognisku czy grillu i w spokoju napić się jednego, albo dwóch piwek. Warunki bytowe w ośrodku są mniej ważne, oczywiście nie może być to obora, ale jak jest prysznic, czysta pościel i higieniczne warunki do spania to juz 99% sukcesu. Nikt na takie spotkanie nie jedzie jak do Mariotu. Ze strony organizacyjnej zorientuj, się co do wszystkich kosztów, często ośrodki do noclegu dodają koszty, za użycie wody, prądu, doliczają parking (sam coś się o tym teraz przekonałem jak doliczyli nam media i wyniosły one 50% ceny noclegu). Kolejną ważną rzeczą jest to, że przez dwa dni nie da się tylko siedzieć przy ognisku, pomyśl o tym, czy jest gdzie zrobić sobie jedzenie, (śniadanie i obiad) kolacje zazwyczaj to ognisko lub grill. Musisz pomyśleć gdzie klubowicze, będą mogli zjeść coś, czy na miejscu, czy jest w ośrodku stołówka, jak tak to ile kosztują posiłki, czy trzeba będzie szukać jakieś restauracji. Czerwiec to termin, który zbliża ci się nieubłaganie a uwierz, że czas mija szybko. Wybór ośrodka i zarezerwowanie go to najmniejszy problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.