a ja przenośni nie zrozumiałem.
dalej nie zgadzam się że podmianka 10-15% przerwie cykl azotowy i wszystko zacznie się od początku.
A jak bez przenośni wytłumaczysz mi - DLACZEGO z filtra który dojrzewa i w ktorym już są jakieś bakterie nitryfikacyjne, przy podmiance wody (zaznaczam - niechlorowanej) te bakterie znikną to przy najbliższym spotkaniu stawiam dobrą flaszkę.
Dlaczego te bakterie mają zniknąć również z piasku, z kamieni, z rurek od filtrów ?
Bo nawet jeśli jest ich tak dużo w wodzie, to i tak zginie tylko 15% tych bakterii które są w wodzie - i to aż tak strasznie przerwie proces?
Czy raczej jak bakterie zobaczą wprowadzaną rurkę którą spuszczamy wodę to wszystkie bakterie uciekną tą rurką na wolność - tak jak Nemo. - (to była przenośnia).
Co do podmianki w trakcie dojrzewania - pewnie coś tam bakterii wyleci z tą wodą ( nie mówię że nie) ale na pewno nie tyle aby przerwać proces nitryfikacji. (Zaznaczam, że wodę wlewamy odstaną, bez zwiazku chloru).
Natomiast przy wysokim NO2 musimy coś zrobić z tym, samo ograniczenie karmienia nie spowoduje natychmiastowego obniżenia NO2, kupki dalej leżeć będą na dnie, więc amoniak będzie miał sie z czego robić, a pozostawianie ryb na dłużej, w czasie działanie wysokiego NO2 pozostawi na pewno ślad na zdrowiu i kondycji ryb.
Więc używanie tylko przenośni lub słów k..... na pewno nie przekona mnie do przyznania Tobie racji. A już na pewno -
mnie nie przestraszy. Chociaż często zgadzam soię z Tobą w innych materiach - teraz stanę po drugiej stronie dyskusji.
No chyba że przedstawisz mi lepsze argumenty niż moje i ww. Twoje.