a ja stanę po przeciwnej stronie
nigdy nie widziałem wojenek w czasie nocy, nigdy nie widziałem nawet w nocy by ryby pływały.
A trupki rano?
Podedjrzewam że jednak ryby wcześniej wstaja od nas, jakiś narwaniec moze łatwiej dorwać jeszcze nie przebudzonego konkurenta, albo obrywa o zmierzchu a w zwiazku z pobiciem nie udaje mu juz sie dożyć do poranka.
Ale to tylko niesprrawdzona teoria.