Skocz do zawartości

MateuszT

Użytkownik
  • Postów

    1 823
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MateuszT

  1. Coś dla tych, którzy lubią być na czasie z nazewnictwem: http://www.itis.usda.gov/ ITIS, czyli Integrated Taxonomic Information System to system dostarczania informacji taksonomicznych, wspierany przez agencje rządowe USA, Kanady i Meksyku. Co ciekawe, do 2011r. planowane jest wprowadzenie wszystkich nazw organizmów żywych (ok. 1,8 mln) :roll: .
  2. Ciekawy temat, nie wiem, czemu został pominięty :roll: . U mnie jednak sytuacja jest zupełnie odwrotna. W ciągu dnia, gdy w pokoju jest jasno, ryby są dość niepewne, a jak "nie mają humoru", to potrafią przesiedzieć pochowane pół dnia. Jak tylko w pokoju zrobi się ciemno zupełna zmiana- ryby śmiało śmigają po całym akwarium, a ja mogę w jego pobliży skakać, biegać, a one nic sobie z tego nie robią... I odkąd pamiętam, zawsze sytuacja ta wyglądała podobnie- nie ważne, czy miałem mbunę, Aulonocary w jednogatunkowym, czy teraz aulony i letrino, jak w pokoju było jasno- ryby pochowane, jak się zciemniło, zero stresu. U ciebie jednak jest dużo mocniejsze oświetlenie- prawie 80W na akwarium pewnie koło 250l, to wg mni trochę nawet za dużo.Próbowałeś wyłączyć jedną świetlówkę?
  3. MateuszT

    Rekiny

    No ale może to jest chów przeznaczony do celów konsumpcyjnych :?: W końcu w nadmorskich smażalniach ryb dostępne są smażone i wędzone pangi, czyli nic innego, jak widoczne na zdjęciach sumy rekinie :roll: . P.S. To nie są żarty EDIT: Wątpię, stawiałbym raczej na to, że gość zauważył te ryby w sklepie, kupił dwie sztuki, nic o nich nie wiedział i wyrosły takie dwa bydlaki i teraz nie ma co z nimi zrobić Poważnie mówiłem tylko o tym, że sumy są rybą konsumpcyjną, reszta już niekoniecznie serio
  4. Dzięki za gratulację Większa puplikacja jest niestety narazie nieosiągalna, ale w przyszłości... kto wie :?: Jeszcze raz dziękuję, no i Piotrku do zobaczenia .
  5. MateuszT

    Pogaducha

    Jest się czym pochwalić . Gratuluję :!:
  6. MateuszT

    Rekiny

    A mi to wygląda na Carcharodon carcharias . A poważnie, rzeczywiście rozróżnić się nie da, czy to sutchi, czy hypophthalmus. Dodatkowo ostatnio w handlu pojawiły się sumy rekinie "młoty". Prawdziwego rekina młota to nie przypomina, jednak ma lekko rozszerzoną głowę. Może to bardziej chwyt "marketingowy", ale tych odmian kilka jest. Widac ciekawostki w akwarystyce można spotkać wszędzie .
  7. Korzenie w Malawi są . Bo niby dlaczego miałoby nie być :?: W końcu jezioro nie jest na pustyni , a skały nie zajmują całego brzegu. Wśród korzeni licznie występuję m. in. P. acei.
  8. Przepływ zazwyczaj nie jest tak wazny, jak moc filtra. Przede wszystkim powinno się patrzeć na pobór prądu, bo od tego zależy, jak szybko filtr będzie się zapychał. 1000l/h to nie tak dużo. Do niedawna miałem filtr, który wg producenta wyrabiał 700l/h (o ile dobrze pamiętam ok. 6W). No i może jakiś czas po czyszczeniu tak było, ale jak przeniosłem go do 300l (co dziwne z mniejszą obsadą), to zapychał się po 3 dniach... :roll: . Teraz mam trochę większy filtr (1000l/h, 14W- na opakowaniu, bo w różnych sklepach te dane są różne). No i mimo, że przepływ jest niewiele większy, to filtr bez czyszczenia "wytrzymuje" znacznie dłużej. Wielu poleca głowicę z gąbkami- sam niedawno się nad tym zastanawiałem, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać. Oprócz kilku dość istotnych wad, widzę raczej niewiele zalet takiego rozwiązania. Pierwszym minusem takiego rozwiązania jest możliwość zastosowania tylko gąbki. Ja jestem zbyt leniwy żeby co tydzień ją czyścić, więc w wewnętrznych mam praktycznie tylko watę. Kolejny problem pojawia się podczas czyszczenia. Przy filtrze wewnętrznym zatkam ręką wlot filtra i żaden syf nie wleje się do akwa. Wyciągając z akwarium niezabezpieczoną gąbkę, cały brud wraca do wody :roll: . Pozostaje jeszcze tylko się zastanowić, czy dobrym pomysłem nie byłoby zastosowanie 2 filtrów wewnętrznych. 375l to dośc spore akwa, więc na pewno wydajność filtracji mechanicznej byłaby o wiele większa, gdybyś miał 2 filtry (+ kubełek, ale jestem zdania, że w przypadku kubłów powinno się maksymalnie dławić przepływ, więc o mieszaniu wody przez te filtry nie ma mowy). Suma przepływu mogłaby być porównywalna z jednym dużym, ale na pewno łatwiej byłoby Ci tak ustawić wylot wody, że ilośc "stojącej" wody byłaby zredukowana do minimum. Poza tym sam widzę po swoim akwa, że zasięg działania filtra spada jeszcze szybciej, niż jego przepływ. Gdyby nie ustawiony z drugiej strony akwa wylot filtra biologicznego, tylko ok. 1m wody byłby mieszany (oczywiście przy normalnej pracy filtra wewnętrznego, bo od razu po czyszczeniu to przepchnie wodę na drugi koniec zbiornika). Tak więc dwa filtry w dwuch rogach akwa, to wg. mnie optymalne rozwiązanie. Co do napowietrzania- tu już krótko . Tak, fluval 4+ napowietrza wodę . Zazwyczaj nie trzeba stosować żadnych dodatkowych źródeł napowietrzania, no chyba, że w upalne lata, jak temperatura w akwa skacze powyżej 30 st. C. Ogólnie, w normalnych warunkach wystarczy, że filtr jest przy powierzchni wody, powodując jej ruch.
  9. MateuszT

    Świetlówki do 300l

    Po pierwsze, świetlówki to nie filtry i nie dobiera się ich do wielkośći akwarium . Nie ma różnicy, czy świecą nad 112l, czy nad 300l, zawsze światło będzie takie samo. No chyba, że chodzi Tobie o wielkośc :roll: . Ważniejszym kryterium będzie np. ubarwienie ryb, ilość roślin, czy obecność glownów. Dobrze więc by było, gdybyś opisał po krótce warunki w akwa. Fajnie byłoby też wiedzieć na ile świetlówek masz miejsce w pokrywie. 300l to nie jest standardowe akwa, więc i pokrywa jest pewnie DIY. Poza tym wybór świetłowek to też kwestia gustu- ktoś może lubić ciepłe światło, ktoś inny jasne białe, a jeszcze ktoś inny niebieską poświatę.... Określ dokładniej jakiego efektu oczekujesz, to na pewno się coś poradzi.
  10. No dobra, tylko gdzie napisałem, że ryby nie mają widzenia długodystansowego :?: Napisałem tylko, że nie do końca jestem przekonany, czy widza ostro i wyraźnie... A pewności raczej mieć nie będziemy mieli, możemy się tyko domyślać, czy reagują, bo widzą jakiś ruch, czy dlatego, że rozpoznają rysy twarzy, a w takim przypadku należałoby również rozważyć pamięć naszych podopiecznych, co już w ogóle jest, przynajmniej dla mnie, abstrakcją. Odniosę się jeszce do tego, że kręcicie się koło akwarium, a ryby i tak reagują. Eksperyment na odruchy warunkowe był opisywany w szkle wielokrotnie. Nie wiem, jaki W mieliście przykład- z dzwonkiem, czy zapalaniem światła , w każdym razie u mnie zawsze pies reagował, nawet, jeśli miska nadal była pusta. Zapewne, gdybyście zamiast rzucania pokarmu, przez dwa tygodnie podchodzili do akwarium i trzaskali w szybę, to ryby reagowały by na Wasze kręcenie się w okół akwarium zupełnie inaczej.
  11. To zależy... Na pewno trzeba wziąć pod uwagę specyficzną budowę oka ryby. Już samo to powoduje dość duże za(k)łamiania, a dodając jeszcze odbicia zachodzące przy przejściu z wody na szybę i z szyby na powietrze, może wychodzić niezły misz masz. Tu jednak możemy tylko się domyślać, bo raczej nikt z nas nie przeprowadzał eksperymentu, jak widzi się przez różne soczewki i przy patrzeniu przez różne ośrodki. Ja taką sytuację widzę inaczej. Zazwyczaj, kiedy wchodzimy do pokoju, żeby nakarmić ryby, kierujemy się od razu do półki z pokarmami- odruch warunkowy sprawia, że ryby od razu reagują na taki ruch. Obcy zaś zazwyczaj już od korytaża lecą prosto do akwarium i wklejają oczy w akwa z odległości 20cm . Tak szybki i gwałtowny ruch nie jest rybom zazwyczaj znany, a jeśli już, to nie jest kojarzony pozytywnie, dlatego ryby reagują na niego ucieczką.
  12. No i tu się przyznam, że robię dokładnie to samo . Photo contest, your tanks i na forum Aquarium photography. Czasem wystawię swoje fotki, a udział w dyskusjach kierowany jest tylko ciekawością, jak tam się trzyma ryby. Właśnie dzięki tym kilku rozmowom i postom na ich forum, mogę mieć zdanie o ich "strategiach" akwarystycznych. Uważam, że ciężko wypowiadać się o czymś, o czym nic się nie wie. Dlatego też nurtowały mnie te ich słynne all male tanks, czy uniwersalne pokarmy, o których jest mowa nawet w powyższym artykule. Jeszcze raz dodam, że oni mają taki pomysł na hodowlę, Azjaci lubują się w świecących, zmodyfikowanych rybkach, a nas rajcuje naturalizm. Całe szczęście, że na całym świecie ryby trzyma się w różny sposób, bo jak wspomniałeć "why not?". W końcu dostępność ryb jest bardzo duża, a za oceanem stosunek do życia jest taki jaki jest- ryby muszą zdychać, żeby klient kupił nowe. Na szczęście takie myślenie do nas nie dotarło, a przynajmniej nie widać jego obiawów. Może dlatego, że jak napisałeś my jesteśmy bardziej przywiązani do naszych ryb. Jeszcze wracając do obsady samych samców. Brak nadmiaru narybku spowodowany pozbawieniem naturalnej możliwości rozmnażania, chyba nie jest ok. W końcu cel istnienia każdego gatunku omówiony był jeszcze w podstawówce. Podstawowym celem jest przetrwanie gatunku i do tego zostały m. in. stowżone pyszczaki. Jeśli nie miały by się rozmnażać, to tak właśnie zostałyby "zkonstruowane". Może za jakiś czas wymyśli się sposób, jak hodować ryby, żeby nie trzeba było ich karmić- zakup pokarmów zwiększa koszty hodowli, regularne podawanie może też być problemem dla niektórych bardziej zapracowanych akwarystów, a poza tym, lepsze głodne ryby, niż przekarmione... Chociaż idealnym rozwiązaniem mogło by być akwarium bez wody- ciągłe podmiany, zapewnianie odpowiednich parametrów... po co się z tym męczyć :?:
  13. Jak tyko przeczytałem temat, wiedziałem, że będzie link do cichlid-forum . Dla mnie oni nie są autorytetem. Amerykanie, tak jak Azjaci, czy europejscy akwaryści mają różne spojrzenie nie tylko na obsadę, ale w ogóle na akwarystykę. Wystarczy chodziażby spojrzeć na strategie karmienia- u nas im więcej różnych pokarmów, tym lepiej, w USA wystarczy jeden, cudowny NLS. Trzymanie samych samców może rzeczywiście przynieść skutek zmniejszenia agresji. Należy jednak pamiętać, że mimo iż walka o samice jest jednym z głównych powodów "konfliktów", to nie jest jedynym. Co więcej, większość akwarii typu all male tanks to zbiorniki z Aulonocarami, lub spokojną nie mbuną. Bardzo rzadko, jeśli w ogóle, spotyka się takie zbiornikii z mbuną, ale tu wiadomo, zazwyczaj zarówno samce, jak i samice prezentują cały czas fajne ubarwienie, a i temperament jest inny. Tak więc, wg mnie takie akwaria mają rację bytu- mimo, że jest to swojego rodzaju "bomba z opóźnionym zapłonem", to jednak jakieś podstawy są, żeby obsada się nie powybijała. Co jest jednak najgorsze, bardzo często takie akwaria nie są typowymi all males- żeby samce wybarwiły się jeszcze lepiej, wpuszcza się kilka samic. Ich szare ubarwienie "zniknie w tłumie", a jednak samce swój instynkt rozrodczy zachowają, przez co będzie można obserwować tzw. "breeding dress", czyli samca w ubarwieniu godowym. A kto widział taką rybkę, ten wie, że jest na co patrzeć. Jednak tak, jak napisał Piotrek, zupełnie inną sprawą jest komfort ryb, naturalność takiej obsady, oraz oczywiście kwestie etyczne... Sam nigdy bym się nie pokusił takiego trzymania ryb, ale jak wiadomo, Amerykanom puszczają wszystkie hamulce. Wymyślili podobno rewelacyjny sposób, na wydłużenie płetw Aulonocarom, poprzez wpyszczenie ich na jakiś czas do bardzo małych zbiorników, rzedu 10-15 gallonów (ok 30-40l). No, ale tak jak mówiłem, wszystko zależy od mentalności, oni wszystko muszą mieć najefektowniejsze, największe i najbardziej kolorowe...
  14. Artykułu o karmieniu Aulonocar daleko nie trzeba szukac 8) http://tinyurl.com/y972ev Dieta yellowów nie odbiega znacząco od diety Aulonek- sporo skorupiaków na pewno i caeruleusom wyjdzie na dobre. Generalnie i w dużym skrócie, dla Twoich ryb odpowiednie będą wszystkie lekkie mrożonki, jak np. dafnia, cyklop, gammarus(dla dużych ryb), kryl (tez tylko dorosłym), od czasu do czasu artemia, uzupełniane lekkimi, roślinnymi pokarmami (nie żałuj spirulinki- ładnie podkreśla niebieski kolor Aulonocar).
  15. Trawa jest ok . Z dostępnością tych gatunków nie ma żadnego problemu. Podłoże zdecydowanie piaszczyste- zwykły, żółty, czy szary piach budowlany będzie najlepszy- łątwy w czyszczeniu, fajnie wyglądający i ryby mogą pokopać .
  16. Problem w tym, że maylandia lanisticola jest w Polsce praktycznienie do dostania. Pozostałe dwa gatunki, jak na początek, to chyba optymalna obsada do 240l. Dobrze, że za przerybienie uznajesz 15 ryb z 3 gatunków, a nie jek większość zaczynających z pyszczakami 15 gatunków po 3 ryby . Co do obsady- yellowy znacznie lepiej czują się w większych grupach- spokojnie możesz spróbować wpuścić do takiego akwarium więcej niż jednego samca (np 3+5 lub 3+6). Również saulosi fajnie wyglądają, gdy samiec ma konkurencję ze swojego gatunku. Tak więc z obu gatunków wpuściłbym 3+5- akwarium będzie można uznać za przerybione w sposób kontrolowany, a ryby będą się czuły znacznie lepiej, niż w grupach po 5 sztuk. Rośliny już wg gustu- jak Ci się podobają, czemu nie, pewnie i tak po pewnym czasie wycinania dziurawych liści i dokładania coraz to nowych na miejsce zjedzonych, dojdziesz do wniosku, że akwarium bez zielska może być na prawde fajne
  17. MateuszT

    Gratulacje

    Dzięki bardzo Następne, miejmy nadzieję, już niedługo 8)
  18. Filtru do oczek nie są zazwyczaj ciśnieniowe- mogą wystapić problemy ze szczelnością. No chyba, że ustawisz je na poziomie akwarium, ale chyba nie muszę dodawać, jakby to wyglądało ... Głośność takiego filtra zależy od użytej pompy. Tu wybór masz spory, ale tak, jak pisałem wcześniej, filtry stawowe lepiej stosować w stawach... Kolejny raz polecam Ci zrobienie filtra przelewowego (jeśli nie mozesz się zdecydować na sumpa). Wyjdzie pewnie nawet taniej niż taki beczkowy, a wydajność miałby podobną.
  19. MateuszT

    Gratulacje

    Dziękuję bardzo . Miejmy nadzieję, że to dopiero początek , no i że jeszcze kilku klubowiczów spróbuje, bo niedużym kosztem można dotrzeć do sporej ilości czytelników-akwarystów.
  20. Tak się zastanawiam.. jaki jest cel robienia sztucznych kamieni :?: Jedyna ich zaleta (zależy jednak, jak na to patrzeć) to mały ciężar. A poza tym :?: Satysfakcja z własnoręcznego zrobienia kamienia :?:
  21. MateuszT

    sump

    Taki filtr na poziomie akwa, to nic trudnego. U mnie działa już jakiś czas i pojawił się tylko jeden problem... rury z akwarium do filtra muszą mieć sporą średnicę, żeby przepływ był w miarę swobodny. U mnie są 2ryry- jedna 1" i jedna 3/4", przepłwy mam ustawiony na ok. 450l/h i jest ok. Zamieżam jednak eksperymentować i stopniowo go zwiększać. Problem ten można rozwiązać, robiąc dłuższe akwa i wklejając panel. Jednak obojętnie jakie rozwiązanie być nie wybrał, powinno się sprawdzić . Zamierzam opisać proces powstawania filtra i umieścić jakiś artykuł w serwisie, ale zanim się za to wezmę, to pytaj konkretniej, jaie masz wątpliwości. Co do wielkości... konkretnego przelicznika nie ma. W końcu w akwarystyce nie ma czegoś takiego, jak "złoty środek". Wszystko zależy od pojemności akwarium, planowanej obsady i kilku innych szczegółów. Mój filtr ma ok. 36l, a wody w całym obiegu jest 335l. Narazie wystarcza, zobaczymy w przysdzłości, ale myślę, ż też będzie w porządku.
  22. MateuszT

    sump

    A nie latwiej obok, na zasadzie panelu filtracyjnego :?: Troche łatwiejsze rozwiązanie niż sump nad akwa. No, chyba, ze lubisz wyzwania .
  23. MateuszT

    korzenie

    Są rzeczywiście korzenie nie wpływające na parametry wody (opuva i o ile dobrze pamiętam savana, ale w tym drugim przypadku mogę się mylić). Są to jednak korzenie sprowadzane z Afryki, niezbyt często dostepne w Polsce. Poza tym, jeśli nawet korzeń nie obniży ph wody, to należy pamiętać, że wydziela pewne ilości substancji humusowych, które dla pyszczaków nie są obojętne. Oczywiście przy wysokiej twardości i ph, ich działanie, mówiąc mało fachowo, jest ograniczone, jednak należy pamiętać, że w naturze nic nie ginie- nawet przy takich parametrach wody coś w niej pozostaje (przypomina się bilans chemiczny, czy coś takiego podobnie brzmiącego ). Zostaje jeszcze kwestia naturalności takiego wystroju... owszem, w Malawi zdażają się korzeni, ale o ile dobrze pamiętam, z popularnych pyszczaków występują wśród nich tylko acei. W większości regionów jeziora raczej drewno nie jest spotykane.
  24. Tylko mi się wydaje, że w tym akwarium pływa coś jeszcze, niż tyko yellowy i socolofi, czy ktoś ma podobne spostrzeżenia :?: Nawet przy lampie błyskowej yellowy nie są chyba tak pomarańczowe... No chyba, że to wina kiepskiego monitora i wczesnej pory... .
  25. Samiec jest podobny, ale samica... nie bardzo :? . Natomiast na pewno zgodzę się z:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.