Skocz do zawartości

koteczek555

Użytkownik
  • Postów

    1 186
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez koteczek555

  1. Jak do mnie akwa przyszło to tylko mokrą szmatką przecierałam i to wystarczyło
  2. Ja mam standardową 200tkę z szyby 8mm i mówię sobie jak rok wytrzyma to już będzie dobrze
  3. Mi po zmianie wystroju w zaskakującym tempie glony urosły. Jak zakładałam akwa to przez miesiąc nie było ani jednego okrzemka. A po zmianie po tyg już wszystkie kamienie były całe w okrzemkach, a po następnych tygodniu już zielenice. Choć nie mam takich fajnych niteczek o jakich marzyłam Być może mi glony "zjadły" całe NO3
  4. Ja ostatnio miałam jazdę z dopuszczaniem 5 szt membe deep do mphangi. Wpuściłam je w dzień, bo stwierdziłam, że w razie czego mogę reagować, czego możliwości nie mam w nocy. No i po wpuszczeniu zaczęło się od razu... Wszystkie mphangi, nawet samice dawały im niezły wycisk, ciągle je ganiały. Stwierdziłam nie może tak być. Zgasiłam światło. Uspokoiły się trochę. Po jakichś 2 godz znowu zapaliłam, już trochę mniej je przeganiały, ale dalej, ale już nie gasiłam. Na drugi dzień jedna padła. Nie wiem czy ją pobiły czy z jakiego powodu. Ale na drugi dzień już był spokój w akwa I dziś żyją w zgodzie. Samiec przegania tylko swoje samice i samca dodatkowego, który idzie do redukcji jak tylko z deepków się coś wybarwi. W niedzielę dopuszczam jeszcze 8 maluchów deepków, zobaczymy jak będzie tym razem
  5. No podejrzewam, że coś z testem. Ale jak zbadałam kiedyś wodę z zoologa to normalnie pokazało 50
  6. U mnie też no2 i no3 w dalszym ciągu 0, ale robię no3 testem sery
  7. koteczek555

    Wspólny kotnik

    Ja samic nie odławiam, ale jakbym miała taką sytuację to tak jak czester dałabym dodatkowy kotnik pływający i do niego drugą samicę. A później maluchy połączyć. Są kotniki z taką literką "V", że maluchy opadają na dół, albo właśnie zrobić dziurkę, żeby bezpośrednio do głównego kotnika wpadały
  8. Mi to serpentynitu pod żadnym względem nie przypomina. Prędzej właśnie łupek, ale też pewności nie mam
  9. Miałam wielki problem z sinicami. Najpierw zastosowałam całkowite zaciemnienie wraz z kocem chyba przez 4 albo 5 dni. Zniknęły, po miesiącu wróciły. Tym razem zastosowałam już zaciemnienie + erytromycynę. Po miesiącu znowu zaczęły wracać. Ale akurat robiłam zmianę wystroju, więc sobie wypłukałam cały piasek. Na razie nawrotów nie widzę, ale to nie znaczy, że znowu nie wrócą I sama nie wiem co jest ich przyczyną EDIT: U mnie mechaniczne usuwanie nie pomagało, usunęłam, a na drugi dzień było to samo...
  10. koteczek555

    Jaki nawóz?

    Nie poddałam, ale zrezygnowałam. Bez roślin jest o niebo lepiej. Te nurzańce padły, ale później dostałam kryptokorynę i rosła nie możliwie w tych samych warunkach, bez żadnych nawozów itp.
  11. koteczek555

    Jaki nawóz?

    O, ale stary mój temat odkopałeś U mnie już nie ma żadnych roślin, wszystkie wywaliłam
  12. Moim zdaniem też to nie jest serpentynit, mój wygląda całkowicie inaczej, chyba, że są różne, ale to już poczekaj na wypowiedzi innych
  13. Te kamienie tak źle nie wyglądają, jak zarosną to kolor będzie taki sam Ale mi się takie gruzowisko nie podoba jak pokazałeś. Lepiej dać mniej większych kamieni. Takie moje zdanie
  14. Hmm ja się tak zastanawiam jak będzie wyglądał kamień na kamieniu, mi się to nie widzi. Rozumiem oparte o siebie, ale, żeby je jeden na drugim układać?
  15. Ja też mam budowlany z Castoramy i mój muli strasznie. Ale jeśli masz taki, który Ci nie muli, to nie musisz wody spuszczać, tylko pamiętaj, żeby piasek odgarnąć, żeby ustawić kamień na styropianie
  16. Miałam kiedyś tylną świetlówkę przysłoniętą po bokach i naprawdę fajnie to wydlądało
  17. koteczek555

    meth 3-sta

    Super :D A ta power glo tak ciemno świeci czy tak na zdjęciu wyszło?
  18. Tak jak mówi Szulo lepiej dać mniej większych kamieni. Mi się takie gruzowiska nie podobają
  19. Do 200l jeszcze zaproponowane przez Hariego: Ps. elongatus mphanga Metriaclima Sp. "Membe deep"
  20. Haha musiały sobie jeszcze przyjemność sprawić Ale nawet te, które już inkubowały to donosiły do końca, więc chyba aż tak wielgachnego stresu nie ma przy odłowie, choć na pewno duży. W każdym razie ja na pewno jakbym jeszcze kiedyś robiła "przemeblowanie" to zawsze będę spószczać całość. Oczywiście wodę starą potem trzeba wlać, więc dobrze sobie zbierać butelki 5l czy coś innego (ja mam w piwnicy jakieś 50 na czarną godzinę )
  21. Ja jak za pierwszym razem dokładałam kamienie i robiłam "przemeblowanie to spuściłam trochę wody, ale potem żałowałam, bo żeby kamień postawić na styro - wiadomo piasek trzeba odgarniać i tak mi wodę zamulił, że musiałam kamienie układać na ślepo, bo nic nie widziałam. Teraz jak zmieniałam na serpentynit, to wyłowiłam ryby i spuściłam całą wodę i było o wiele wygodniej. A rybom tak źle nie było, bo nawet tarło w garnku odbyły hehe
  22. Wydaje mi się, że na piasku to sinice
  23. Ja jak miałam nurzańca było jak u Ciebie. Wręcz go rozszarpywały. Wywaliłam. Wsadziłam dużą kryptokorynę i jej nie ruszały, jedyne co to obgryzały glony z jej liści. Ale ja jednak mówię "nie" roślinom w Malawi
  24. Zdecydowanie weź mat. Choć ja folii nie lubię
  25. Przy ledach raczej rośliny nie miałyby szans. Ja w mojej 25tce będę montować żarówkę energooszczędną 25W.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.