To jest okropne do czego niektórzy "ludzie" doprowadzają zwierzęta. Ludzie? Nie wiem jakiego na nich użyć określenia, bo przeklinać nie chcę, a ludźmi to napewno nazwać nie można! Jak można zwierzę doprowadzić do takiego stanu. Nie można nic zrobić nie będąc przy tym, można będąc. Dziwię się ludziom, którzy tam byli, że mu coś nie powiedzieli. Ja mam taki charakter, że jak widzę, że ktoś na moich oczach robi zwierzęciu krzywdę zaraz coś powiem. A wszyscy stali i patrzyli, jak łakomy kasy frajer bije biedne zwierzę niczemu nie winne. Jak czytam jak kończą zwierzęta to żałuję, że nie ma w Polsce kary śmierci, albo Auchwitz dla właśnie takich ludzi Oj dobrze by im to zrobiło.