pekael
Użytkownik-
Postów
134 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pekael
-
Z innego postu swierka http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?p=8942#8942 wynika , ze ma 10 ryb - czyli albo hoduje pary albo przegiął znacząco z podłowiem. Obydwie wersje :? do poprawy chyba , że litraż też juz nieaktualny.
-
Jesli już uznasz, ze koniecznie musisz podnieść do pH (chociaż moim zdaniem stabilne 7,5 to całkiem przyzwoicie - ja tyle mam i jest ok) to sode można dodawać tylko w czasie podmiany. Ja wsypuje łyżeczkę płaską do herbaty na 20l świeżej wody i wlewam do baniaka na podmianę. Ta łyżeczka podnosi pH kranówy z 7,0 do ok.7,5. Broń Boże nie wsypuj sody bezpośrednio do zbiornika, bo jak przesadzisz możesz osiągnąć efekt w postaci skokowej zmiany pH i dramat gotowy, nawet nie będziesz wiedział kiedy.
-
Yellow + saulosi w 120 l to troszkę za dużo chyba (o jeden gatunek), a jesli masz razem ponad 10 ryb to parametry wody mogą rzeczywiscie byc kiepskie (NO2,NO3, NH3/NH4), pomijając inne względy. Zanim zaczniesz ingerowac w parametry wody proponuje przemysleć kwestie obsady. Nie wiem jakie masz obecne pH , ale nawet jesli w ogóle zamienisz zwir kwarcowy na marmurkowy to żadnej tragedii nie będzie. Przyjmując, że optymalne pH to 7,5 - 8,5 (a masz obecnie pH w dolnych granicach) jestem pewien, że nie przekroczysz 8,5, bo stężenie jonów OH musiałoby wzrosnąć 10 razy. Nie wiem też jakby to wyglądało. Takie mieszanki zwykle nie prezentują sie najlepiej.
-
Z wodą trzeba bardzo ostrożnie. Związek pomiędzy zawartościa NO2 a pH też nie musi zadziałać u Ciebie automatycznie, bo jest jeszcze wiele czynników mających wpływ na chemie wody. Proponuje więc zaplanować kiedy zaczniesz "normalnie" prowadzic zbiornik i zrobisz pierwszą normalna podmianę (myslę że 2-3 tygodnie będą optymalne) i dochodzic do tego stopniowo w czasie podmian pośrednich (sukcesywnie zmniejszałbym też nitriwec). Jesli cos się będzie działo wiesz juz jak reagować. Dodatkowych uzdatniaczy na razie bym nie ryzykował. Kontroluj tez wode dolewaną. U mnie np. pH wody w kranie obniżyło sie ostatnio do 7 z 7,4 i juz było widać , że ryby się zaczęły płoszyć pozornie bez przyczyny. Fajnie , że Twoje ryby i Ty juz bezpieczne i to bez przeprowadzki do miski!
-
Nie ja tu jestem od pochwał , ale ode mnie masz duuuże brawa! Piekne dzieki za bardzo obszerne informacje! Pozostaję przy S.F.
-
Rozważam mozliwość zamiany S.fryeri na Dimidiochromis compressiceps . Co o tym sądzicie? Jak w praktyce wyglądają te ryby? W książkach prezentują sie okazale zarówno samiec jak i samiczka, ale przypuszczam, że uchwycono akurat pięknie wybarwionego samca i niemal złotą samiczkę. Na codzień to chyba tak byc nie musi. Nie doczytałem się nigdzie, żeby były bardziej agresywne niż S.fryeri (np. w stosunku do pokojowo nastawionych aulonek). Czy rzeczywiście wymagają zieleni? Jakoś do tej pory nie udało mi się utrzymac roslin w Malawi i porzuciłem ten temat. Nie bardzo chciałoby mi się połykac tę żabę po raz kolejny :?, no ale Dimidiochromis kusi mnie mocno :roll:
-
Jeśli nie masz do czego (tzn. dojrzałego zbiornika, a nie miski albo wanny ) odłowić ryb proponuję nastepujące działania: - ograniczyć karmienie ryb - na pewien czas do zera - sprawdzic czy nie przesadziłeś z pogłowiem (nie wiemy ile masz ryb i jakich, a 200 l to nie jest aż tak bardzo duzo), jesli tak , to zredukować ilość ryb - dołożyć napowietrzanie - wpuścić do akwarium trochę błotka z dojrzałego filtra biologicznego (z innego filtra albo od kolegi) - ograniczyc podmiany do niezbędnego minimum, 50% to chyba mocno za dużo Zastanawiem się też czy Twoja kranówa jest ok ? Ph i No2 w porządku, ale może mikrobiologicznie albo chemicznie nie bardzo. Ludzie są gruboskórni i nie czują wszystkiego. Ryby owszem. Tyle tylko, że z tym nie za wiele mozna zrobić.
-
Natknąłem się ostatnio na informację o działalności Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu" w Malawi (www.mlodziswiatu.pl). Misja objęła opieką (a wcześniej chyba nawet wybudowała) szkołę w Nkhotakota. Temat jest bardzo aktualny, gdyż ostatnie szkolenie organizowane przez polskich wolontariuszy odbyło sie w grudniu 2006r. Jak sprawdziłem, miasto jest położone na zachodnim wybrzeżu naszego ulubionego akwenu. Jak się okazuje nawet 1 zł może być istotną kwotą w tak biednym kraju jak Malawi, a kwota kilkuset zł pokrywa roczne koszty kształcenia. Może warto byłoby, aby w jakiś sposób Klub wsparł działalność Misji? Można na przykład zorganizować jakąś celową zrzutkę, podnieść nieco cenę kalendarzy, koszulek itp. i nadwyżkę przekazać Misji. Mozna też wesprzeć Misję w ramach 1% podatku - ale to już oczywiście indywidualnie, a nie jako Klub. Co o tym sądzicie?
-
Szczęściarz... Klima w pomieszczeniu z akwarium ... Temat był w ubiegłym roku mocno wałkowany - chyba częściowo na starym forum. Ja w kazdym razie zastosowałem najprostszy sposób - czyli pełne odkrycie zbiornika i woda ponad 29 st. nie wzrosła. Ponieważ przez 2-3 godziny na zbiornik świeciło słońce zamontowałem dodatkowo żaluzje - poskutkowało. Czyli jak masz zapewnione w pokoju 25 i odkryjesz zbiornik to nie będzie żadnego problemu.
-
Nie wiem czym karmisz ryby, ale jeśli płatkami to nie ma mozliwości, żeby tak naprawdę w 100% zeżarły wszystko. Zawsze troche się pokruszy i spadnie na dno i dekoracje. I tak 9 razy dziennie. :? Może też byc tak, że nadmiar ślimaków zniechęca ryby do przesiewania podłoża. Proponuje zaatakować z dwóch skrzydeł 8) : przesiać podłoże przez sito i wywalic intruzów i zdecydowanie mniej karmić. Ja bym sie nie patyczkował i z tydzień pogłodził to towarzystwo. Gdzieś po drugim dniu zainteresują sie także świderkami. Tyle tylko, ze zmniejszenie pogłowia świderków to nie tylko jednorazowe odślimaczanie - to chyba rzeczywiście zmiana sposobu żywienia.
-
A ja w nagrodę daję kaszkę kus-kus oczywiscie po namoczeniu. Manna? Muszę to natychmiast wypróbować! Jak rozumiem też namoczona?
-
Czy nie za duzo gatunkow jak na 180litrow??
pekael odpowiedział(a) na amstaf22 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Cóż za dyplomacja Kisor! Pogratulować wstrzemięźliwości . Tak na mój gust kolega Waldek zażartował sobie troszeczkę i nie bardzo śmiesznie. :? Ale obsadę wymyslił interesującą i brakuje mi w niej w niej tylko karpia. A może jeszcze dwa tygodnie pływał sobie tam ? -
Czy nie za duzo gatunkow jak na 180litrow??
pekael odpowiedział(a) na amstaf22 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Jest jeszcze taka mozliwość , że się pozabijają. Brałeś pod uwagę? Dwa gatunki i max. ok. 10 ryb. Możesz np. zostawić socolofi i yellow, ładnie kontrastują chociaż dieta odmienna i jako poczatkującemu może Ci to sprawiać kłopot. No ale w końcu masz juz te ryby i możesz spróbować. -
Zerknij do "Back to Nature" przy opisie gatunku (o.lith.). Klucz do tych opinii Ada to chyba rzeczywiscie bazowanie wyłącznie na obserwacjach natury i za to należy się autorowi cześć i chwała 8). "Back To Nature" opisuje jednak Malawi pod kątem mozliwości hodowli w akwarium opisywanych gatunków, co może byc nieco mylące. Nie biorąc stosownej poprawki można dojść do wniosku , że zarówno O.lith. jak i Sciaenochr.fryeri (żywiąca się wyłącznie narybkiem mbuny) nie nadają sie absolutnie do hodowli w akwarium co jak rozumiem jest wnioskiem błędnym.
-
Mateusz - dzieki za wyjaśnienia. Od dawna mnie nurtowało czy nie-mbuna i utaka to to samo i jak widze nie! Co do rezerwy w stosunku do Ada podzielam - tym bardziej, że pisze o tych demasoni w parach. Dziwnie jakoś! Daniel - gdzie mnie tam do 800 l i to w dodatku z takim tłem. I znowu zastanawiam sie czy Ad nie pokręcił coś odnosnie o.lithobates ( też mi sie w oczy rzuciła :oops: ) - żywi sie podobno odchodami innych gatunków - głownie roślinożernych. No to co aulonki same nie wystarczą i trzeba wpuścić jakąś mbunę? A może jednak cos innego niż (...)na ta piekna rybka jada? A może Ad cos znowu pokręcił! Aha - czy dobrze zrozumiałem, że aulonek mogę wpuscić z 7 np. w układzie 2+5? Bo jak na ten litraż 4 gatunki nie mbuny to chyba przesada. Takie 800l to co innego :roll: - dopiero za 2 lata będzie stanowczo za małe
-
Zastanawiając sie nad zmianą obsady na nie-mbuna wykombinowałem sobie taka obsadę (160*50*50): Aulonocara lwanda (1+3) Copadichromis borleyi (1+3) Sciaenochromis fryeri (1+3). Ku mojemu zaskoczeniu bardzo podobna obsadę (zamiast A. lwanda - A.jacobfreibergi) proponuje dla 400l A.Konings w Back to Nature (s.50) , ale uzupełnione o 3 pary :roll: Pseudotr. demasoni. Bardzo proszę o ocenę "mojej" obsady i uzupełnienia Ada. Kolorystycznie ciekawie, ale jak by to wygladało w praniu? :?:
-
Saulosi nie są typowymi roślinożercami i lubią urozmaicać dietę o pokarmy pochodzenia zwierzęcego (np. artemie). Zdarza się, że zżerają małe świderki albo inne ślamaki o miękkich muszlach. Można więc stosować bardzo urozmaicona dietę z pokarmem dla paletek włącznie (oczywiście bez przesady). Tak więc kucharzu do dzieła
-
A myslałeś o zmianie koncepcji filtrowania tzn. rezygnacji z wewnętrznego? Ja coś takiego zastosowałem w nieco tylko wiekszej Tanganice (130l). Zrobiłem tak: na tylną ścianę nakleiłem styropian (2 cm), a na to cienkie łupki. W styropianie zostawiłem kanał na wlot do zewnętrznego. Ten zewnętrzny to odpowiednio duży termofiltr Eheim - nieco kosztowny niestety, ale sprawuje sie bez zarzutów. Tym sposobem widać tylko wylot zewnętrznego (deszczownica) i termometr. Grzanie wody zapewnia termofiltr. Po jakimś czasie dołożyłem jeszcze napowietrzanie (sam ruch wody uznałem - chyba słusznie - za niewystarczający) - wykorzystując kanał wlotowy do zewnętrznego i jest dobrze. Tzn. parametry wody są ok. , ryby są już po pierszym tarle, a piasek nie wykazuje nadmiernego zanieczyszczenia. Szkoda tylko, że w Twom przypadku oznaczałoby to całkowitą rewolucję w bardzo sympatycznie prezentującym się małym malawi. No, ale jakies rozwiązanie to jest.
-
Ciekawy pomysł! A jak z odmulaniem? Załatwiasz ten temat odrębnie?
-
M. auratus, L. caeruleus, M. red-red
pekael odpowiedział(a) na 997 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Przy odpowiednim litrażu i diecie tak. L.c. ma inne upodobania pokarmowe od pozostałych. BTW: red-redy są zdecydowanie bardziej żółte niż czerwone i będziesz miał zbiornik w tonacji żółtej. Jesli tak ma być to ok, ale ja w każdym razie byłem nieco zaskoczony :roll: , wyobrażałem sobie to w każdym razie inaczej - bardziej czerwono. -
A dlaczego pod gorącą wodą? Celowo chciałeś zabić całą florę bakteryjną? Jak to się zakończyło dla akwarium? Mam taka teorię (jeszcze niepublikowaną ;-), ale może cos o tym napiszę ), że zasady kompozycji dekoracji w holendrach ( a jeszcze lepiej Amano) i Malawi sa wbrew pozorom bardzo podobne i warto przyglądać sie doswiadczeniom miłośników roslin. Może też tak jest z zasadami pielęgnacji zbiornika?
-
Harisimi ma rację. Ten yellow to samczyk - g'woli uzupełnienia. 8)
-
To oczywiście żaden problem. Jeśli jakos sie tam dostała to znaczy, że może sie i wydostać - a więc chociaż częściowa cyrkulacja zapewniona. Niektórzy specjalnie zostawiają mozliwość wpływania ryb za tło. Jeśli co jakiś czas przy podmianie wyciągniesz stamtąd wodę to jeszcze lepiej
-
Ej cos tu jest nie tak. Książki zadnej nie czytałeś - bo nigdzie nie wyczytasz, że można trzymać pyszczaki w 45 litrach. Skąd wiesz, że układ jest 1+2? Rozróżnienie płci u P. demasoni ryb jest bardzo trudne nawet dla wprawnego hodowcy. Z mojej strony to wszystko, skoro twierdzisz, ze z Twoich książek wynika, że błędów nie popełniłeś (naraźe) :?:
-
Drogi Patryku, na tak postawione pytanie nie mozna odpowiedzieć. Co to znaczy brudna woda? Mętna, biała, zielona? Myslę, ze w tym zbiorniku nie trzymasz ryb z Malawi (za mały litraz) , ale zawsze ważna jest obsada - tzn. ile ryb i jakich. Za tym idzie sposób karmienia ryb , częstotliwośc i wielkość podmian wody i filtracja. Proponuję na początek poczytać troszkę o tym jak się zakłada i pielęgnuje akwarium i jak juz będziesz wiedział więcej być może sam sobie odpowiesz co jest nie tak. Być może przez rok popelniasz systematycznie te same błędy i zaczęło sie to kumulować dając w efekcie "brudną wodę". A co z rybami (ewentualnie roslinami) - padają? Tak więc proponuje poczytaj, poszperaj w necie i jesli dalej będzie problem wróc do zadawania pytań, ale już bardzo konkretnych. OK?
