Skocz do zawartości

Paweł83

Użytkownik
  • Postów

    692
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Paweł83

  1. Widziałem Twój samochód. Na bank więcej
  2. Kup po 10 i zobaczysz co się będzie działo. Nie ma idalnej recepty na obsadę. U jednego sprawdzi się jedna u innego druga. Nie dumaj już. Kup ryby[emoji846] Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
  3. A jaki uklad yellow planujesz? Jak 1+3 to możesz spróbować kupić 7-8. Ale nawet przy kupnie 10 nie masz gwarancji że wyjdzie Ci taki układ. Trzeba się też liczyć z tym że jakaś część ryb się nie przeżyje aklimatyzacji. Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
  4. Zobaczysz jaki układ Ci wyjdzie. Kup 10 szt. Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
  5. Można powiedzieć że podobnie zrobiłem Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
  6. Yellow jest blado żółty ale ładny. Mdoki już powoli powinny łapać kolorek. Nie bazuj na mojej opinii. Ja tylko pisze co bym na Twoim miejscu zrobił.
  7. Ja na Twoim miejscu brał bym najmniejsze. Ogromną frajdę daje obserwowaniae jak ryby się wybarwiają i w jaki sposób ustala się u nich hierarchia. Weź yellow i mdoki a borleyi kup za kilka miesięcy tak żeby trafiły do zaaklimatyzowanych i podrośniętych ryb. Są w tej grupie najbardziej zadziorne i wyrosną największe.
  8. Od ostatniego posta bardzo dużo się u mnie zmieniło. Nie jestem w stanie szczegółowo wszystkiego opisać. Po krótce wyglądało to tak: Zauważyłem, że wszystkie Tetrystigmy wychudły. Zawsze bardzo dziwnie pobierały pokarm (memłały nawet płatki) więc myślałem, że się nie najadają. Zwiększyłem więc porcje pokarmu. Wszystkie ryby zaczęły tyć tylko nie Tetrystigmy. Po konsultacjach z fachowcami uznałem, że należy im zafundować kurację skojarzoną. Nie dorobiłem się szpitala i dzięki uprzejmości koleżanki @anna, wywiozłem je do niej. Ma też już pewne doświadczenia z leczenia ryb. Po trzech tygodniach ryby wróciły w zdecydowanie lepszym stanie. Jeszcze raz bardzo dziękuję Aniu. Copadichromisy Borleyi Kadango oddałem. Zakupiłem w Tan Mal Copadichromis Borleyi Namalenje (6-8 cm). Próbowaliśmy się wstrzelić w układ 2/4. Początkowo myślałem, mam układ 5/1. Wynikało to z tego, że jedna z ryb kolorystycznie odbiegała od reszty potencjalnych samic. Była jaśniejsza. Myślałem tak do czasu gdy jedna z tych ciemniejszych nie zaczęła inkubować. Z inkubacji nic nie wyszło i ostatecznie nadal nie wiem na 100% jaki mam układ. Po wpuszczeniu do zbiornika nowych lokatorów od razu ułożyła się hierarchia. O dziwo samcem alfa został ten mniejszy. Taki układ trwał trzy tygodnie, Samiec alfa puszył się i delikatnie zaczepiał betę. Nie był bardzo nachalny. Któregoś dnia po powrocie z pracy zauważyłem brak samca alfa. Okazało się, że jest pod kaseciakiem. Nowy król co chwila tam wpływał i przeganiał po całym zbiorniku zdetronizowanego kolegę. Bardzo agresywnie świętował swoje zwycięstwo. Przez dłuższy czas było bardzo nerwowo. Samice przestraszone siedziały w jednym kącie. Taka sytuacja przyniosła dwa efekty. Nowy szef pokazał piękne kolory. Samice natomiast zaczęły wykazywać symptomy choroby. Zaczęły szybko oddychać i przestały jeść. To również konsultowałem z niekwestionowanym autorytetem. Uznaliśmy, że trzeba leczyć. A że nadal nie mam szpitala i nie będę wiecznie prosił innych, to postanowiłem leczenie przeprowadzić w swoim zbiorniku razem zresztą obsady. Spuściłem 1/3 wody i podałem leki. Jutro koniec i węgiel. Widzę pewną poprawę ale nie chcę zapeszać. Od dwóch dni samiec beta wyrusza na wycieczki po baniaku i lekko prowokuję alfę. Może się dogadają i uda się zachować układ wielosamcowy. Bardzo ciekawe jest to, że samiec który na początku był podporządkowany miał zdecydowanie krótsze płetwy brzuszne. Zaczęły mu rosnąć po przejęciu władzy. Uwielbiam te zwierzaki. Placidochromis sp. "Blue Otter" bez najmniejszych problemów rosną i mają się dobrze. Bardzo cierpliwie czekałem na początki wybarwaiania. Mają teraz około 8-9 cm. Od trzech dni jeden samiec zaczął łapać kolor. Zapowiada się przepięknie. No i jeszcze Labidochromis Caeruleus. U nich nic ciekawego. Rosną w różnym tempie i są najmniejszymi rybami w zbiorniku. Samiec alfa jest piękny i zdecydowanie większy od reszty. Na koniec foto całego zbiornika
  9. Paweł83

    Pozdrowienia z pracy?

    Wow. Pracujesz jako ninja?
  10. Gratuluję zbiornika i ryb. Jest piękny. Kibicuję od początku. Brawo!!!!
  11. Jestem bardzo zdziwiony bo miałem z nim kontakt osobisty i jedynej rzeczy jakiej o nim nie mogę powiedzieć to to że jest niegrzeczny. PS. Jeśli ten kontakt był w zeszłą sobotę no się nie dziwię.
  12. Bardzo polecam Fish Magic. Sądzę, że przy zakupie większej ilości ryb możesz uzyskać spory upust. Ma bardzo dobre ryby. Nie masz daleko więc możesz go odwiedzić osobiście i ocenić jakość rodziców.
  13. Mam od niego Labidochromis Caeruleus. Piękne ryby. Kontakt i dostawa na najwyższym poziomie. Kilka dni po dostawie osobiście nadzorował proces aklimatyzacji. TOP KLASA. Cytując klasyka "BAJKA"
  14. Na naszym forum też mam piękną pasjonatkę co będzie miała sklep zoologiczny. Pozdrawiam @anna
  15. Paweł83

    Dainichi

    Malawian
  16. Mam podobny problem z jedną Tetrastigmą
  17. Nie spotkałem się z negatywną opinią na temat stanu zdrowia ryb po dostawie kurierem od Fish Magic.
  18. Ostatnio mocno sypnęło mi glonem i zmniejszyłem dawkowanie pokarmów. Efekt? Tetrastigmy rzuciły się na glony Dorzucam najnowszą fotkę gwiazdora I rozdziawiony "Blue Otter". Tak dają znać, że chcą jeść
  19. Przyszedł czas na mnie. Akwarium: 180/50/50 zalane 17 lipca 2017 Obsada: Otopharynx Tetrastigma SAMIEC ok 8 cm SAMICA ok. 7 cm Zamówiłem 2 samce i trzy potencjalne samice. Wszystko wskazuje na to, że tak zostanie. Jeden samiec zostanie oddany. Jak wszystkie moje ryby, są jeszcze młode choć największe w zbiorniku. Ryby poruszają się nad dnem i kamieniami. Sporadycznie kopią w piasku. Samiec zaczął się wybarwiać już w pierwszym dniu pobytu w zbiornika, a za kolejne dwa dni zaczął zaganiać samice do przygotowanego dołka na tarło. Tarło się nie udało podobnie jak dwie kolejne próby. W tym okresie samiec wyglądał imponująco. Płatwy brzuszne i odbytowe oraz dolna część ogonowej ciemniały. Placidochromis sp. "Blue Otter" Nie jestem w stanie odróżnić płci, no chyba że na podstawie wielkości. Ryby od 4 do 6 cm. Mam ich 8 i marzę o układzie 3+5. Bardzo jej kibicuje bo widziałem jak wygląda u @harisimii @klekot666. Moim zdaniem bezkonkurencyjnie najpiękniejszy Placidochromis. Ryby bardzo spokojnie, głownie grzebiące w dnie. Copadichromis Borleyi Kadango Przebarwiający się samiec - ok. 4 cm Samica Ryby te są u mnie chwilowo. Jest ich 10. Jak tylko znajdę to wymieniam je na Copadichromis Borleyi Namalenje. Typowy toniowiec. Na razie spokojne. Labidochromis Caeruleus Samiec - ok 4 cm Posiadam 8 szt. Wielkość od 3 do 4 cm. Póki co jeden pewny samiec. Docelowo układ 1+4. Są najmniejsze w zbiorniku i trzymają się na uboczu chociaż zdarza im się już toczyć pojedynki. Uważam, że jest zbyt wcześnie aby opisywać rolę poszczególnych ryb w zbiorniku. Mam je od miesiąca. Za jakiś czas wylecą Kadango, a później dorzucę Namalenje więc układ sił będzie się zmieniał.
  20. Paweł83

    Akwarium 180/50/50

    Dzięki za miłe słowa. Ryby jeszcze bardzo młode i do redukcji. Okrzemki ustępują i pojawiają się krasnorosty.
  21. Paweł83

    Akwarium 180/50/50

    Akwarium 180/50/50 Filtracja: Kaseciak na DCT 4000 Falownik: Jebao RW8 Oświetlenie: 15 modułów białych + 10 RGB + sterownik Led Dimmer Dekoracje: Kamienie z pola, podłoże z pryzmy na żwirowni (od większych kamieni po drobny piasek) Obsada: Otopharynx Tetrastigma , Copadichromis Borleyi Kadando, Placidochromis sp. Blue Otter, Labidochromis Caeruleus
  22. Ja też :-)
  23. Ja chętnie wezmę
  24. Ja na pewno Cichlid 1 mm wezmę x 2
  25. Cześć. Czym należy ciąć tubond. Muszę wykonać otwór w nakrywie pokrywy[emoji846]. Nożyk tapicerski raczej nie poradzi sobie z aluminium. Proszę o odpowiedź osób które skutecznie przeprowadziły taki zabieg. Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.