Skocz do zawartości

Paweł83

Użytkownik
  • Postów

    692
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Paweł83

  1. Nie sądzę. Chodziło mi raczej o to że Mdoki szybciej łapią kolor ale moim zdaniem nie dorównują urodzie Tanzanii
  2. Spóźniłaś się i pewnie Tan-Mal nie będzie jednej książki wysyłał do autora żeby ten mógł podpisać i wysłać do TM, żeby oni wysłali do Ciebie. Chyba Cię to nie zdziwi?
  3. Bardzo podoba mi się Twój pomysł na Copadichromis vieginalis gold. Sam je chciałem ale nie mogłem znaleźć więc są Chrysonotusy. Lethrinopsy też bardzo fajne. Ja mam akurat sp. Mbasi. Sugeruję natomiast żeby Mdoki zastąpić Placidochromis sp Phenochilus Tanzania. Owszem wymaga bardzo dużo czasu żeby pięknie się wybarwić, ale coś czuję, jesteś cierpliwy i cenisz sobie obserwację zachowań ryb wyżej niż ich wybarwienie.
  4. Nie chciał bym koledze OT robić. To temat do mojego wątku o życiu w moim akwarium którego dawno nie aktualizowałem.
  5. Źle się wyraziłem. Nie stres zabił ryby a bloat. Na początku samiec uporczywie zaganiał samice na tarlisko. Ganiał po całym zbiorniku i przeganiał inne ryby. Później te ganiane zaczynały głęboko oddychać, przestawały pobierać pokarm, następnie spuchnięty brzuch i zgon. Ten scenariusz powtarzał się kilka razy. Dwa razy dokupowałem mu samice.
  6. Witaj, Też mam zastrzeżenie do tej części artykułu. Mi te kropki bardzo odpowiadają. Jednak tom w kilku miejscach podkreślał, że treści w nim zawarte opiera na swoim guście i doświadczeniach. Ja to szanuję ale jak widzę są pośród nas miłośnicy kropek. Co do ilości miłośników mbuna i non mbuna. Chyba nie ma jakiejś recepty. Są osoby które utrzymują że w zbiorniku z non mbuna nic się nie dzieję. Pozwolę się nie zgodzić. Jednym podobają się rybki innym ...... Na pewno wielkość zbiornika ma znaczenie. Jakąś namiastkę mbunarium można próbować urządzić w 200 l. Do non mbuna nie wystartujesz z takim zbiornikiem. Tu moja uwaga do Copadichromis Borleyi. Ja bym ją uznał za rybę dużego ryzyka w zbiorniku 180 cm. Mam taki i samiec Copadichromis Borleyi Namalenje skutecznie sterroryzował swoje samice i samce innych gatunków. Nie był bardzo agresywny, raczej natarczywy. Z powodu stresy padło mi 6 ryb. Ostatecznie zmieniłem go na Copadichromis Chrysonotus. Borleyi nie jest też typowym toniowcem. U mnie był wszędzie. Nieśmiało uważam że wysoka skała jest mu niezbędna do tarła. Odniosę się również do Labidochromis Caeruleus. Jest to jednak mbuna i ciężko przewidzieć czy trafi się samiec ślimak czy wyjątkowy agresor. Mój akurat uwielbiał zapładniać samice, a następnie je uśmiercać. Tak odeszło 5 sztuk. Również się pożegnaliśmy. Ich miejsce zajęła Aulonocara Baenschi. Na koniec serdecznie zachęcam Cię do zdecydowania się na biotop Malawi. Nie rozczarujesz się.
  7. A ja widzę. Nie mniej jednak nie oczekuję tłumaczeń, zwłaszcza ze strony KM.
  8. Nie będę się już czepiał. Niestety nie tylko ja "pogubiłem się" w tych informacjach. Nie wiem dlaczego akurat Ty tłumaczysz te nieścisłości.
  9. @AndrzejGłuszyca umiem czytać, ale również wcześniejsze informacje. Także te o wiosennej premierze.
  10. N To jak z tą wysyłką?
  11. Czy ktoś mógł by przedstawić towarzystwo?
  12. To jest plan na firecresty? Jeśli tak to trzymam kciuki.
  13. Paweł83

    Crav tank 324x129x103

    Zbyszek pora na jakiś film:-). Gratuluję jeszcze raz.
  14. Blue Otter i Mdoki teoretycznie przebywaja przy dnie więc możesz mieć ciasno. Ale ja bym brał bo piękne są i 10 zł za rybę to nie pieniądz.
  15. Borleyi to w takim zbiorniku ryzykowny temat. Może się udać lub nie. Ja swoje borleyi namalenje wyrzucam. Na Mdoki możesz sobie popatrzeć w galeriach i na Youtube. Wszyscy mają tą rybę. Celuj w coś mniej popularnego. Blue Otter to super ryba. Mam i uważam ją za najistotniejszą rybe w moim akwa. Yellowki też mam o mocno się zastanawiam nad rezygnacją. W końcu to nie non mbuna. Zachecam do wyboru ryb niepopularnych.
  16. Paweł83

    mbuna 375l

    Dla mnie tylko otoczaki
  17. Paweł83

    mbuna 375l

    IMHO Otoczaki to jedyny słuszny kamol do Malawi. Super akwarium!
  18. I to może sekret sukcesu. U Ciebie chłopaki mieli się kim zająć. Mój samiec był najmocniejszą rybą w akwarium. Nie miał konkurencji.
  19. Absutnie zgadzam się ze stwierdzeniem że jest "mało toniowy". Wrecz spychał w toń Placidochromisy. Od kiedy jest w karcerze Placki nabrały śmiałości i doszło do niezakłuconego tarła i Tetrastigma nabiera kolorów. Po świetach ostatecznie rozstaje się z Borleyi i zaczynam poszukiwania następcy. Chociaż to jeszcze nie przesądzone. Być może zostanie tak jak jest.
  20. Fajnie że znalazłeś czas na opisanie swoich doświadczeń. Chętnie podzielę się swoimi. Super opis.
  21. Bardzo piękna ryba. Brałem pod uwagę. Zapomniałem wspomnieć że ciagle chodzi mi po głowie Twój Copadichromis Geertsi. Zależy mi na łagodniści a tego potrafi zdominowac Lethrinops?
  22. Wiesz że brałem je pod uwagę bo Cię o nie pytałem. Powiedziano mi wtedy że to jednak za mocna ryba do mojej obsady. Wielka szkoda bo śliczne są.
  23. Chciał bym, ale nasz wspólny kolega już mi je odradził?
  24. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Blue Otter bał się Namalenje. W tej chwili Copadichromis jest odizolowany i Blue Otter trochę śmielej sobie poczyna.
  25. Cześć, w wyniku wydarzeń opisanych szerzej w temacie o życiu w moim akwarium podjąłem decyzję o rezygnacji z Copadichromis Borleyi Namalenje. Aktualna obsada to: 1/5 Labidochromis Careuleus, 2/2 Otopharynx Terastigma, 3/4 Placidochromis sp. Blue Otter. Po konsultacjach z kilkoma kolegami mam w tej chwili dwa typy: Copadichromis virginalis gold (brak w ofercie Tan Mal) Copadichromis chrysonotus Fajnie będzie poznać Wasze zdanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.