-ticz
Użytkownik-
Postów
177 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez -ticz
-
Oj tak rodzice ... Jak mama pójdzie to tata też ale narazie moge sobie tylko marzyć ... Ale jak będę miał nowe to odrazu wrzuce fotki żeby się pochwalić "obejściem rodziców"
-
No i ja juz czekam :D
-
Wiem bo syn koleżanki, mojej mamy ma też Yellowki w 240 i bylem u niego z 2 razy a że akwa ma w pokoju to obserwowałem i mówię szczeże że różnicy w zachowaniu nie widze. A co do tej 112 to przyznam wam rację że to "Minimalne minimum" dlatego właśnie chce jak najszybciej kupić większe. Zresztą chyba każdy mnie w tym zrozumie ...
-
lenek Niektóre gatunki mogą wytrzymać w 80 dł. Wiem bo sam mam i po dłuuuugich obserwcjach nie widze stresu u ryb. Zachowują się normalnie. Mowa o Labidochromi cearuleus. Ale i tak chce mieć większe ... Nie ma bata Musze mieć większe ...
-
Natępnego sie udało przekonać Ja ostatnio kumpla do malawi przeaonałem ,,, ciekawe kiedy założy ... Tomaciacki gratulacje akwarium z pyszczakami. ja sie wyróżnie i zaproponuje żeby zacząć go namawiać aby włączył w nasze szeregi. Kto za ? P.S. No ja też ... Tylko kiedy ja na to kase bd miał na większe ... przynajmniej w razie czego mam kupca na stare Ale u mamy pretekst że je pięknie wyrobie i będzie ozdabiać nowy salonik ...
-
wow no to sie faktycznie zrazić musiałeś Ale ślady lasu można znaleźć nie tylko w samym lesie ... np. jade sobie spokojnie motorkiem a tu jeż rozjechany wokół pełno krwi ... nieprzyjemny widok nikomu nie polecam ... coś w stylu rozjechanego psa przez pociąg ... Mam nadzieje że komuś sie opona przebiła ,,, jeże to takie milutki stworzonka ... szczególnie to mlodziutkie ;] hehe ... My sie w lesie np. w chowanego bawimy albo rowerami jeździmy w pobliżu 1 km. mam jakieś 2 lasy i wcale nie takie małe a od jednego dzieli mnie tylko ulica i skarpa ... ale i tak wole np. ruiny fabryki ,a raczej części ... wogóle moje życie to jeden wielki chód ... wszędzie mnie pełno ... Ale i tak najfajnie sie zwiewa
-
Nigdzie Znaczy chipsów to mu nie daje bo sam nie jem. Chyba że gdzieś na mieście bo mieszkam raczej w bocznej części miasteczka ... ale np. kanapki hehe zraza A na grzyby też nie ?? :D
-
Nie no Labladory to z natury mądre psy i nie sra*ą byle gdzie ... mój sam tylko robi to w kącie przy płocie gdzie nikomu to raczej nie przeszkadza ,a w zagrodzie też w kącie na piasku nigdzie indziej ... A jak wychodze z żarciem (naawet takim dla ludzi) to podchodzi do furtki, robi oczy jak kot ze shreka i jak mu nie dam to piszczy ... ale wystarczy ze mu dam np. jednego chipsa i już merda ogonem poliże i jak sie wją wypuści to sie tuli ... taki głupiutki psiak ... A co do lasu to wleźć w coś nieprzyjemnego to nic ... chyba ze to placek krowy ... "Mina poślizgowa" Więc trza patrzeć w co sie włazi
-
No to sie ciesze że masz ja w kieszeni ;] A co do hobby to widze że nie tylko ja jestem człowiekiem wielu pasji. Akwarystyka ,ostatnio sterrarystyka , doraźnie ogrodnictwo , elektronika ,motoryzacja (szczególnie motocykle skuterów nie lubie), różnojakie sporty extremalne ... osobiście uprawiam parkour , uwielbiam także wszystkie zwierzęta i jestem posiadaczem młodego Labka (Lablador Retriver suczka Sara ) i kotka dachowca (Szary tygrysek samiec Whiskahs) Do tej pory nie wiem kto go tak nazwał ... Tak po za tym lubie pochodzić po lesie pozwiedzać pograć w piłke , zresztą sport to też moje hobby ... Wogóle moje życie to Kogel Mogel ... ale wszystkiego trzeba spróbować
-
Naoczny świadek śmierci
-ticz odpowiedział(a) na ukasz90-90 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Ja tam się na chorobach nie znam. Raz tylko miałem jedną na samym początku też byłem świadkiem takiego incydentu. gdybym 15 minut wcześniej podał lekarstwo bym go podratował ale tacie się pociąg opuźnił no i niestety. To tak dla pocieszenia że nie jesteś jedyny. A powód zostawiam kolegą. -
Wielkie dzięki faktycznie nie zauważyłem ale w poczatkach miałem błędy słowne gdy pisałem coś tak długiego. Już poprawiam serdecznie dziękuję za zwrócenie uwagi !!
-
Dobra ok przyznaje się mój błąd :? . Mam zły dzień i faktycznie jak to teraz czytam to sie ku*y du*y nie trzyma :roll: . A propo wcześniejszego artykulaka to nie 150 l. tylko 150 cm. !! nie litraż lecz długość zbiornika :!: No i ja tylko mówie na to artykuł. Poprostu nie wiem jak to inaczej nazwać, bo np. dłuższy post ?? Dla mnie roche za długie. Troche leń ze mnie. Propo nazwania Mbuny gatunkiem: oczywiście błąd i tu z całeego serca przepraszam. Ale jak już pisałem mam zły dzień. Ale wybaczycie mi chyba , człowiek całe życie się uczy a ja Malawijskim zbiornikem Niasa, interesuje się dopiero od roku Bronił bym się dalej ale nie ma po co się kłucić. Zresztą napisane zostały już chyba wszystkie możliwe poprawy jakie sam bym wniósł , z nawet te których bym nie wniósł bo nie wiedziałem. Więc Thx za poprawę 8) .
-
Ja również odradzam pyszczaki ale żeby nie było że na KM nie dostajesz pomocy odpowiem na pytania : 1. jeżeli chodzi o pyszcze to - 0 2. pyszczaki to ogolnie rybki jeziora niasa (bo chyba tanga i wiktoria nie prawda ??) dzieli sie je na dwa gatunki Mbuna i Nie Mbuna oraz na podgatunki np. pyszczak Yellow (Labidochromis Cerauleus)) czy Saolusi (P. Saolusi). a następnie płciowo na Samce i Samice które czasami różnią się od siebie wyglądem. Jaki pyszczak do jakiego akwa ?? Tu masz mój artykułek oparty o strone malawi.pl http://www.akwarium.net.pl/forum/index. ... ic=14016.0 (przepraszam za reklame forum) Tam pisze od długosciach tylko ale 25 cm szer to dla pyśków za mało. 3. Oświetlenie myślę że pospolicie 2 a jakie Ci się podobają to tylko Twoja kwestia. Polece opcje szukaj w dziale oświetlenia a dokladniej post chyba VDR. Chyba jest przyklejony więc szybko go znajdziesz. Pozdrawiam $ticz.
-
Co do pokarmu to mi wychodzi około 100zł rocznie. To nie zbyt duży wydatek. Testy kupuje jak mi sie skończą. od czasu kupna akwa mam te same. tyle że trzeba będzie teraz zmienić/dokupić. No i faktycznie są one tańsze w utrzymaniu jak to MArcin powiedział : do palet potrzeba jest więcej światła i różnego rodzaju nawozy. Akwa to jednorazowy wydatek. Koszt wody ?? hmm głowa nie rozboli. światło sobie przeliczysz. A takie utrzymanie o jakie nam chodzi to umnie w 112 to około 200 zł rocznie przy problemach W większych akwariach nie będą to raczej większe koszty (jeśli chodzi o pokarmy testy itp. ). I uwaga nowinka: Mama mięknie może będe miał większe akwa. oczywiście nie teraz bo min. za niecały rok (np. początki wakacji 2009). Ale to już duży sukces ;] (Czester_ może zresztą pamiętasz naszą rozmowę na temat większego akwa) ??
-
Slawekosw wrzucisz tu? bo ja też bym był zainteresowany. Mam sie odezwać, czy napiszesz w topicu ??
-
Nigdy nie wolno panikować też mam takie zarysowania ale paznokciem ich nie czuć. Ale jeżeli akwarium jest stabilne nie przecieka i wszystko wydaje się stabilne i ok to raczej jest dobrze. Ale są przybadki że wszytko jest ok nawet rybki nie pływają i budzisz się jakbyś sie rybą stał. Stajesz na podłoe i gleba. Patrzysz a akwa plum,i szyba poszła. Ale tak jak powiedział Yaro to nic groźnego. Przynajmniej mi sie tak wydaje
-
No Czester u mnie siostra ;] szczególnie jak puka w akwa i sie na nią dre że mi ryby stresuje ... ah te młodsze siostry rybki sie już troche ośmieliły. troszkę ...mam nadzieje że pod koniec tygodnia znowu jak podejde to będa podpływały do mnie i skakały o żarcie
-
Ja Ci powiem tak : Jak kupowałem (dosyć niedawno) kamienie do mojego akwa to pojechałem do hurtowni kamieni. Tam łupek "czerwony" (pomimo tego że jest żółtawo czarny) kosztował 70 gr/ kg i jeszcze takie fajne czarne kamienie 60 gr /kg. Za 15 kg kamieni dałem dyche ;] Tak że nigdy nie wiadomo ile trzeba, ale zawsze lepiej kupić więcej i zostawić np. na skalniaczek (jak mieszkasz w domu) . mi zostało troche. takie 3-4 durze kamienie ;]. No i wszystko zależy od wystroju akwa
-
noo Czester chyba sie Slawekosw'a przekonałeś Ale pamiętaj że na początku błędy często się zdarzają. Moim błędem był np. wystrój początkowy. A teraz mają skalne malawi z łupków. No i Czester dzięki za rade kupiłem łupki (tylko ze takie fajowskie - ciemnożółty i czarny fajnie zmieszane) i też jakieś czarne kamole. Ładni sie wzorują. Ale też tak macie że rybki stają sie płochliwie po zmianie wystroju ? bo to dla nich takie chyba "inne akwa" jest. P.S. Nareszcie Klubowicz
-
hehe no to dobrze że siedzi ;] brawo za czujność :brawo:
-
Przykro mi czester ale w mojej miejscowiści już kiosku nie ma. Ale jutro pójde się do jednego sklepu spytac czy by mi nie zamawiała. Bliźniak nie wiedziałem :D hehe a był ?? coś mi się kiedyś o uszy obiło .... z tego co pamiętam ostatnio w Empiku (tylko takim małym) byłem w M1 w Czekadzi.
-
Jak często/ rzadko zmieniacie wystrój?
-ticz odpowiedział(a) na romekjagoda temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Ja wystrój zmieniłem raz na półtora roku . a właściwie to było "gruntowne czyszczenie akwa z powodu siostry" rozumiecie 4 letnia (no teraz prawie 5) siostra chciała nakarmić rybki no i "sie jej sypło" no i odławianie rybek wymiana wody czyszczenie żwirku i piachu. A nie było łatwo uwierzcie mi ustawić tak samo wszystko. No i teraz planuje zmienić bo mają mało kryjówke. Kupiłem już kaminie nielugo jade po piach na dno i przy okazji zakup kubełka (wreszcie , prosze o gratulacje że namówiłem mame :Pchyba pamiętacie że kaskada miała być) mam już wszystko obmyślone a roślinki udało mi sie zbić do trawska. Następnie tło z cersitu (módlcie sie żeby mi cieńkie wyszło) Odłów rybek i raz na długo długo dłógo chce zrobić sobie spokój z zmienianiem wystroju. ma być raz a porządnie. później już tylko drobne zmiany np. zmiana świetlówek czy wymiana grzałki. uff całe plany na najbliższą przyszłość -
wchodzisz do sklepu i jest albo nie ma Empika mam dopiero w dąbrowie bodajrze ... Albo i nawet tam nie ma już ... W kazdym razie daleko ... A u mnie w sklepach sie pytam i nie zamawiają "bo im nie schodzi" ;/ a tyle osób ma w moim małym miasteczku akwa i z pewnością chociaż 5 by kupiło, ba nawet 10. A czasami sa fajne artykuły ...
-
Kurcze a w mojej okolice nigdzie nie ma NA peszek się mówi ... ej Czester_ jes w Empiku ?? Nie sprawdzałem :D
-
Fascynujące ;] szkoda że nie są geniuszami z matmy to bym sobie zabrał chociaż jedną do szkoły i by mi pukała w szybkę ile ma być ... ;] hehe Rybki to fascynujące stworzenia , nic dziwnego że się w nich zakochaliśmy
