Skocz do zawartości

kisor

Użytkownik
  • Postów

    1 140
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kisor

  1. czekałem aż dojdziemy do tego etapu i w końcu to napiszesz. Wydaje mi się, że ludzie burzą się tak na zabijane, uderzeniem w łeb, biedne niewinne słodziutkie bielutkie foczki, bo zwyczajnie nie mają świadomości (albo mają, ale odsuwają to od siebie) jak nie tylko giną zwierzęta hodowane na kotlety, ale też jakie mają całe życie. A jedyne wytłumaczenie wartościujące te dwa przykłady jaki widziałem, to że przynajmniej zjemy całego wieprza czy krowę... Zwierząt nam żal, ale tylko tych ładnych co giną dla skóry? ps. nie jestem wegetarianinem. 8)
  2. kisor

    avatar

    ehhh... jak już się zarejestrowałeś w bazie, to tam jest wszytsko... http://www.klub-malawi.pl/skladki.html
  3. de gustibus non est disputandum... lepiej byłoby gdybyś napisał, że mnie się np. dorosłe hongi bardzo podobają, a rdzawe nie. A co powiesz o samicy hongi, też piękna? Ale wybaczam... Hominis est errare, insipientis in errore perseverare
  4. Nie myślałem, żę jiedyś będę bronił kolegi L. mieszka ktoś z Was na poddaszu w kamienicy? Tam takie temperatury, o jakich Lenek pisze są często standardem... Co nie zmienia faktu, że takie warunki ma zdecydowana mniejszość, a Lenek pisze niezłe bajki.. Wybaczcie chłopakowi, toż to jeszcze dziecko...
  5. a dlaczego idealnie byłoby 3+5, a nie np. 3+6 lub 3+7? W czym układ z 5 samicami jest lepszy od ich większej liczby, czy jak wręcz piszesz, idealny?
  6. podzieliłem wątek na 3 części, bo zrobił się 2x OT...
  7. 1. człowiek nie jest mięsożercą 2. który z Was nie ma skórzanych butów, portfela, paska...? 3. zabijanie zwierząt dla futer w stosunku do gigantycznych ilości zwierząt hodowanych do zabicia na talerz dla wszystkich ludzi na ziemi to chyba śmieszne porównanie. Zgodzicie się? Dla mnie oburzanie się na zabijane zwierzęta dla futer, kiedy bez mrugnięcia okiem wcina się najróżniejsze mięska, to czysta hipokryzja.
  8. a przepraszam czy to się różni od zabijania zwierząt na mięcho dla ludzi? Ani tego ani tego nie robisz własnoręcznie, tylko ktoś to robi dla Ciebie i za Ciebie, więc czujesz się rozgrzeszony, a widzisz tylko finalny efekt, albo w butiku, albo na talerzu. Czy to drugie to nie taka sama "zbrodnia"?
  9. a nie zatlucze Ci sie to wszytsko na wzajem? Jeszcze jak wpuscisz doroslego chipokaja...?
  10. kisor

    płodność...

    ale sysgone, mnie chodziło ile dokładnie, podaj cyfrę
  11. hmmm... o mojej propozycji nie napisałeś ani słowa... saulosi i demasoni nie najlepszy pomysł, duża różnica temperamentu.
  12. kisor

    płodność...

    Właśnie zauważyłem w swoim akwarium kończące się tarło rdzawych i ze zgrozą stwierdziłem, że aktualnie jajka w pysku .... no właśnie, jak myślicie. Ile naraz samic rdzawych inkubuje?
  13. P. demasoni, fajny gatunek, zaproponuje 15 tych rybek + do tego Labeotropheusy trewavasae - odmiana kolorystyczna do wyboru Tak, tylko 2 gatunki. Demasoni to agresywny roslinozerca, trewy to mniej agresywny roslinozerca, ale z racji rozmiarow, czesto rzadzi w baniakach i nie daje sobie w kaszę dmuchac. Ew. demasoni z jakąś Maylandią. 375 litrów to akwarium, gdzie praktycznie każdą mbunę można dać, do małych i walecznych demasoni dałbym właśnie coś większego dla równowagi. pozdrawiam
  14. lombardoi niedostepny? w co trzecim sklepie z pyszczakami jest. chipokae absolutnie odpada, wielkosc, sila, agresja... za male akwa.
  15. kisor

    malawi by kisor

    akwa bez zmian, 240 litrow obsada 14 rdzawych, 11 msobo.
  16. 1+4 może być za dużo. Jednak samiec w pełnym akwalungu ma ograniczone możliwości ruchowe i może nie poradzić sobie aż z 4 samicami. 3 to raczej max. Natomiast dobrą propozycją byłaby wspaniała imitacja trupiej czaszki! I rybki i nurkowie byliby zadowoleni
  17. owszem, sprawdzają się, fotki w galerii Mam je z dorastającymi msobo.
  18. a zamiast saulosi/interruptusa np. johanii? nie wiem jak u niego z agresją... ale ostatnio zachwycil mnie samiec ze strony http://sklepmalawi.pl/sklep/index.php?d=produkt&id=3522, nie widzialem, by maingano byl w stanie tak ladnie sie wybarwic. A do johanii np. red-redy?
  19. ale dlaczego chcesz dac tak 2 zblizone do siebie gatunki? Bedziesz mial bardzo zolto (ew. pomaranczowo - rzy bardzo dobrym karmieniu corali) i troszkę tylko niebiesko, bo nie sądzę by więcej niż po 2 samce z gatunku chciały się w pełni wybarwić. Jesli juz chcesz taki zestaw barw, to zrob jednogatunkowe! Ja bym zostawil msobo i zmienil saulosi na cos innego. Roznorodnosc kolorystyczne mbuny naprawde jest duza, poszukaj
  20. w sensie, że chcesz jeszcze coś dodać do yellowków do tego akwarium? Część kolegów powie, że same yellowy to już za dużo na takie akwa, czyli innymi słowy masz za małe akwarium dla "szczęścia" yellowków... Jeśli rzeczywiście masz 1+6 i są to dorosłe ryby i jest spokój, to... tak zostaw. Ew. kup większe akwarium i wtedy dodaj jakiś gatunek młodziaków.
  21. troche zaczynamy OT wyjezdzac, ale trudno. Ja na takie zapedy gornicze mialem prosty i skuteczny sposob, jesli oczywiscie nie podobala mi sie lokalizacja dolka Kladlem w to miejsce plytko pod piaskiem niwielki kamien - samce jak kopaly i dochodzil do niego - odpuszczaly. Wystarczylo zasypac znowu delikatnie i spokoj, zakodowaly ze tam sie kopac nie da, bo jest dno jeziora z litej skaly Z reszta, samego ukladania kamieni, tak by minimalizowac mozliwosci podkopow tez z czasem mozna sie nauczyc
  22. ale ja nie chciałem zniechęcać. W stanach widziałem już nieraz porady, że demasoni od 30 galonów można trzymać (ok 120 litrów), ale "oni" są "inni" Postaw jak największe akwarium i wpuść tam 2x10 małych demasoni, np. z dwóch źródeł i niech razem dorastają i się docierają. Szanse, że będzie dobrze są sporo większe, niż gdybyś wpuścił do nich jeszcze 2-3 gatunki, a demasonów dał znacznie mniej.
  23. ...do tego jeszcze dominant zagania na śmierć pozostałe samce. I jeszcze połowa padnie ze stresu lub/i na bloat. To wariant pesymistyczny, rzecz jasna. Ale o co chodzi... ano o to, że ta ryba to jak mawiają "diabeł wcielony". Mi niestety nie dorosły do dużych rozmiarów, bo padły na jakieś choróbsko, więc z nich na razie zrezygnowałem, ale te ryby potrafią toczyć wojny w akwariach. W rozładowaniu agresji ponoć pomaga danie przynajmniej dziesięciu ryb, a u Ciebie to dałbym kilkanaście młodzikó i patrzył co z tego będzie. Nadmiarowe samce mogą się "same" redukować, if U know what I mean... próbować każdy może, tylko że... to tak jakbyś postawił w biurze trzech napalonych gości chcąc, by byli trzema równorzędnymi niepodzielnie panującymi prezesami swoich biurek i tylko swoich biurek, a nie całego biura. Dogadają się? Może tak, może nie Jak możesz to "stymulować"? Ułożyć 3 konstrukcje skalne w akwarium i odmawiać co wieczór 20 zdrowasiek, by zechciały akurat 3 i tylko 3 samce domyślić się, o co Ci chodziło i obrać te tereny i zgodnie nimi władać nie zabijając kolegów z "bloku" obok. Z resztą nie wiem, czy demasoni w ogóle się godzą na takie podziały, czy raczej jest KING OF THE TANK i włada niepodzielnie, czy nie... Łatwiej jest z gatunkami łągodniejszymi (bo nawet w przypadku zdominowania, poszkodowany samiec nie zostanie zabity) i wykazującymi mniejszy terytorializm. Tu jednak można się nadziać, bo ryba rybie nierówna... agresja i terytorializm to dwie odrębne rzeczy, chociaż mocno ze sobą związane i często idące ze sobą w parze. A z czym chcesz te msobo trzymać, bo nastąpił mętlik? Tak, tylko nie na wszystkie pytania są odpowiedzi, nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować.
  24. pytanie podstawowe - czy trzymales msobo jako jedyny gatunek w akwarium? Czy Twoje msobo sa juz w pelni dorosle, jak i reszta obsady i jaki masz ich uklad? Jak w hierarchi stoi ten gatunek w Twoim akwa? ...wiesz, co innego jak masz duze i silne gatunki po kilka osobnikow w akwarium, a co innego, jak osobnikow tych jest wiecej i masz msobo z lagodniejszymi gatunkami, lub z takimi, ktore nie pretenduja do krolowania w akwarium. Moje msobo sa na razie za male, bym mogl cos wiecej o nich napisac, nie wydaje mi sie jednak, by byla to latwa i bezkonfliktowa ryba. Mysle ze zbyt bezkrytycznie piszesz o tej rybie... Ja spodziewam sie, ze podobna jest charakterem do red-redow, czyli... zachowuja sie bardzo roznie zaleznie od warunkow. To, zaznaczam, na razie moje domysly.
  25. to jak nie masz jeszcze nawet szkla, to bedziesz zmienia zdanie kilkadziesiat razy... tak to jest. postaw szklo (moze uda sie ze bedzie wieksze, niz to o ktorym mowimy) i wtedy bedziemy sie "martwic"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.