Skocz do zawartości

mars

Członek Honorowy
  • Postów

    2 490
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mars

  1. nie można świeżej bo świeżą woda zatłuczesz bakteryjki, po to płuczesz media woda za kawa i zalewasz wodą z akwa aby strat wśród bakterii były jak najmniejsze Jak kubeł jest brudny to mozę i cos lecieć z niego, ale raczej leci z przewodów, po prostu zmiana ciśnienia i strumienia wody powstała podczas włączania wi wyłączania powoduje zerwanie osadów jakie są w przewodach, podobnie jak w domu w kranie jak Ci wyłaczą wode a potem puszcza na nowo to mas zsyf w kranie bo zmiana ciśniania zrywa osady i rdzę z rur
  2. No yaro przy takim NO3 to ja bym nie mógł spać po nocach już od 50 a przy niektórych gatunkach bardziej delikatnych to juz od 30 można zaobserwować pewne negatywne zmiany, ale dla mnie to pow 50 jest katastrofa ekologiczna. Cop do spełnaiania swojego zadania to i owszem przekształca NO2 w NO3 czyli działa ale jak w kuble będzie kupa brudu to bedzie maiał wiecej do przerobienia i co z tego że przerobi całe NO2 w NO3 jak tego ostatniego będzie własnie z 80, ja jestem zwolennikiem wyprowadzania z akwa zanieczyszczeń jak najwcześniej aby do tego przerobienia było jak najmniej bo i wtedy na końcu NO3 będzie mniej, dlategp lobbuje wewnętrzne itd
  3. mars

    Fluval 205

    Możesz zostawić jak Ci się podoba i sprawdza, rozumiem ze UV jest na węzu wylotowym z kubła i wtedy nie ma wpływu na jedo pracę, jedynie co to jak go całego zasypiesz i dasz prefitr to może trochę spaść przepływ, ale z drugiej strony mniejszy przepływ moze podwyższyć równiez skutecznosć UV
  4. mars

    Fluval 205

    Da radę a i akwa będzie fajne, tak jak czester napisał to i 15 dorosłych ryb pociągnie, ewntualnie dla świętego spokoju zainwestuj w lepszą ceramikę bo przecież po wyjęciu tych kratek to i tak wielemiejsca tam nie ma.
  5. Moja rada co do pisania artykułów i nie tylko, to taka aby opierać się głównie na własnym doświadczeniu i zdobytej wiedzy a nie cudzych materiałach w dodatku zaczerpnietych tylko z jednego źródła - nieporwónanych z innymi materiałami, bo wychodzą czaem głupoty i tworzy się mity i bzdury powielane przez kolejnych "przepisywaczy" bo raczej nie przez autorów. Np Harisimi i ja piszemy czasem coś dla NA z ramienia klubu i jeszcze się nam nie zdarzyło opublikować czegokolwiek co nazwalibyśmy artykułem, o rybie której sami nie mieliśmy przez dłuższy okres czasu, w dodatku taka publikacja była porównywana z kilkoma innymi źródłami i we wnioskach było zawarte czy obserwacje sa podobne czy się róznią a jak się różnią to w czym.
  6. napisałes to troche jak rebus i to w nawiasie jest nizebyt dla mnie zrozumiałe (czy Twoim zdaniem w Tandze i Wiktori są pyszczaki czy nie) ale gwoli uściślenia to w Tanganice i Wiktori też jest od groma pielęgnic które można potocznie określić pyszczakami tak jak i pielegnice z Malawi Natomiast tutaj napisałes totalną głupotę :roll: Mbuna i Non-mbuna lub Utaka są to okreslenia bardziej potoczne wywodzące się z miejscowego jezyka mniej mające wspólnego z systematyką choć w tych kategoriach czasem ryby sa klasyfikowane. Non-mbuna dzieli się na grupy np Aulonocary, Haplochromis. W mbunie możemy pisać o rodzajach i tak np wymieniony przez ciebie Labidochromis lub Pseudotropheus jest rodzajem następnie w rodzaju np Pseudotropheus wystepują gatunki takie jak np elongatus lub wspomniany saulosi a gatunki możemy dalej podzielic na odmiany barwne jak np elongatus mpanga, ornatus, mbenji i inne bo akurat elongatus ma tych odmian sporo a i sulosi ma jedna zwaną coral. To co powyżej to i tak jest napisane w wielkim uproszczeniu, ale nie pisz głupot że Mbuna jest gatunkiem
  7. Róznie i rózniasto na poczatku to możan i co 3 msc aby zobaczyc ile syfu sie w kuble kumuluje bo i prefiltr prefiltrowi nierówny i ilosc brudu w akwa rózna - potem jak ju z ise wie co i jak i kubeł faktyvznie się zamocno nie brudzi to tak co 6 msc warto zaglądnąć choć mi z lenistwa to tez i roczne przerwy sie zdarzają, ale jak już jest koło roku to obowiązkowo.
  8. mars

    Fluval 205

    Róznica w cenie niewielka a lepiej weź TC1000, tez jest mały a moc wieksza, zawsze lepiej stłumić lub rozproszyć niż ma si ę okazać że zamało
  9. mars

    Fluval 205

    Filtr biologiczny ma nie tyle co przerabiac literki co przerabiać zanieczyszczenia więc jeśli masz 10 saulosków w 112 l i ten Fluval 205 starcza to jak dasz te 10 saulosków nawet i do 300 litrów to też starczy bo ilość zanieczyszczeń się nie zmieni a i pow czynna samego akwa bedzie większa. Więc problem nie polega natym czy dasz 120/40/50 czy 120/40/40 bo jak juz to i tak akwa bym dał jak najwięsze. Do tych 240 litrów bo jak masz je stawiac to stawiaj większe to Fluval 205 bie jest ciut mały ale jak wywalisz tą drabinkę z gąbkami i całego zasypiesz ceramiką a na wlocie dasz plefiltr to ci to uciagnie nawet jak dasz jeszcze jeden gatunek ryb do akwa, z tym że nie bedzie generował jakiegoś przepywu i tu musisz dac mocny wewnetrzny a ten Eheim bedzie w tym celu za słaby aby na 120 cm popchnac dobrze wode
  10. Po tym co przeczytałem Tutaj w Twoim Topicu viewtopic.php?f=28&t=3003&p=32895#p32895 to Ty się martw aby one nie zdechły a nie o to kiedy bedziesz miał młode. Pyszczaki rozmnazaja sie bardzo łatwo, na tyle łatwo że wychodzi im to nawet w niezadobrych warunkach, ale zanim o tym pomyślisz to zrób pożądek w swoim akwa - poczytaj o obsadzie haremach itd
  11. mars

    Słabe Ryby??

    Poczytaj cokolwiek na tym forum i jakies artykuły na naszym serwisie o zakłądaniu akwa itd Pytasz się o tak podstawowe sprawy że ja nie wyobrazam sobie jak nie znając tak podstawowych zasad dotyczących pielęgnacji ryb można wogóle się brać za akwarium To co zrobiłes jest karygodne i może doprowadzic do zgonu ryb nawet, jedynie co cię moze uratowac to to ze jest ich mało i sam esie nie zatrują zanim filtry nie zaskoczą. Poczytaj o cyklu azotowym, dojrzewaniu filtrów i podstawowych zasadach dotyczących obsady itd, bo naprawe jak się czyta takie posty jak Twoje to gdyby nie to że szkoda ryb to aż się nie chce odpowiedać.
  12. mars

    Transport narybku

    Ciężko dac odpowiedz na zasadzie ze tyle godzin i tyle minut, bo zalezy to od tego jak duże sa ryby w jakiej ilości wody je przewozisz no i jeszce od samych parametrów tej wody czyli stopnia natlenienia i temperatury bo to tez ma duzy wpływ, generalnie czas transportu o jakim piszesz czyli 8-12 godzin nie powinien stanowic problemu.
  13. mars

    Transport narybku

    Toto niebieskie do wody to czesto dodaja np aqutan z sery co do telnu to w sklepach jest z butli, ale tak jak yaro napisał sa tabletki, one uwalniają tlen stopniowo więc na troche starcza Natomiast ważne jaet aby nie wkładac za duzo ryb do jednego pojemnika a wodę do worka/słoika dac dobrze natlenioną to i bez wynalazków na troche starcza
  14. mars

    czas inkubacji

    Gratuluje... Wniosek z tego taki, że odbieranie młodych inkubującym samicom może doprowadzić do powstania nowych gatunków :!: :roll: Mati ty się nie znasz - to sie nazywa inżynieria genetyczna No wiesz kolego skoro masz takie mądre książki o karmieniu młodych, w dodatku znasz super sklepowych speców od pyszczaków -to każdy z nich powinnien to wiedzieć i Ci to przekazać a nie tylko uświadamiać w technikach otwierania pysków samicom szczypcami ... bo różnica jest zasadnicza, ba nawet na tyle duże że troche nie tego forum dotyczy .....
  15. mars

    glodowka

    O takim porcjowaniu nie myslałem ja w domu jak mam dłuzszy wyjazd to karmik mi się sprawdza a w pracy to tak jedna osobę co sie ma podczas mojej dłuższej nieobecności akwa opiekować wycwiczyłem tyle sie nagadałem o szkodliwości przekarmiania że ostatnio jak wróciłem z urlopu to ryby schudły.
  16. mars

    glodowka

    hari sam widziałeś że na pierwszy rzut oka można było pomyśleć że bloat w akwa i to ostatnia faza
  17. mars

    PROBLEM Z PIACHEM

    O wojna testowa sera nie jestz ła w sensie pomiaru - jak dla mnie ma jedną wadę, jest raczej dla kobiet które rozrózniaja wiecej odcieni niz normalny chłop i problem w tych odcieniach i dlatego ja preferuje Tetre, jakoś lepiej mi się obsługuje i czyta wyniki.
  18. mars

    PROBLEM Z PIACHEM

    No bo masz nie panikowac bo to raczej odrębny problem banieczki i NO3, banieczki pod piaskiem mogą bys i w akwa nwóce niesmiganej jaki w paroletnim zbiorniku, zarówno z zaniedbaym akwa jak i w super zadbanym. a jak wyszło z dalszych opisów to NO3 jest u kolegi problemem odrębnych w dodatku ciężko wyjasnialnym i prawdopodobnie spowodowanym tzw "błędem ludzkim"
  19. mars

    glodowka

    Ja np w jednym akwarium w którym ryby karmi żona od czasu do casu stosuje głodówkę, tzn mówię żeonie że juz je nakarmiłem choć tego nie zrobiłem ale nie chce mieć w tym akwa piłeczekpinpongowych. W dwóch innych akwariach gdzie karmie sam głodówek nie stosuje. Jako ze Hari o mnie spomniał powyzej, to własnie tak jak to napisał jest, ryby terytorialne sa bardziej pobudzone a w przypadku typowych drapiezników tez głodówek nie zalecam. Mbuniaki głodówke łatwiej znoszą bo długośc ich przewodu pokarmowego jest dośc długa aby mogły z tych swoich glonów wycisnąć co się da ze składników odrzywczych, i u typowych roślinożerców dopiero kilkudniowa głodówka powoduje chudnięcie i mniejszy brzuszek. U drapiezników przewód pokarmowy jest o wiele krótszy i tam obajwy chudnięcia widoczne sa o wiele szybciej,a w dodatku głodny drapieznik może zaatakowac inne większe ryby których normalnie by nie ruszył. tu zreszta jest fajny opis dotyczacy tego zagadnienia, zrobiony przez klubowicza Staszka Bodaka. Coprawda stasze mało się ostatnio udziela publicznie ale na pyszczakach się zna jak mało kto http://www.sbodak.akwarysta.pl/doswiadczenie.htm
  20. Jako Bob Budowniczy możesz z powodzeniem piasek budowlany zastosować. Kilkukorotne płukanie konieczne, gotowanie jesli masz taka mozliwość to tez możesz zastosować. Jedno co wazne to aby był to pisek który jaoś długo nie zalegał na dworzu w jakiejś piaskownicy lub czyms podobnym czyli aby nie był "zasikany" przez psy i koty.
  21. mars

    czas inkubacji

    Obawiam się ze takimi stwierdzeniami to poklasku na forum nie znajdziesz a wątek będzie trzeba wkrótce zamknąć bo co bardziej krewcy koledzy mogą wobec Ciebie użyc okresleń niecenzuralnych. Juz sam fakt odbierania potomstwa na siłe [problem ten już był tu omawiany kilkukrotnie] jest uznawany za mało etyczny poza paroma okrślonymi przypadkami, natomiast wsadzanie palców na siłę do pyska 10 cm pyska to tylko dalsza część ...sadyzmu i mimo że palce mam może nie za duże a pyszczaki dochodzące do 30 cm i mój fosso to by taki eksperyment przeżył bezproblemaowo ale nie 10 cm yellowek - dla niego to napewno bezproblemowe nie było... i pierwsze co mi po twoim opisie przychodzi do głowy to że to co miałes na palcu to były rozgniecione wnetrzności tej rybki albo rozlany woreczek żółciowy
  22. mars

    PROBLEM Z PIACHEM

    Bez paniki bo wszyscy macie trochę racji ale czesten nie kombinuj pod górkę że to filtracja woda itd. Tak jak yaro i adi pisała prze przedniej szybie często rozwijają sie glony i jęsli nalot na szybie towarzyszący tym babelkom jest zilekonkawy lub brązowawy to jest w miare oki, jesli jednak zaczyna zmieniac kolor w szrości a w koncu czarny to jest problem - bo to oznacza rozwój stref beztlenowych, dlatego do piasku poleca sie świderki a i tak podczas odmulania warto paluchami w piachu pogrzebać i to solidnie. Co do smierdzących bąbli to tez nie tak ze smierdzi to co przy szybie tylko to co ciut dalej, bo zjawisko może iść równolegle tzn przy smej szybie mamy glonki te dobre co widzą słoneczko a już centymetr dalej jest smierdząca strefa mroku
  23. mars

    co lepsze ?

    Dodam coś od siebi - poprawka na to ze jestem zdecydowanym zwolennikiem kubełka biologa z prefiltrem i wtedy wystarczy go i co 6 msc serwisować a już góra co 3 msc jak ktoś jest ambitny - a przy braku przerybieńia to mi się i raz na rok zdarzało do kubał zaglądać - i do tego mocny wewnetrzny który czyszczę raz na tydzień. Bo tak jak koledzy pisali to przy dwóch kubałch to raczej jeden biologiczny a jeden mechaniczny bo na przemian mi sie nie widzi choćby z tego wgledy ze oba złoża byłyby często ruszane, tutaj są słuszne uwagi yaro że serwisowanie kubła jest bardziej kłopotliwe i jeśdli maiłbym kubeł co tydzień otwierać to wczesniej czy póxniej coś się zepsuje w nim, a otwierać rzadziej filtr mechaniczny niż raz na tydzień - góra dwa to imho bezsensu - bo wtedy w takim kuble gromadzą się te zanieczyszcenia, i co z tego że akwa wizualnie jest czyste, co z tego że NO2 nie wystepuje ale te brudy tam zalegaja i gnija i mimo ze duże złoże radzi sobie z NO2 to jednak wydziela się NO3 kture pozostaje więc moim zdaniem lepiej ten brud wywalic raz w tygodniu całkowicie poza akwa to wtedy usuwając źródlo związków azotowych na poczatku ich rozwoju powoduje że i ich końcowy składnik czyli NO3 jest w mniejszej ilości
  24. Naprawdę wystarczy użyć czasem funkcji szukaj choćby tuz pod Twoim Topicem jest taki viewtopic.php?f=17&t=2815 a i wiele innych podobnych znajdziesz.
  25. To nie kot - to ja ja juz to gdzieś tu opisywałem generalnie to uważam ze pomysły z lodówkami turystycznymi i innymi tego typu małymi agregadzikami się nie sprawdzą chyba przy malych baniaczkach. Ja przy swoim 720 l akwa musiałam mieć spory zapasik mocy i dlatego pobawiłem się w Adama Słodowego i recycling – tzn ze względu na koszty dedykowanych akwarystycznych chłodziarek zaczełem kombinować sam a mając w lato bardzo duże temperatury wspomagane przez moje oświetlenie HQI które będąc dosć szczelnie zabudowane nad akwa dawało czadu już praktycznie od maja muszę chłodzic zwłaszcza mając nonmbune która lubi zimniej. Poprosiłem o pomoc gościa co zajmuje się naprawą lodówek itd. I poszło. Na balkonie stoi sobie agregat od starej lady chłodniczej – takiej przemysłowej [akurat mi nie przeszkadzają gabaryty bo ta część balkonu ma taka wnękę za kominem i tam jest to schowane a dzięki temu agregatowi mam zapas mocy ze mógłbym chyba i pingwiny hodowac., nastepnie jest przewiert przez ściane i trzy metry cienkich rurek które dochodzą do wężownicy które jest z odzysku od starej schładzarki do piwa – takiej która chłodzi piwo na bieżące jak się leje z kija – ponieważ wężownica jes ze stali nierdzewnej to jest wsadzona bezpośrednio do sumpa. Do tego termostat – mamtaki byle jaki bo zaskakuje co dwa stopnie – czyli mam ustawione 26 i jak woda dojdzie do 28 to załącza sprzet aż tem spadnie do 26 – aby chłodzenie nie było za szybkie to ten facet tak mi wyregulował to wszytsko – ciśnienia czynnika i inne takie że w lato w ciagu dnia ten spadek o dwa stopnie nastepuje powoli bo przez około 6 godzin czyli dla ryb praktycznie niezauważalnie – jak robiliśmy testy to na max wydajności to te dwa stopnie zbijałem w niecała godzine w 720 l wody Co do uwag które ktoś u góry napisał że jak się raz schłodzi to wystarczy na dłużej to tak nie do końca – u mnie w upalne dni praktycznie maszyneria się odpalał codziennie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.