Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. harisimi

    Natrętne samce

    Z tym innym zajęciem bywa już różnie. Zależy to od cech danego samca. Przykładowo samce saulosi są stosunkowo delikatne dla kobiet i faktycznie walki zajmują je na tyle że o zamęczeniu samic nie ma mowy ale samiec yellow w każdej obecności samca był strasznie pobudzony i agresywny, agresywny zarówno dla samców jak i samic, które nawet potrafił zabijać. Gdy stracił rywali i został z 2 pozostałymi przy życiu samicami był zupełnie inną rybą. Agresora wobec samic czyniła z niego obecność przeciwników czyli zupełnie inaczej niż u saulosi.
  2. harisimi

    Natrętne samce

    Może skutkować sprawą sadową ... molestowanie jest karalne . Tak poważnie takie natręctwo samca świadczy o nim dobrze jeśli masz odpowiednią ilość samic doprowadzi to do tarła z tą gotową do prokreacji, jeśli masz np tylko jedną samice może ale nie musi się to skończyć źle i samiec po jej wytarciu lub nawet przed poprostu rybkę zamęczy.
  3. Dotleniacz po to aby mieć większą zawartość tlenu w wodzie, to przede wszystkim, przed chwilą rzuciłem też w zbiornik rozsądnym okiem ( trafiłem za drugim razem, jedno poszło bokiem ) i jak sobie tak patrze to bąbelki robią w głównej mierze pionowy ruch wody o wiele intensywniejszy niż filtry tak na rozsądne oko .
  4. Nie koniecznie gadżet ale nie jest to IMHO niezbędne. Jeżeli ktoś ma umiejętności aby zrobic sobie coś takiego samemu to czemu nie, zakup też nie jest niczym szkodliwym tylko drenuje kieszeń. Osobiście ciagle mam chęc kupić PH-metr bo w zwiazku z tym, że indykator daje niedokładne pomiary chciałbym je uściślić ale logika mówi, nie ma sensu wydawać na to kasy jak i tak widać, że woda ma +, - 8 i to starcza. Nie zmienia to faktu, że nie przestałem na to chorować .
  5. Nie ma sensu ... dochodzi jeszcze napewno filtracja zewnętrzna i ona wprawia wodę w ruch. Osobiście polecam też napowietrzanie silnym dotleniaczem wtedy już będziesz miał taki ruch, że ryby będą się trzymały skał coby ich nie porwało .
  6. Niestety dwa rewiry mogą się na nic nie zdać bo zazwyczaj ryby i tak chcą ten sam ale myślę że będzie dobrze ... czekamy na doniesiania i POWODZENIA
  7. Będzie ciasno bo w takim baniaku zawsze jest ciasno . Twoje myślenie odnośnie stosunku agresji wewnątrz a zewnątrz gatunkowej jest zbieżne z moim, tyle, że ja dałbym jeden gatunek z jednym samcem ( np saulosi w układzie 1 na 4-5 ) a z dwoma już bym sie zastanawiał. Dlatego też uważam że możesz próbować hodowac te dwa gatunki choć nie jest to optymalne rozwiązanie. IMHO kup ryby po 6 sztuk z 5 uzyskanie od razu 1 + 3 to strzał w dziewiątke .
  8. Oczywiście stopniowe zaciemnianie zbiornika byłoby optymalne ale niestety najcześciem mamy akwaria w M - ileś tam i tak czy inaczej ryby są narażone na różną intensywność światła. IMHO nie potrzeba wariowac ważne tylko aby światło w akwa gasło raczej przed zgaszeniem się pozostałych świateł w mieszkaniu. Całkowita nagła ciemność raczej rybą radości nie sprawia.
  9. IMHO bedzie trochę ciasno ale to jedyny układ dwugatunkowy jaki sobie wyobrażam w takim małym zbiorniku . Oczywiście najlepiej miec coś większego tzn baniak ale nie zawsze się tak da zrobić. Dlatego jeśli naprawdę to największy możliwy zbiornik, możesz zahodowac te dwa gatunki w tym układzie.
  10. Oj nie tylko o dietę tu chodzi . Duże znaczenie ma tu także wielkość ryb, a jak wiadomo, zazwyczaj więksi żyją dłużej. Mateusz Twoja idea trafiła mi do serca mam nadzieje, że tak jest naprawde
  11. To też będziemy mogli empirycznie zbadać, zobaczymy kto z nas dłużej pożyje . Dieta bezmięsna gwarantuje dłuższe życie dlatego mięska nie jem . Tak poważnie mówiąc długość życia jest uwarunkowana wieloma czynnikami, wielkość ryb nie jest tu głównym determinantem. Wydaje się jednak, że akurat u pysi może to odgrywac znaczenie, choć w związku z idea hodowli ryb jest naprawdę bardzo mało miejsc, gdzie pyszczaki doczekały późnej starości stąd mało źródeł mówiących cokolwiek na ten temat.
  12. Co do wilgoci to oczywiście nie przesada, wszystko zależy od szczelności nakrywy i "zgrabności" przy zmianie wody. Osobiście zawsze coś nachlapie i poleje dlatego w życiu bym nie wziął pilśni. Poco mam się martwić czy poleci czy nie poleci, chlapnie czy nie chlapnie. Nie mam czasu i jadę po całości . Przy starej pokrywie też miałem problem chociaż była Juvela to jednak w narożnikach spływały minimalne ilości wody. To oznacza natomiast puchnięcie pilśni i jej wygięcie. W każdym razie dwupiętrowa szafka mająca na górze desko-sklejkę a na dole pilśnie jednoznacznie pokazała wyższość tej pierwszej. Zresztą przemontowanej do innej szafki i funkcjonującej do dziś.
  13. harisimi

    Parametry wody

    Linków nie znam ale parametry wody znam : Średnia temp. 23-28. PH 7,8-8,5, dGh 4-6, dKh 6-8 i to w sumie najistotniejsze . Prawda jest jednak taka, ważne żebyś utrzymywał wysokie dKh nawet wyższe niż w bajorze 8-12 stopni, Ph na poziomie od 7,5 wzwyż. Dodaj na starcie sode oczyszczoną i póżniej kontroluj te dwa parametry, pysiaką to wystarczy. NO2 i NO3 to oczywiście inna bajka i musisz je utrzymywać na odpowiednim poziomie tj. NO2 na 0 a NO3 jak najniższe .
  14. Cóż mam dodać ... chyba tylko to że napewno spełnie swoją obietnice .
  15. Płyta pilśniowa zupełnie się nie nadaje z powodów pochłaniania wilgoci, puchnięcia, wyginania i ogólnie słabości. Polecam włożyć coś porządniejszego. Osobiście miałem wodoodporną deskę - sklejkę na takim stelarzu, pod stare akwa 120x40x50 i funkcjonowało to bez problemu. Nie poradze ci jednak skąd taką deske wziąść bo dostałem baniak razem z tą szafką a nie wiem skąd mój darczyńca to miał.
  16. Niefortunne wypadnięcie kamienia z ręki może rozbić szybę i ze steropianem w środku, oczywiście nie tą na dnie ale boczną. Ryzyko zawsze istnieje i kilkakrotnie zbladłem kiedy podczas układania półki skalnej uderzyłem w boczną szybę. To błąd człowieka. Mówię szczerze i nie poto aby udowadniać swoje racje, osobiście o mały włos nie rozbiłem bocznej szyby a dno zawsze pozostawało niezagrożone. Kładąc bardzo płaskie i duże kamienie bezpośrednio na piasku unikam możliwości ich podkopania i tąpnięcia, które mogłoby teoretycznie spowodować katastrofę w akwarium. Oczywiście nie szuram kamieniami po szybie tylko po piasku a to już i z dużymi granitowymi skałami nie jest niebezpieczne. Oczywiście moje opory do steropianu są natury estetycznej jeśli ich ktoś nie ma, może oczywiście steropian położyć. Swoją twórczością w tym wątku chcę jednak wskazać że można inaczej i jeżeli robi się to z głową to nie ma jakiegokolwiek ryzyka. POZDRAWIAM.
  17. Więc ponawiam pytanie już wcześniej zadane, kogo spotkała przykrość związana z rozbitym dnem kamieniami z akwarium ? Szyba jest gruba a kamień musiałby naprawdę niefortunnie tąpnąć ze sporej wysokości, żeby nastąpiło pęknięcie. Nie mam steropianu i nie zamierzam mieć. Inni niech robią co chcą mój sposób jest pewny i skuteczny ... Pozdrowienia.
  18. U mnie tylko samce mają wyraźne atrapy u samic występuja czasami ale są szczątkowe i niewyraźne. Odnośnie ciemnych pasów to oczywiście występuja one u samic szczególnie gdy te walczą.
  19. To samo u mnie mój pies lekceważy ryby a one go tyle, że jako jamnik nie za wysoko sięga . Jamnik to 100% pies, każdy kto twierdzi inaczej może przyjecheć na test, jak jego ząbki w pośladku zabolą jak psie znaczy pies
  20. Warstwe piachu i duże płaskie kamienie i poco ci sztuczne tworzywa.
  21. Okres 10-cio letni jest bardzo realny. Sądze że pełnej odpowiedzi nie uzyskasz. Jest to spowodowane tym, że długość życia pyszczaków może być bardzo różna a w sumie nie wiesz czy ryba zdechła ze starości czy np jako, że była stara to zapadła na chróbsko. Osobiście mam najstarsze pysie które mają około 4 lat, są jeszcze rybami nie zdradzającymi jakichkolwiek objawów starosci. Jako ciekawostkę podam, ze mój Cierniooczek Khula ( nie jest w akwarium z pysiami ) żyje u mnie już ponad 11 lat dokładnie od 20.01.1995 r. Jest to ryba która gdy ją dostałem miała około 2 lat. Gdy około 6 - 7 lat temu zdychała mi druga rybcia tego gatunku stwierdziłem że to chyba ze starości ... czas pokazał jak mocno się myliłem .
  22. Bo tak właśnie powinno być. Skoro ich nie słyszałeś, to znaczy, że są bezgłośne . A jeśli Eheim jest słyszalny, to już chyba nie najlepiej o nim świadczy . Nie słyszałem aby którykolwiek filtr poza eheimem chodził cicho ... tak jest bardziej zrozumiale .
  23. Witam cię tofif ... fajnie ze wróciłes do akwarystyki i bardzo dobrze że kupiłeś tak dużo i tanio wapienia. Nie będziesz musiał walczyć z PH jak to robią niektórzy. Jedyne co mam przeciwko wapieniowi to jego jasna barwa, pysie wyraźnie lepiej wybariwają się w ciemniejszych zbiornikach. gdy jednak kamyczki pokryją sie glonami powinno być OK. Co do twoich wątpliwości to o ile nie sa to bryły soli lub skamieniałe wapno to powinien być to wapień .
  24. Fakt, że synodontis czy więcej ich gatunków występuje w jednym zbiorniku z pysiami wcale nie oznacza, z żyją ze sobą i że w akwarium byłoby im dobrze. Sam nie zdecydowałem się na inne ryby poza pysiami w moim akwarium ale szwagierka bardzo chciała mieć zbrojniki i miała je ale bardzo krótko. Ancistrus-y zostały zabite. Fakt że było to w małym zbiorniku ( 112 ) ale z łagodnymi pysiami czyli saulosi. U szwagra są gibbicepsy i pomimo 450 litrowego zbiornika i też stosunkowo łagodnej obsady czasami wygladają jak starchy na wróble, praktycznie non stop są poszarpane. Osobiście jestem zwolennikiem hodowli pyszczaków z ... pyszczakami .
  25. Osobiście nie używałem 205, ale mam 404 a wcześniej 304, do tego szwagierka używa 205, tak więc bez problemu, jedyna ich wada to głośność ale poza eheimem nie słyszałem cicho chodzącego filtra kubełkowego .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.