Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. harisimi

    Hodowla

    He he ... Mjunszajn moze tak to mogło być odczytane ale nie chodziło mi o to, że Albe i Tan-Mal są donosicielami tylko, ze są przedsiębiorcami . W sumie też nigdy nie byłem i nie będe donosicielem ale w życiu osobistym jak i zawodowym widziałem wielu porządnych ludzi, którzy zostali zniszczeni przez nieuczciwą konkurencje. Wasza branza jest dosć ściśle wyspecjalizowana i wymaga sporej wiedzy ale już w innych branżach niestety tak nie jest. Nie można wygrać przetargu zatrudniając uczciwie ludzi w konfrontacją z firmą która ma 90 % ludzi na czarno. Ludzie są więc krzywdzeni pozbawieni wszystkiego a przedsiębiorca wygrywa przetarg i jeździ na narty w Alpach. W takich przypadkach czasami głeboko sie zastanawiam czy nasz polski wstręt przed donosicielstwem jest taki super i czy przez te lata poprzedniego systemu nie mamy spaczonego socjopatycznego światopoglądu. Niemiec uważa za złego człowieka tego który oszukuje Państwo i ludzi, Polak tego który próbuje sie bronic przed oszustem ... chyba dlatego My jesteśmy tu gdzie jesteśmy a Niemcy tam gdzie są .
  2. harisimi

    Hodowla

    Pamiętajcie tylko o tym, że sprzedaży kilkunastu ryb na allegro czy u znajomego akwarysty nikt nie jest w stanie sprawdzić i opodatkować. Mała hodowla wprowadzi na rynek już sporo ryb ( ciekawe jakiej jakosci ) a więc będzie i spory obrót, którym już może zainteresowac się US a w konsekwencji ZUS. Info uzyska od życzliwych lub np z allegro bo już taka akcja miała miejsce. Mówie z punktu widzenia zgodnosci z prawem tejże hodowli ... co do kosztów to polemizywał bym z Bartkiem czy tak tanio by się udało . Co do życzliwych to podejrzewam, ze sam bym był taki życzliwy, gdybym np tak jak Albe czy Tan-Mal miał oficjalną działalność i był poniekąd wypychany z rynku, przez nielegalnych sprzedawców. To tak na marginesie .
  3. Osobiście zrezygnowałbym z Acei ta rybka mi sie nie podoba ale są gusta i guściki. Saulosi w takiej obsadzie byłoby napewno workiem do bicia, Mogłoby nawet być tak, ze samce pływałyby niewybarwione a jeden samiec będzie niewybarwiony prawie napewno. Jeżeli chodzi ci w przypadku saulosi o względy estetyczne to w zależnosci od tego czy chodzi ci o pasiaka czy o pomarańczowe samice to poleciłbym Ci albo msobo albo elongatusy mphanga/ labidochromis sp mbamba do wyboru. Może jednak zrezygnujesz z Acei i wtedy Pseudotropheus Socolofi, Greshakei, Msobo i mbamba stworzyłyby przepiękną obsade.
  4. Zostaw maksymalnie 5 gatunków najlepiej uzupełnić młodymi te, których masz najwięcej a pojedyńcze ryby oddać lub sprzedać. Gdybym miał taki baniak jak ty i te ryby to zostawiłbym Elongatusy, Maylandia greshakei, Maylandia hajomaylandi, Afry mbenji i Yellow. Pasuja pod wzgledem pokarmowym. Saulosi miałyby w takiej obsadzie ciężko.
  5. W związku z tym poza pokarmem musisz rybie zapewnić współtowarzyszy. Ryba będzie wtedy imponowała samicom walczyła o dominacje z innymi samcami swego gtunku i IMHO po słabszym ubarwieniu nie zostanie śladu. Nie ma sensu trzymac osamotnionej ryby. Pyszczak to nie labeo .
  6. Powiedz jeszcze czy ten saulosi jest jedynym saulosi w twoim akwarium ? Gdyby tak było nie pomogą najlepsze pokarmy ryba nie będzie tak piękna jak w towarzystwie szczególnie innych rywalizujących z nim samców. Jeżeli są inne to przychylam się do opinii Mateusza, że kolory ryby są wynikiem jej złego samopoczucia i złego stanu zdrowia
  7. Napewno odradzam łaczenie w tak małym baniaku socolofi z saulosi. Silniejszy i terytorialny socolofi całkowicie zdominuje równie terytorialnego ale dużo mniejszego saulosi. Wynikiem tego będziesz miał bezbarwnego samca saulosi nie wiele różniącego sie od socolofi. Proponowałbym zostawić dwa gatunki: yellow 1 +4 a saulosi spróbować z większą ilością samców. Gdyby udał ci się układ 2+5 byłby super. Socolofi najlepiej w ogóle sobie odpuść. Ryba ładna ale o ile od biedy można stworzyć jednogatunkowy baniak tej wielkości dla tego gatunku to jednak do łaczenia z innymi polecam zaczynać od 120 cm baniaczków.
  8. No ja jestem chętny. Żonie koszulka się podoba i będziemy razem reklamować nasz kochany Klub. Polecam wszystkim nie widziałem ładniejszej koszulki Klubowej
  9. Osobiście poleciłbym ci wykonać drugą ture ... lek może nie zadziałac w pierwszej fazie a gdy go odejmiesz to nie bedziesz pewien czy nie zadziałał bo był nieskuteczny czy dlatego, że nie ruszył jednej z faz rozwojowych pasożyta.
  10. Chyba sie rumienie :oops: . Bardzo dziękuje za budujące słowa. Oczywiście to są moje doświadczenia i nigdy nie starałem się przepisywać "żywcem" czegokolwiek, bo wydaje mi się to pozbawione sensu. Dlatego tez do minimum ograniczyłem to co nie moje. Kłamałbym gdybym jednak zaperzył się i krzyczał wszem i wobec, że nie interesują mnie opinie innych i że nic na temat tych czy innych gatunków nie czytałem i nie wchłonełem. Oczywiście, że interesowały mnie oceny innych akwarystów i ich doświdczenia. Moje obserwacje zapisywałem i po 3 latach hodowli skumulowałem w artykuł. Ryby zmieniały zbiornik, układ hierarchiczny, dietę i te zmiany były bardzo pouczające. Zarażenie moich bliskich znajomych moją manią skutkowało również rozprzestrzenieniem moich punktów obserwacyjnych na kilka zbiorników różnej wielkości, gdzie ryby miały inne towarzystwo i rózne diety czy jakość wody. Myślę, że każdy artykuł jest dotknięty subiektywną oceną autora. Nie sposób być od tego wolnym. Starałem się jednak wziąść pod uwagę również opinie innych akwarystów m.in z naszego klubu. Mam nadzieje na następne artykuły i na to, że rozpropagują one hodowle pyszczaków oraz nasz Klub.
  11. Odnośnie łopatologii to z pozycji osoby mającej pewien zasób wiedzy zawsze czyta sie inaczej niż z pozycji laika. Napisanie tekstu zawsze rodzi ryzyko że ktoś coś nie zrozumie tak jak winnien zrozumieć dlatego postaram się jeszce mocniej zwrócić na to uwagę i takie sytuacje wychwycić.
  12. Napisałem już odpowiedź i ją usunęłem bo teraz zgłupiałem ... czy fragment cytowany jest aby napewno z wersji artykułu w gazecie ... czy na naszej stronie stronie . Czytam gazete na szybkiego i nie moge tego znaleźć Co ten Mariusz znów zamieszał . Tak poważnie to chodzi mi o to że saulosi nie jest takim wszystkożercą jak np iodotropheus, który faktycznie je co mu dają i nie do końca ma dla niego róznice co to jest. Saulosi wyraźnie szuka pokarmów roślinnych choć demasoni napewno to on nie jest. Jakby nie było to uwagę o skrótach myślowych wezmę sobie do serca jak zresztą wszelkie uwagi. W żadnym wypadku się nie pogniewałbym o celne i sensowne uwagi. Nawet gdybym się z uwagą nei zgodził to napewno osoba zwracająca mi uwagę nei staje sie moim wrogiem, wręcz przeciwnie cenie uwagi. Każda dyskusja uczy.
  13. Może być i tak i tak z tym, ze później nalezy dokładać młode i słabsze rybki a nie ryby które zamieszają ułożony w akwarium porządek.
  14. harisimi

    Domowe jedzenie

    Spażona ... łyżeczka kaszy do kubka, wrzątek, z 10 min we wrzątku i po ostygnięciu do akwarium, praktycznie nie brudzi wody ale można ją jeszcze opłukac na sitku pod bieżącą wodą.
  15. harisimi

    Domowe jedzenie

    Osobiście uważam, ze wszystkie wymienione pokarmy są OK. Jedyne moje wątpliwości to sól i na nią bym jednak uważał w zwiazku z tym mam pewne obawy co do płatków corn flakes. Moje ryby regularnie karmie makaronem, kaszą manną, kasza kukurydziną, ryżem, makaronem chińskim, płatkami owsianymi ... te zwykłe artykuły spożywcze są świetnym dodatkiem i ryby się tym wprost zajadają ( szczególnie makaronem i kasza manną ). Nalezy to jednak traktowac jako dodatek .... osobiście podaje raz a wcześniej i 2 razy w tygodniu. Ryby sa szczupłe i smukłe jak modelki . Oczywiście podaje to bez soli.
  16. Polecam przeczytanie tego artykułu. Pomimo tego, iż z przyczyny dziwnego splotu wydarzeń zdegradowali mnie z zaszczytnej roli jego twórcy, to jednak poza tym, że jest on artukułem moim i Mariusza , jest też artykułem klubowym i świetnie reklamuje Nasz Klub. Promuje Nasze Logo i jest w nim także Nasz adres internetowy. Akurat dla propagowania Klubu nie jest już tak istotne czyj jest ten artykuł, choć nie przecze, że mój debiut literacki w prasie akwarystycznej wypadł troche inaczej niż to sobie wymarzyłem .
  17. Wybarwienie samca który jest dominantem w zbiorniku następuje o wiele szybciej niż samca który przegrywa z innymi samcami innych gatunków. W skrajnym przypadku może to trwac sporo ponad rok a zaganiany samczyk i tak nie wybarwi sie tak jakbyś chciał, w pełni wybarwiony będzie okazjonalnie. Dlatego dobór ryb jest ważny. Sprengerae mimo że obecnie silniejszy nie będzie zbyt trudnym współmieszkańcem wiec sie nie martw i uzbroj w cierpliwość. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć kiedy samiec sie wybarwi. Dominująca rybka w stadzie zrobi to o wiele szybciej, już w 6 miesiacu 5-6 cm rybki mogą być ślicznie wybarwione ale w tym samym stadzie inne sztuki mogą uchodzić za samice jeszcze bardzo długo.
  18. Napewno musisz pozbyć się demasoni, niezbyt dobrym pomysłem w tak małym zbiorniku sa afry i maingano. Pozostaje socolofi ( też mam wątpliwości ) i yellow i ja bym już na tym poprzestał. Jeżeli upierasz sie przy 3 gatunkach to do yellow i socolofi dołóż coś łagodnego i relatwnie mniejszego najlepiej sprengerae bo saulosi może być biedne w konfrontacji z socolofi w 100 cm zbiorniku.
  19. Wszelkie prób sztucznego podziału raczej sie nie udaja one zawsze chcą mieć włąsny rewir w tym samym miejscu. Tylko równowaga sił pozwoli na obranie odrębnych ale to już w mniejszym stopniu zalezy od wystroju a w większym od samych ryb.
  20. Harem 2+5-6 powinien być najlepszy ale czy się uda to już inna kwestia. Ostatnio dominant saulosi i wicelider wyeliminowały trzeciego samca w moim 150 cm baniaku, wiec w 80 cm to naprawde zależy od szczescia i charakteru konkretnych rybek. Do tego baniaczka proponuje saulosi sa przepiękne a ble nie sa napewno Propozycja ich hodowli pojawia sie tak czesto bo tak czesto pojawiają sie 112 litrowe zbiorniki. Poza saulosi jeszcze tylko sprengerae wydają sie być OK. IMHO nie są tak piękne jak saulosi ale równie ciekawe.
  21. Gatunków jest o dużo za dużo. Powinno być 2 gatunki w większych haremach. Co się moze wydarzyć. Wersja pierwsza to totalna klapa i śmierć ryb raz w przypadku walk z "pyska agresora" albo z pogorszenia warunków. na jedno wychodzi nastąpi redukcja naturalna co przy rozbieżnościach w gatunkach spowoduje ża akwa stanie sie jeszcze dziwniejsze. Zostanie 1 afra 2 maingano itd itp. Ryby napewno nie są w pełni dorosłe i wyrośnięte wiec wszystko przed tobą. Wariant drugi to zostawienie tych ryb cześciowa śmierć obsady skarłowacenie reszty i akwarium wystawowe jak w supermarkecie. Nie podoba mi sie żadne rozwiązanie. Jeżeli chcesz ryby trzymac nadal w takim ukłądzie to nikt Ci tego nie zabroni ale musisz się zastanowić czy chcesz być akwarystą czy tylko mieć akwarium. Pozdrawiam
  22. Na 2 +6 masz małe szanse jeżeli ci sie uda to 1+4 a i tak samca w takim zbiorniku troche mi szkoda. W sumie zaczynam sie dziwić. Dlaczego nie większy baniak choć 20 cm dłuzszy przecież cenowo zabije to mało kogo. Mój samiec yellow ma już około 14 cm z ogonem a jest na djecie o przewadze jedzonka roślinnego samiec na diecie typowo mięsnej urośnie jeszcze większy albo skwarłowacieje w zbyt małym zbiorniku.
  23. Nie jest mitem płochliwośc pyszczaków przy połączeniu jasnobiałego piasku z jaskrawym światłem. Takie zjawisko napewno występuje. Raku ma poprostu nie tak bardzo jasny wystrój, skałki są ciemne i zajmują duża część powierzchni dna. Odpowiednia kompozycja moze oczywiście stonować zbytnią biel a przy niezbyt jaskrawym świetle nawet białe dno nie spowoduje płochliwosci. Jednak ryby poniekąd dostosowując się do otoczenia nie są tak pięknie wybarwione jak w ciemniejszych tonacjach. Co do kaleczenia to być może ostre krawędzie mogą powodować obrażenia u ryb przesiewających piasek i ryjących w podłożu ( praktycznie wszystkie pysie ) ale szczerze mówiąc nigdy nie widziałem na tyle ostrych krawędzi w piasku aby taka sytuacja miała miejsce. Przy kamieniach i grubym żwirze dla mbuniaków mogłyby być one nawet z żelaza stukot szczęk walczących mbuna przebija sie nawet przez szum urządzeń akwarystycznych, kompa i dźwięki dobiegające z telewizora . Bardziej bałbym sie o te kamienie
  24. Ważne jest to aby nie był to piasek zbyt jasny, biel naprawde tonuje walory kolorystyczne pyszczaków choć sam w sobie biały piasek podoba mi się najbardziej. Czym innym jest jednak uroda wystroju a czym innym uroda ryb. Połaczenie białego piasku z jaskrawym oświetleniem może skutkowac tym, iż ryby staną sie płochliwe. Polecam więc piasek rzeczny lub piasek budowlany ale nie powinien on być o konsystencji mułu. Osobiscie mam żwir zmieszany z piachem. Nie zrobiłbym drugi raz tego samego ale nie chce mi sie robić rewolucji. W piasku pysiaki ryją chętniej a aulonki przy przesiewaniu nie mają problemów. U mnie pewne problemy występują. Dopuszczalny jest też żwir bardzo drobny którego ziarnistośc jest zbliżona do piachu wtedy również i tu ryby gdy podrosną nie będą miały problemów .
  25. Moim zdaniem warto zostać przy tym co masz, jeżeli wyjdzie po jednym samcu zredukujesz i liczbę samic, zostanie ci od 25 do 30 ryb. Może być tak, że w niektórych gatunkach pozostaniesz przy większej ilości samców wtedy i samic może być więcej. Nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu ... pożyjesz zobaczysz. Maksymalna ilośc ryb w tym zbiorniku to IMHO 35 ryb, zwłaszcza że jeden gatunek to niezłe krówki. Jakby nie było nie dokładaj więcej gatunków. Ryby dobrałeś ciekawie i napewno pod względem estetycznym będzie cudo. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.