Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. harisimi

    350 x 85 x 75

    A szkoda ;) chętnie bym doradził przy obsadzie do takiego zbiorniczka ;) ... ale twoja kropelka którą posiadasz obecnie też daje spore możliwości ... fajnie ją wykonałeś i ma swój klimat, jako że 10-ki jeszcze nie dałem nikomu to i twoja nie jest dla mnie na 10 ... na takie akwa ciągle czekam ;) ... jednak i u ciebie jest ślicznie i można poszaleć ... zdradzisz jaką masz mbunę ?
  2. W sumie wyczytałem, że z tych 50 galonów uzyskuje się faktycznie 30 % czyli 15 galonów a to już za mało bo będę potrzebował około 100 litrów raz w tygodniu ( musi być to wyprodukowane mniej więcej w czasie jednej doby a woda w kranie do mieszania jest bardzo twarda 18/13 ). Stąd moje wątpliwości. Większy model chyba by wystarczył a w sumie mierzyłeś kiedyś ile masz wody z tej 50-ki na dobę ?
  3. Nigdy nie stosuje wewnętrznych więc pralki nie mam nie stosuje też dyfuzora czy deszczowni. U mnie bąbelki są nieodzowne, ruchy wieczka skrzelowego jednoznacznie wskazują że rybom brakuje tlenu gdy wyłączę bąbelki. Sama duża powierzchnia nie wystarczy, dotyczy to zarówno dna 150x50, 180x80 jak i 200x60. Osobiście niewinne bąbelki lepiej mi się podobają niż saturator w akwa ale wybór zawsze zależy od konkretnej osoby. IMHO bąbelki są ładne więc poco mam kombinować kupuje cichy natleniacz i go uruchamiam i nie martwię się tym czy mam odpowiedni czy nieodpowiedni ruch powietrza.
  4. Można ale nie jest to dobre zwłaszcza w tak małym zbiorniku
  5. Ale jak się to ma do wydajności Twoja ma 50 gpd a to co znalazłem za 299 zł 150 gpd. Nie znam się ale wiem że będę potrzebował czegoś wydajnego bo chyba nawet na stałe nie będę miał gdzie tego podłączyć.
  6. A co powiecie o tym: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=544525365
  7. myślę że mogę wydać i ponad 200 zł byle by to nie był koszt 1000 zeta chcę mieć coś sprawnego i skutecznego chyba z membraną 150 oczywiście wolałbym wydać 200 jeśli to za 500 będzie niewiele lepsze chciałbym coś sprawdzonego dlatego pytam praktyków
  8. Jaki filtr RO kosztujący w miarę normalne pieniądze polecilibyście koledze . W czasach kiedy potrzebowałem tego urządzenia kosztowało takie pieniądze, ze wolałem targać po 20 litrów wody destylowanej ze szpitala gdzie miałem ją za darmo . Teraz potrzebuje tego w klubie do przygotowania wody w zbiornikach tarliskowych oraz zmiękczania wody w kilku zbiornikach o łącznej pojemności około 800 litrów ( około połowa będzie miała podmiany co 2 tygodnie ). Co byście mi zaproponowali ?
  9. Chcesz jednogatunkowo to miej jednogatunkowo w 120 cm masz pełne pole do popisu nawet msobo tam wejdzie, praktycznie wszystkie małe i średnie mbuna a nawet te większe łagodne ... chcesz saulosi to miej ... nie miej jednak pewności czy nie zostanie ci jeden samiec, gdyby sie tak stało wtedy możesz wpuścić drugi gatunek
  10. jeśli nie chcesz rzeźni lub dworca skup się na łagodniejszych bądź najmniejszych gatunkach np. saulosi, sprengerae, yellow, dialeptos, livingstoni, maingano, mbamba, hongi, membe deep itp dość duży samiec na 100 cm przy małych samicach się nada, duży gatunek już nie
  11. W dużym stopniu można jednak przewidzieć zachowania ryb mając bardziej zbliżone dane, stad pierwsze pytania pomocnicze to, jaka obsada jakie akwarium itp.. Dlatego też są rzeczy dobre, dopuszczalne, warunkowo dopuszczalne i niedopuszczalne
  12. Zależność nie jest taka jednoznaczna i nie każdy pasiak reaguje tak mocno na innego pasiaka zdarzają się też sytuacje gdy ryba bez pasów jest najgorszym prześladowcą ryby pasiastej. Generalnie zależy to od stopnia terytorializmu wielkości samych ryb czy wielkości zbiornika. Przykładem niech tu będzie prześladowanie saulosi przez socolofi, czy ostry konflikt ( o samice ) pomiędzy interruptusem a saulosi. Generalnie jednak ryby podobne do siebie ubarwieniem ostrzej reagują na samce podobne sobie i tak saulosi traktuje mojego samca luhuchi jak swojego, podobnie było z mbambami a to przykład tylko obserwowany w moich zbiornikach. Oczywiście nie jest to cechą ryb w pionowe paski a w ogóle ryb podobnych do siebie. Dialeptos którego wpuściłem do mojej 450-ki potyka sie z różnymi rybami ale z maingano walczy jak lew. Nieraz jednak ryby widzą to trochę inaczej i niby podobne afry cobwe były całkowicie lekceważone przez saulosi coral. Żółte berety tych ryb aż nadto odróżniają te ryby od saulosi. Nie warto wiec ryzykować i mieszać pasiaków bo wtedy jeden z gatunków może być finalnie blady.
  13. Praktycznie każdy duży pasiak czy to afra czy mbamba czy wreszcie mphanga mają wpływ na inne młodsze pasiaki ... dlatego nie polecam łączyć takich ryb w jednym zbiorniku, jeśli go nie potrzebujesz to oddaj lub sprzedaj, na wybarwienie jednak tak czy inaczej poczekasz masz młode rybki
  14. Alternatywa zawsze jest. Poza wymienionymi gatunkami wskazałbym: Melanochromis dialeptos 1 na 5-6 + L. sp perlmutt 1 na 4-5; Metriaclima sp. membe deep 1 na 4-5 + Pseudotropheus elongatus neon spot 1-2 na 4-5; L. sp perlmutt 1 na 4-5 + Metriaclima livingstonii 1-2 na 4-5; Pewno jakbym posiedział to jeszcze coś bym wymyślił ale choćby te 3 obsady świadczą że 2 gatunkowo można mieć coś poza saulosi i sprengami
  15. trefną uwagę ... nie była taka trefna
  16. viewtopic.php?f=15&t=4664&p=54817&hilit=wf+msobo+samice#p54817 tylko gatunki się zmieniły reszta już była
  17. liczba samic powinna być większa przy wielosamcowym zbiorniku 2 na 3 to jednak trochę za mało ... poza tym dobrze kombinujesz
  18. to jestem heretykiem i nim zostanę nadal;) nie widziałem jeszcze typowo terytorialnych red redów ( obserwuje je w 4 zbiornikach w miarę regularnie, co jeszcze o niczym nie świadczy ) zresztą ich zachowanie w bajorze też nie jest terytorialne ... poza tarłem. Generalnie są to ryby oderwane od substratu skalnego raczej pływają w toni niż w skałach. Każdy pyszczak jest trochę terytorialny o choćby moja aulonka walcząca o rewir, jednak nie nazwałbym aulonocar terytorialistami. Typowy terytorialista to choćby socolofi który żyje w grocie, saulosi który jeśli los mu pozwoli to nie opuszcza swojej groty,tropheopsy itd. Przykładowo samotnik maingano w bajorze nie jest ścisłym terytorialistom a w akwarium takim się często staje. Brak przestrzeni i skupienie dużej ilości ryb tego gatunku obok siebie skutkuje u niego mniej krwiożerczo niż u demasoni ale pojawia się zjawisko obrony konkretnego terenu i wbicia w skały gdyż ma poczucie zagrożenia ( dotyczy to samców i samic ) Yellow który też rybą terytorialną nie jest bardzo często broni swojego ulubionego miejsca tarliskowego. W związku z tym, że w naszych akwariach szczególnie młode samce mają cały czas okres tarliskowy ( dostępność karmy i kobiet, mała przestrzeń zbiornika ), często ryby mniej terytorialne poza okresem kiedy się trą i tak są pobudzone i przeganiają inne ryby. Raczej na pewno jest tak i w twoim przypadku. Nie sugeruj się jednak tylko swoimi rybami, ja miałem yellow morderce a nadal twierdze ze to stosunkowo łagodne ryby. Zawsze staram się konfrontować moje obserwacje z obserwacjami innych oraz zachowaniem ryb w jeziorze i stąd pisze to co piszę. Nie jesteś pierwszą osobą która prycha gdy o red redach mówi się łagodniejsze i nieterytorialne ( chyba nawet nasz prezes miał redka morderce ) nie zmieni to jednak tego, że estherae nie jest typowym terytorialistom zarówno w bajorze jak i w większości zbiorników. Pozdrawiam Heretyk ... w sumie tez na H wiec mi się podoba ... w każdym razie lepiej niż to coś na ch
  19. To nie masz 1 +2 maingano to jeden z najtrudniejszych do rozpoznania gatunków już bardziej o płci świadczy długość płetw szczególnie brzusznych. Yellow 1+3 by tam wszedł ale na razie musisz kupić więcej ryb np po 8 szt i czekać aż do czasu gdy ryby da sie rozpoznać a raczej one pokażą kim są. Poza red red-ami nie jest to łatwe
  20. Zależy to od kilku czynników. Sprengi, które skolonizowały w pionie ogromne obszary ( geograficznie są mało rozpowszechnione ) swój sukces zawdzięczają ogromnej elastyczności w przystosowaniu się do pokarmu i dynamicznemu rozmnażaniu. Pokarm i jakość genów ryb są najważniejszymi z czynnikami mającymi wpływ na wzrost ryb. Oczywiście nie tylko. Trudno wymagać aby kordupel spreng czy dialeptos rosły równie szybko jak red-red, zebra czy trewek. Finalny wynik to przecież skrajnie inne rozmiarowo ryby. Saulosi rośnie jednak podobnej wielkości do sprengerae. Generalnie u mnie sprengerae nie odstawały widocznie od saulosi, rosły troszkę wolniej i finalnie były mniejsze, ale nie na tyle żeby były różnice 2 czy 3 krotne. Trudno odpowiedzieć czy pokarm ogranicza wzrost iodków ( przejście na dietę bardziej mięsną powinno pomóc ale niestety może zaszkodzić saulosi a więc trzeba to robić z umiarem ). Czy być może to jest chów wsobny, u corali raczej to nie zachodzi bo to raczej na pewno ryba z fabryki stworzona niedawno i za reproduktory robią inne gatunki a nie selekcyjny chów wsobny. Wszytko to jednak gdybanie ... jedyną radą praktyczną może być podawanie bardziej białkowego pokarmu.
  21. Jarek ja napisałem że może oszpecić obsadę a nie musi ... przerabiałem to kilka razy pasiaste ryby wyglądaja zazwyczaj brzydziej gdy nie mają rywala. Prawie zawsze jest to minimmalnie gorsze wybarwienie w skali dnia bo samiec walczący i się trący mają najlepsze wybarwienie, brak rywala skutkuje mniejszą ilością powodów do 100 % wybarwienia, tarło nie odbywa się codziennie a przy zalotach jest wybarwiny jednak nie maksymalnie. Nieraz są to subtelne róznice a nieraz ostre zjechanie w dół. Szczególnie gdy saulosi stoi nizej w hierarchii.
  22. Łagodny mix wyjdzie a yellow i rdzawy to odpowiednie gatunki ... lepiej dać aulonke niż protomelasa choćby ze względu na rozmiar. Czytając jednak to co napisałeś wydaje mi się ze te walki które nazywasz zbyt gwałtownymi nie są wcale gwałtowne. U mnie to co mogę nazwać zbyt zaognioną sytuacją to zbieranie bojek w akwarium ( samce bez płetw - yellow, saulosi i socolofi ), eliminowanie ryb bez oka ( samiec i samica aulonocary ) czy wreszcie zbieranie ryb zabitych ( samice yellow i samiec i samice dialeptosa. Z niesympatycznych zdarzeń wywołanych agresją mógłbym dodać jeszcze podwieszone samce pod powierzchnią ( socolofi, maingano ). Pyszczaki to ryby agresywne, eliminacja konkurenta jest wpisana w rybie geny. To że tłuką się teoretycznie najłagodniejsze świadczy tylko o tym, ze reszta albo jeszcze nie pokazała zębów albo jest lepiej ułożona w haremach. Wkładając łagodnego mix-a wcale nie musisz mieć łagodniej. Jeśli cię boli agresja redów lub saulosi zrób 1 na 3-4.ale zwłaszcza przy saulosi może to oszpecić obsadę.
  23. Dominantem nie zostanie ale i tak czy to Aulonka czy np yellow ktoś musi być na dole ... co do Mix-a u autora wątku zniechęca mnie jego brak doświadczenia a zachęca dziwny baniak.
  24. Pewno oboje macie trochę racji. Tak wielkie baniaki są inne i możliwość dostosowania ich pod konkretne ryby jest o niebo większy ale to nie jest jezioro i jeśli widzimy oczyma wyobraźni że jurgenwanna to Malawi to musimy rozwiać ten miraż ... nie będzie tam kilkukumetrowego głazu nad którym żerują stadka saulosi czy petrotilapii a na wodzie unosi się łódka z Jurgenem w roli poławiacza . Mądra kompozycja wystroju może jednak spowodować ze nad łachą piasku będą się przesuwały wszystkie aulonki dzióbiąc sobie w podłożu w poszukiwaniu resztek a wbity w skałę terytorialny maingano będzie patrolował teren wokół swojego rewiru, w pobliżu nich będzie przemieszczała się fryeri coby stuknąć jakiegoś malucha, w toni skupią się natomiast borleyi. Ryb nie może być jednak zbyt wiele a kompozycja baniaka odpowiednio skonstruowana i pod względem wystroju i obsady, do tego jednak potrzeba doświadczenia i Jurgen sobie poradzi . Inaczej trzeba budować wnętrze w Mix-ie inaczej w baniaku mbuna a jeszcze inaczej dla non mbuna. Wielkim atrybutem wanny jurgena jest może nie tyle jego długość jak szerokość ... dla mnie to baniak marzenie właśnie ze względu na te ponad metrowe wymiary pozostałe a nie długość. Największy zbiornik który współtworzyłem lub tworzyłem to 900-ka ale jednak mimo że tylko 180x80 dna nie wydaje sie zbyt wiele to możliwości zabudowy są tam o niebo większe niż w 200x60 które mam w klubie. W długich baniakach np 330x60 najlepszych dla mbuna nie stworzysz tak ocierającego się o wycinek Malawi mix-a jaki można stworzyć w jurgenwannie. U mnie ma być ( raczej w dalszej niż bliższej perspektywie ) 250x100, w górę już tak nie poszaleje góra 70 cm a raczej zostanie 60, w innym miejscu mógłbym mieć nawet 330x60 i w górę z 80 cm ale nigdy bym nie wybrał tej drugiej opcji.
  25. ja bym zmienił aulonki ( na twoim miejscu ) na dodatkowe ryby z tych gatunków, które już masz. Nieterytorialne red redy i terytorialny maingano to wystarczająca ilość gatunków w tym nie pyszczakowym zbiorniku. Sam oczywiście zostawiłbym aulonki ale ja mam jednak trochę więcej doświadczenia. Zostaw maingano 1 na 3 jeśli naprawdę masz pewność że tak jest jeśli nie to dobierz z 4 młode rybki tego gatunku i docelowo zostaw 1 na 3, red redów dobierz też z 3 powinieneś mieć ich 1 na 4. Gdybyś uparł się na trzeci gatunek to tylko aulonki tylko one nadają się w takim układzie i na taki dziwny baniak tylko wtedy zostaw im sporą łachę piasku zarzuć kamieniami narożnik dla melano. Aulonki będą trzymały się łachy piasku, melano skał a redy będą pływały przede wszystkim w toni. Jakie to aulonki i czy masz parę ? Przeczytałeś artikl o łączeniu mbuna i nie mbuna ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.