Skocz do zawartości

bakus_44

Użytkownik
  • Postów

    788
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bakus_44

  1. Myślę, że Takashi Amano tak dokladnie opisał sztukę aranżacji zbiornika w teorii że nic lepszego poza radami typu "idź na żywioł" tutaj nie wymyslimy. Zasada złotego podziału zwiększająca perspektywę- stąd ta plaża nie zupełnie po środku u większości sam też starałem się stworzyć Malawi-Iwagumi, żeby mój zbiornik stał się dziełem sztuki. Wyszło jak wyszło
  2. Grzałki nie ma- nie potrzeba, temperatura nie spada u mnie poniżej 24st. Filtracja to narurowiec- zasys jest z prawej str- rura czarna więc jej nie widać. Całość napędzana pompa od c.o. umiejscowioną na zewnątrz zbiornika. Falownik jest również po prawej stronie nad zasysem- ma naklejony okrągły hologram rzucający się w oczy.
  3. Ja poproszę 200g spiruliny i 100g Prostar Maintenance .
  4. 4/5h to i bez tych worków by dojechały całe...
  5. Myślisz że puszka nie da takiego samego, a nawet lepszego zabezpieczenia (producent deklaruje stężenie rzędu 95%) bez wychodzenia z domu i proszenia się sprzedawców z nie wiadomo jakim efektem? Przy okazji przydałby się na kaca- podobno kilka wdechów potrafi przywrócić do życia wrak człowieka....
  6. Witam. Ostatnio zastanawiam się nad sposobem bezpiecznej wysyłki ryb kurierem, w przypadku braku dostępności bezpośredniego połączenia pkp, pks czy bla bla car, lub dużej odleglości. Wiem, że taka praktyka jest z powodzeniem przez wielu stosowana (znam nawet historię gdzie ryby przetrwały w workach cały weekend), jednak podróż przez 30h bez dodatkowego tlenu jest już dość ryzykowna. Najkorzystniej przy częstym stosowaniu wychodzi tlen techniczny, używany np. do spawania, o ile nie trafimy na zanieczyszczony, i taki zapewne stosują hodowle przy wysyłce. Dla niedzielnego wysyłkowicza amatora jest to jednak nieopłacalne ze względu na dość duży koszt samej butli. Przedstawie zatem 3 metody alternatywne. Chciałbym poznać wasze zdanie, lub doświadczenia związane z tym tematem. 1. Ostatnio w wyniku mody na sport pojawiły się puszki tlenu inhalacyjnego do kupienia w cenie 30-40zl za 8l- są nawet smakowe, ale te raczej nie wskazane- myślę, że byłoby to niezłe rozwiązanie. 2. Dostępne są również tabletki tlenowe, jednak czytałem opinie, że mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc- niby taki tlen potrafi ryby poparzyć, chociaż nie wiem czy autor takiej recenzji nie zastosował czasem tlenu z chlorem do odkażania basenów Kiedyś czytałem na tym forum temat @cacadooo, gdzie ryby na takich tabletkach nie przetrwały 8godzinnej podróży...(Tragiczny koniec - tlen w tabletkach JBL OxyTabs) Wydaje mi się to trochę dziwne, bo odpowiednio zapakowane moim zdaniem przetrwałyby tyle nawet bez tlenu. 3. I w końcu 3cia alternatywa dla tlenu technicznego- oddychające worki do bezpiecznej wysyłki i transportu ryb akwariowych dostępne np na www.akwarystyczny24.pl w cenie 4-6zł/szt + przesyłka - tutaj nie znalazłem żadnych opinii na temat ich skuteczności.
  7. Prawie 1,5 roku i 0 odzewu. Miejmy nadzieję, że @jurgen się nie utopił....
  8. Przykre... Lethrinopsy delikatne są. Jak demasoni wśród mbuna, czy lichnochromisy wśród predatorów- często ludziom padają z niewiadomych przyczyn.
  9. W moim przypadku wcześniejsze blokowanie purolite mogło być spowodowane kumulacja siarczanów z innego źródła niż kranówka, a seria znacznych podmiana, nie Phos-Out4, pomogła mu wystartować- przypominam że wg moich wodociągów nie mam aż tak wysokiego stężenia siarczanów. Tego się nigdy nie dowiemy ze względu na brak testów. Musiałby jeszcze przetestować ktoś, kto ma na bank kranówkę powodującą zatykanie złoża siarczanami.
  10. Po dzisiejszych pomiarach nadal nic się nie zmieniło- NO3 wciąż na poziomie nie większym niż 10. Blok uruchomiony 27 maja, czyli już prawie 3 miesiące- w dodatku bez jakichkolwiek podmian.
  11. A ja tam polecam doktorka, ma świetne ryby i w akceptowalnych jeszcze cenach. Ostatnie narzekania jednego z kolegów na jego demasoni okazały się jak dla mnie bezpodstawne- wg tych kryteriów bowiem demasoni z T-M, na którego przecież nikt nie narzeka i jest synonimem dobrej jakości ryb, wypadły jeszcze gorzej.
  12. Jak wszyscy to wszyscy. Dla mnie: NorthFin Veggie -1mm- 100g NorthFin Veggie -2mm- 100g
  13. U mnie też nie można było nic wyczuć. Polerka szkła nie jest podobno łatwa. Obawiam się że jedynym rozwiązaniem może być wymiana szyby.
  14. Miałem w przypadku poprzedniego zbiornika przypadek osadu, który nie chciał niczym zejść, nawet silnie żrącymi środkami do toalet- wyglądało to podobnie tyle, że było mniej intensywne i na całości szyby. Pisałem o tym nawet chyba tutaj. Wyczytałem w sieci o takim zjawisku jak korozja szkła, które można zaobserwować najczęściej starych witrażach kościelnych. Przypomina to Twój osad i wywołane jest upływem czasu. Nie wiem co może mieć na to wpływ w akwarium...zwłaszcza moim niespełna 2-letnim, ale pozostało mi zrzucić winę na słabą jakość szkła- zbiornik odesłałem na gwarancję i wymienili mi "felerne szyby". Co ciekawe osad występował tylko na szybach frontowych- boczne były czyste. Akwarium było firmy diversa. Tak to mniej więcej wyglądało- drugie zdjęcie jeszcze bez widocznych smug- dodam że szyba regularnie czyszczona....
  15. Ja miałem prawdopodobnie synodontis multipunctatus w poprzednim zbiorniku i były to najaktywniejsze i najbardziej wszędobylskie ryby w zbiorniku- również w dzień były bardzo aktywne- a podobno prowadzą bardziej nocny tryb życia. Ciekawostką jest, że podkładanie swojej ikry pyszczakom podczas tarła można zaobserwować jedynie w przypadku multipunctatusów- tak przynajmniej gdzieś kiedyś wyczytałem.
  16. Tu masz kolego filmik obrazujący o co mi chodzi. PCV wygąda jak ten kaseciak, folia, czy odpowiednia farba jak reszta. Oczywiście nie wiem czy tutaj na reszcie również nie ma pcv- dochodzi też kwestia oświetlenia- ale dlatego mniej więcej uznaje wyższość folii nad pcv. Przednia szyba i tak będzie odbijała to co na zewnątrz akwarium. To co nazywamy efektem lustra przy folii, bo przez to kiedyś skusiłem się na PCV, to delikatne cienie pojawiające się gdy ryba podpłynie blisko tylnej szyby- jest to prawie niewidoczne i ustępuje gdy szyba zmatowieje przez glony, więc nie wiem o co tyle szumu z tym lustrem. Zdjęcia mojego zbiornika z boku masz w galerii.
  17. Niekoniecznie, ale też brałem to pod uwagę- jedynie jak szybę przednią porysujesz to już sobie zbiornika nie odwrócisz- bo łatwo nie będzie się tego pozbyć. Folia ma tę wadę, że żeby ją dobrze nałożyć trzeba najlepiej akwarium bokiem położyć, bo inaczej będzię ciężko. Farba z kolei śmierdzi i brudzi. Najmniej problematyczne w montażu jest PCV, ale też najdroższe, a efekt niekoniecznie najlepszy. Do wyboru- do koloru
  18. Jeżeli chodzi o tło imitujące głębię to ja za to zamiast czarnego spienionego pcv do środka bardziej polecam okleić szybę czarną folią samoprzylepną (np. oracle) z zewnątrz. Miałem obydwa rozwiązania i folia daje o wiele większą głębię czerni- pcv jest przy niej lekko szarawe, a poza tym jest dużo tańsza. Entuzjaści pcv twierdzą, że zapobiega efektowi lustra- jednak ja nie zauważyłem żadnej różnicy w tym temacie- odbija tak samojak i folia. Jeżeli masz nieco zdolności plastycznych to fajnym rozwiązaniem jest stworzenie własnego tła na bazie styropianu, pianki poliuratenowej, bądź styroduru pokrytego lub nie zaprawą wodoodporną cx5, albo cr65 i pomalowanego farbami akrylowymi metodą suchego pędzla. Można uzyskać efekt nie gorszy niż drogie tła sklepowe- chociaż, żeby ktoś przebił aquadecor, czy BTN, to jeszcze nie widziałem. Te mają z kolei inny mały minus- kosztują więcej niż dajesz za szkło. Ja bynajmniej póki nie dorobię się większego zbiornika (a mam taki jak Twój), stawiam na folię- nie zabiera cennego miejsca, tło strukturalne zawsze szybciej się znudzi, a czarne jednolite jest uniwersalne, ponadczasowe i najlepiej podkreśla kolory ryb Życzę owocnego aranżowania swojego akwarium
  19. Ja mam 3 zawory na cały narurowiec, a gdyby nie bypass (na dzień dzisiejszy bym go nie robił) miałbym 2 i też jestem bardzo zadowolony
  20. bakus_44

    Zbyt niskie NO3 ???

    Ja pojmuje to tak: Bakterii nitryfikacyjnych mamy w zbiorniku tyle, ile jest w stanie się wyżywyć, o ile mają wystarczającą powierzchnię, żeby się osiedlić- ale udowodniono już, że nie potrzeba jej wcale aż tak dużo i zazwyczaj mamy nadwyżkę złoża biologicznego, a pozostaje jeszcze piasek skały itp., gdzie te bakterie również bytują. Jak napisała Ania, purigen jako pochłaniacz NH4, NO2-czyli pożywki dla tych bakterii, oraz NO3, którego akurat bakterie nie usuną, może być niepożądany w przypadku, gdy bakterie nie zdążyły jeszcze się rozwinąć. Wysoki w początkowym stadium dojrzewania zbiornika poziom tych 2 pierwszych związków azotu jest wtedy niepotrzebnie pochłaniany przez złoże, nie dając bakteriom szans na jak najefektywniejszy rozwój. W przypadku gdy bakterie już się namnożyły, zanim woda dostanie się do złoża, owe składniki odżywcze bakterii zdążą już w dużej mierze zostać przez nie "zjedzone", a purigen będzie pochłaniał głównie to co z nich pozostało, a czego rzeczywiście nie chcemy, czyli NO3- resztę jedynie w ilościach śladowych, których bakterie nie zdążyły rozłożyć, także nie przejmowałbym się, że padną z niedożywienia
  21. bakus_44

    Zbyt niskie NO3 ???

    Ależ nie ma za co Aniu masz 3 wyjścia: odstawić całkiem żywice, zmniejszyć przepływ, przez nie albo zostawić tak jak jest. W każdym przypadku biologia się rozwinie i będzie ok- przy mniejszej pożywce rozwinie się jej może mniej, ale jak nie zabijesz jej chemicznie to i tak tego nie odczujesz, także cierpliwości.... Niski poziom NO3 w stosunku do PO4 jest rzekomo niebezpieczny ze względu na sprzyjające warunki dla sinic, ale nie jest to reguła- glony i sinice rządzą się własnymi prawami i tak na prawdę nikt nie jest w stanie tutaj niczego przewidzieć. Np. @marcin73m uzyskał dzięki temu upragnione zielenice, których wcześniej nie mógł mimo usilnych prób wyhodować
  22. bakus_44

    Zbyt niskie NO3 ???

    A, to mój stopień wtajemniczenia zatrzymał się na etapie "zaczęłam leczyć". Zapewniam Cię zatem, że gorsza wydajność pompy nie miała wpływu na biologię, a jedynie te leki na bloat- bo o ile metronidazol nie ma na to wielkiego wpływu, to bactoforte s itp. już owszem- zazwyczaj radzą "odpiąć" biologię na tego rodzaju kompleksową kurację, szczególnie w świeżym zbiorniku. Pawiookie to moja druga miłość, i słyną przy okazji z produkcji zatrważających ilości produktów przemiany materii, dlatego dałem je jako przykład
  23. bakus_44

    Zbyt niskie NO3 ???

    OMG, i jak Ci ryby chorowały to nie mówiłaś o tym? Pewnie wybadałaś to potem...A może to leki, które podawałaś zniszczyły biologię i dopiero zaczął się podnosić amoniak... No chyba, że nie dawałaś ich do głównego zbiornika. Nieco nie chce mi się wierzyć, że w zbiorniku który funkcjonował już jakiś czas zaczęły dziać się takie rzeczy z powodu zbyt małego przepływu- bardziej obstawiałbym, że ryby się poduszą z braku tlenu w wyniku niedostatecznego ruchu tafli wody, niż biologia padnie na tyle, żeby taki poziom amoniaku powstał... Tak, ale w stablinym, dojrzałym zbiorniku z NO2, a tymbardziej z amoniakiem powinny bez "mrugnięcia okiem" radzić sobie bakterie nitryfikacyjne, a pozbawiając ich tej pożywki ograniczamy ich ilość... co hipotetycznie w przypadku np jednoczesnego zapchania żywic i wpuszczenia do zbiornika odratowanego stada pawiookich spowoduje niewydolność biologii, a niekoniecznie musiałoby spowodować bez tego ogranicznika dla jej rozwoju.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.