Skocz do zawartości

Zielony nalot na skałach, brunatny na szybie i w warstwie żwirku


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W moim zbiorniku od kilkunastu dni pokazują się coraz intensywniej naloty, glony jak na załączonych zdjęciach.
Na skałach i muszlach naloty są zielonkawe i pyszczaki je skubią, natomiast na szybie (ale tylko w warstwie żwirku) naloty są jakby brunatne/brązowe.

Co z tym robić?
O ile glony na wapieniach i muszlach mnie nie przerażają, to naloty na szybie w strefie warstwy żwirku nie wyglądają estetycznie.

Parametry wody:
NO2 - między 0,025 a 0,05
NO3 - 10
NH4 - poniżej 0,05
pH - 8
GH - 10
KH - 8
Temp. - 26
Woda jest czysta, nie jest mętna, jest przeźroczysta. Podmieniam ją raz na tydzień w ilości 15-20%.

Pomocy :(

 

16425cd93f489d024600aa5b5611c749.jpg.5b0b4a7b93e793402fbb2276927bc607.jpgc95fb6f285228f29dc3e5f6999740aa4.jpg.5f3bf75cd722dab0ff8d93a2a16faca5.jpgf51793c93e715af3ccb573e5804fb68f.jpg.afef2511bd5170189d4832e6fe01c612.jpg

Opublikowano

To brązowe to chyba okrzemki. Jedną z kilku przyczyn jest oświetlenie zbiornika słońcem, a z tego co pisałeś w innym temacie to chyba akwarium przy oknie.

Co do powstawania zielonych glonów, być może przyczyna jest w zawartości PO4 w wodzie, które w danej proporcji do azotu mogą powodować sinice, glony, brak glonów i sinic.

Masz test na PO4?

I ew jaka filtracja? Być może za słabo kręci wodą i temu te zielone glony powstają

Opublikowano

Zgadza się, akwarium mam w odległości 3-4 m od okna. Ścianki wyeksponowane w stronę okien zostały zaatakowane przez ten brązowy nalot. Jedna ze ścianek, która jest schowana przed promieniami słońca, jest czysta, bez nalotu.

Mam test PO4, właśnie zrobiłem pomiar, - wynik: nieco poniżej 0,25 mg/l (nie jest to idealnie odcień punktu 0,25, ale bardzo zbliżony).

Filtracja: kubełek HW-302A, wypełniony w sposób: jeden kosz do pełna ceramiką, drugi kosz drobna gąbka, a najwyższy kosz watolina. Dodatkowo mam nałożoną gąbkę na rurce zasysającej do kubełka. Strumień wody na wylocie jest mocny, "optycznie" stwierdzam, że raczej taki sam, jak przy starcie akwa, więc wykluczyłbym zapchanie, przytkanie, itp. Woda w baniaku krąży aż miło, rybie odchody nigdzie nie zalegają, itp. 

Opublikowano

To ja Ci polecę sposób dzięki któremu w akwarium nie mam nawet śladów okrzemka :) Znalazłem go właśnie na tym forum i powiem szczerze to najlepszy temat na tym forum ever :D Ale wiesz najlepiej też jak posłuchasz się doświadczonych kolegów co pomagają Ci w tym temacie, ale zerknij również na te ślimaczki.

 

Opublikowano

Moim zdaniem też to okrzemki. Podstawową przyczyną okrzemek jest wysoki poziom krzemianów SiO2 w wodzie kranowej.  Taka woda preferuje rozwój okrzemek a tłumi rozwój innych glonów. Czasami okrzemki potrafią zawładnąć całym baniakiem spychając inne glony w zaułki.

Poziom SiO2 w akwariach słodkowodnych nie powinien przekraczać 0,2ppm SiO2 tymczasem nasze kranówy zazwyczaj mają krzemianów tak od 20-60ppm np moja węgrowska ma 60ppm ale nie mam okrzemek a baniak stoi w wielkim oknie oranżerii i świecę . ledami od 6 do 21 a potem do 24 niebieskie nocne więc ciemno jest tylko 6 godzin .

Pozostałe czynniki jak światło słoneczne, silne i długo świecenie lamp, mają drugorzędne znaczenie.

Często na forach roślinnych polecają na pozbycie się okrzemek właśnie zwiększenie świecenia, większe podmiany i zwiększenie filtracji - ja bym poszedł w przeciwnym kierunku.

Zazwyczaj problem dotyka nowych baniaków i po roku okrzemki przeważnie same znikają a w zasadzie zastępują je u nas krasnorosty i zielenice czego ci życzę bo to pastwisko dla naszych ryb.

Helmety owszem zjedzą okrzemki błyskawicznie ale także te początki pięknych zielenic jakie ci się pojawiają a krasnorosty zazwyczaj ominą .

W jednym akwarium mam Helmety i faktycznie skały jakby dopiero wsadzone do wody i żadnego glonu a w drugim bez Helmetów - same pastwiska rybne.

Co innego mnie zaniepokoiło u ciebie. - jesteś niebezpiecznie blisko sinic - jeśłi ten test PO4 to JBL.

Jeśłi trafiłem to wynik x3 czyli 0,25 x3 = 0,75ppm PO4.

Z Tabeli Buddiego wynika że wskażnik jest 13 a od 10 wchodzisz w sinice więc blisko.

Oczywiście  trzeba czasu by to nastąpiło ale bym do tego twojego kubełka już wsadził woreczek JBL PhosEx Ultra  i obniżył zdecydowanie PO4 .

Tak przy okazji ten preparat obniża też SiO2 ale jak w kranie takie poziomy krzemianów to jedna podmianka wody niweczy cały wpływ tego PhosExa.

Wniosek sam się nasuwa - odciąć się od takiej kranówy i nie podmieniać wody albo maleńko i sporadycznie - nawet w słońcu nie będzie okrzemek.

 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, deccorativo napisał:

Co innego mnie zaniepokoiło u ciebie. - jesteś niebezpiecznie blisko sinic - jeśłi ten test PO4 to JBL.

Jeśłi trafiłem to wynik x3 czyli 0,25 x3 = 0,75ppm PO4.

Niestety, mam pod ręką tylko test PO4 Zooleka. 
Zamówię JBL'a wraz z poniższym preparatem PhosEx Ultra.
 

 

Godzinę temu, deccorativo napisał:

Oczywiście  trzeba czasu by to nastąpiło ale bym do tego twojego kubełka już wsadził woreczek JBL PhosEx Ultra  i obniżył zdecydowanie PO4 .

Tak przy okazji ten preparat obniża też SiO2 ale jak w kranie takie poziomy krzemianów to jedna podmianka wody niweczy cały wpływ tego PhosExa.

Wniosek sam się nasuwa - odciąć się od takiej kranówy i nie podmieniać wody albo maleńko i sporadycznie - nawet w słońcu nie będzie okrzemek.

Jak mam to rozumieć? - tzn, ile % podmiany robić i co jaki okres? 
 

Edytowane przez luck83
Opublikowano
11 godzin temu, luck83 napisał:

Niestety, mam pod ręką tylko test PO4 Zooleka. 
Zamówię JBL'a wraz z poniższym preparatem PhosEx Ultra.
 

Jak pisze Piotr

Zadnego JBLa PO4  ten test zaniża wyniki o 300% ale przynajmniej to wiemy - co wskazuje Zoolek PO4 nie wiem bo go nie weryfikowałem.

Tylko i wyłącznie dobrze wskazuje fosforany  test Salifert PO4. ( sprawdziłem i porównałem do fotometru Millweke MW12  - który ma dokładność odczytu +/- 0,04 ppm)

Do czasu pomiaru tym testem uznaję temat za nie rozeznany.:(

Z całej walizki testów Zooleka  dla rośłinnych ( bo nie ma walizki dla Malawi ) dobrze wskazują tylko dwa - ten na pH jeśli masz zakres 7,4-9  i ten na GH/KH reszta pokazuje co se chceta.

 

Opublikowano

IMHO wydasz kasę na testy, pochłaniacze fosforanów, krzemianów. itp a i tak zapewne jakieś glony się pojawią (bo powinny w naszym biotopie). Jak dla mnie jeśli chciałeś mieć czyste "białe" kamienie i dekoracje pomyliłeś biotop.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Tak jak wspomniałem wcześniej, nie przeszkadzają mi glony na skałkach, kamieniach, muszlach itp., przeciwnie, przyjemnie jest patrzeć na zachowanie ryb szukajacych po kamieniach tych glonów, skubiących je itp. 
Przeszkadzają mi natomiast glony na szybie, te brązowe w warstwie żwirku, i tutaj chciałbym spróbować coś zaradzić. 

2 godziny temu, deccorativo napisał:

Do czasu pomiaru tym testem uznaję temat za nie rozeznany.:(

OK, wrócę z wynikiem pomiaru testem PO4 Saliferta.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.