Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Z racji że jest to mój pierwszy post pozwólcie że się przedstawię.

Na imię mi Arek, mieszkam w woj. pomorskim, a z akwarystyką znamy się od dziecka (przez pewien czas byliśmy w separacji) więc podstawy znam.

Ostatnio dopadł mnie wirus o nazwie malawi i odnoszę wrażenie, że ta choroba się pogłębia ;) Tak więc potrzebuję Waszej pomocy.


Tak więc po małym wstępie, zacznijmy od:

1. ... tego co mam

- szkło 270l. o nietypowych wymiarach 150x30x60h

- filtr Fluval 303 (wypełniony ceramiką)

- hydroponika własnego projektu napędzana filtrem HAILEA RP-200

- grzałka 250w z termostatem

- podłoże - ziemia ogrodnicza i drobny żwirek

- dekoracje - duży korzeń

- fauna - zupa rybna z azji i ameryki pd.

- flora - Echinodorus bleheri, Cryptocoryne wendtii


2. ... tego co chciałbym osiągnąć

- szkło 270l. o nietypowych wymiarach 150x30x60h

- filtr Fluval 303 (wypełniony ceramiką)

- hydroponika własnego projektu napędzana filtrem HAILEA RP-200

- domyślam się że potrzebny będzie jeszcze jeden jako mechanik - tylko jaki?

- grzałka 250w z termostatem

- podłoże - piasek (KREISEL 1mm)

- dekoracje - wapień?, piaskowiec? inny niskobudżetowy?

- fauna - Pseudotropheus saulosi + Iodotropheus sprengrrae - jakie ilości?

- flora - pasowałby jakiś zielony akcent, ale niekoniecznie.


Jeżeli ktoś dotarł do tego momentu, to już mu dziękuję.

Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze ktoś, kto wyjaśni mi jak to ugryźć.


1. Czy to szkło się nadaje?

2. Jaki filtr jako mechanik?

3. Czy ta obsada może razem pływać?

4. W jakich proporcjach?

5. Ile i jakie oświetlenie?

6. Jeszcze wiele innych, ale na to przyjdzie jeszcze czas.


P.S. Jeżeli ktoś w racjonalny sposób wytłumaczy mi że powinienem dać sobie z tym szkłem spokój, to też się zastosuję.

Opublikowano

Akwarium fajne: długie, tylko szkoda, że takie wąskie. Na pewno odpada Ci tło wewnętrzne (a z zewnętrznym własnej roboty też fajnie zbiornik wygląda (gdyby coś to odezwij się na priv a dam Ci fajny przepis na zewnętrzne z rewelacyjną głębią, lub poszukaj w artykułach klubowiczów w dziale DIY).


Filtr wewnętrzny myślę, że starczy Aquael Circulator 2000l.


Oba pysie pływać ze sobą mogą. IMO 2+6/7 z każdego gatunku, lecz w w sprawie obsady pewnie będzie i tak dyskusja i wypowiedzą się bardziej doświadczeni malawiści.


O roślinach jest pełno wątków, więc poszukaj a coś znajdziesz oraz poczytaj FAQ.


Podłoże takie jak napisałeś będzie OK. Prawie każdy takie ma :)


Z racji tego, że baniak jest bardzo wąski, moim zdaniem najlepszym kamieniem do środka będzie łupek z racji tego, że łatwiej będzie ci ustawić coś wysokiego aby zasłonić filtr, oraz nie przegrodzisz zbiornika na dwa osobne akweny.


Pozdrawiam :)

Opublikowano
Witam.


2. ... tego co chciałbym osiągnąć

- szkło 270l. o nietypowych wymiarach 150x30x60h

- filtr Fluval 303 (wypełniony ceramiką)

- hydroponika własnego projektu napędzana filtrem HAILEA RP-200

- domyślam się że potrzebny będzie jeszcze jeden jako mechanik - tylko jaki?

- grzałka 250w z termostatem

- podłoże - piasek (KREISEL 1mm)

- dekoracje - wapień?, piaskowiec? inny niskobudżetowy?

- fauna - Pseudotropheus saulosi + Iodotropheus sprengrrae - jakie ilości?

- flora - pasowałby jakiś zielony akcent, ale niekoniecznie.




Miło Cię powitać Arku :)


Uzupełniając to co kolega napisał kilka spostrzeżeń z własnego doświadczenia:

1) Piasek - jeśli chodzi Ci o piasek KREISEL w tych pomarańczowych workach z marketów budowlanych to przemyśl tę kwestię - ja w swoim akwa mam właśnie taki piasek - oprócz tego, że na początku wymagał bardzo wielu płukań (ale to akurat był najmniejszy problem) to z uwagi na granulację (oprócz ziarenek wielkości do 1,2 mm znajduje się w nim bardzo drobnej granulacji "pył"), niestety lubi "brudzić" wodę, gdy cyrkulator "zamiata" podłoże.


2) Znajdziej tylu samo zwolenników cyrkulatora Aquael 2000 co konkurencyjnego Atmana AT-203, który jest trochę tańszy, ale z moich doświadczeń z obydwoma tymi urządzeniami szczerze polecam Aquaela, który IMHO we wszystkim przewyższa czeskiego konkurenta. Jeśli chcesz drążyć temat to mogę to pokrótce rozwinąć w dalszej kolejności.


3) Jeśli chodzi o dekoracje to dużo zależy od parametrów wody "kranowej" tzn. używając określonych kamieni możesz w pewnym stopniu wpływać na parametry wody w akwa tak żeby zapewnić rybkom wodę jak najbardziej zasadową.


4) Można z powodzeniem hodować z pysiami określone rodzaje roślin - w moim poprzednim akwa zdawały egzamin anubiasy, kryptokoryny oraz nurzańce.


pozdrawiam

Opublikowano

Cieszę się z szybkiej reakcji :D

Uściślając nieco temat:

1. Staram się robić wszystko nisko budżetowo, a że majsterkowanie nie jest mi obce to: szafka, pokrywa, oświetlenie, hydroponika jest mojego projektu i wykonania.

2. Moje doświadczenie z filtrami mechanicznymi jest bardzo ograniczone. Do tej pory posiadałem akwaria typu LT, więc mechaniczne oczyszczanie ograniczało się do oczyszczania słupa wody. Zadanie to wykonywała hydroponika mojego projektu.

Zdaję sobie sprawę że świderki i śladowe ilości roślin tutaj same sobie nie poradzą. Nie podoba mi się taki wydatek, ale rozumiem że jest tu niezbędny.

3. Tło planuje zrobić także samodzielnie, ale jeszcze nie mam planu jakie będzie.

4. Parametry wody: to zabawne ale zawsze walczyłem o obniżanie GH, KH i PH. Czas na coś nowego.

5. Piasek - co polecasz? Ciężko będzie chyba znaleźć taki o stałej gradacji, bez drobin. (oczywiście za rozsądną cenę)

6. I najważniejsze - wymiary tego szkiełka (dokładniej szerokość). Nie będzie łatwo zrobić ciekawą aranżację w tak wąskim akwa, no ale nikt nie mówił ze będzie lekko. Pytanie tylko czy mieszkańcom nie będzie za ciasno?

Opublikowano

Musisz pamiętać, że pyszczaki to straszne "brudasy", a wydajna filracja mechaniczna w takim akwarium to podstawa. Dlatego sprawdzony i najbardziej optymalny wariant (w aspekcie: cena - funkcjonalność) to głowica pompująca z grubą gąbką. Gdy dobrze ustawisz "mechanika" to wszystkie nieczystości będą osiadać na gąbce i przy sprzątaniu akwarium będziesz się ograniczał do wypłukania gąbki bez konieczności zabawiania się w czyszczenie (ewentualnie odmulanie) dna. Świderki to bardziej "służba sanitarna" w akwa, ale pisząc kolokwialnie ani one, ani tym bardziej rośliny nie będą zjadały rybich kup.


Wymiary zbiornika nie najgorsze, oczywiście optymalnie byłoby gdyby miał "standardową" szerokość 50 cm, ale jeśli nie planujesz zakupu nowego akwa to przecież musi tak pozostać. Przy takich wymiarach masz pole manewru jeśli chodzi o obsadę - jest tylko kwestia doboru odpowiednich gatunków, ale IMHO przedstawiona przez Ciebie propozycja (saulosi i "rdzawe") wydaje się rozsądna.

Ostatnimi czasy był na forum temat, w którym bodajże koleżanka Alexandretta (mogłem przekręcić nicka) pisała o swoim akwa o takiej właśnie szerokości. Poszukaj na forum, a na pewno znajdziesz ten wątek.


Jeśli chodzi o piasek to z tego co wiem to koledzy z forum załatwiali piasek z jakiegoś sklepu we Wrocławiu w zeszłym roku na targi Zoobotanika - ponoć odpowiedni piasek w dobrej cenie. Z tego co pamiętam to sprzedawca oferuje ten piasek na Allegro, ale tutaj niech się może wypowiedzą koledzy z forum, którzy znają ten temat.

Opublikowano

Ja rowniez mam piasek kwarcowy bialy u siebie i mam dwa odczucia. Jedno na plus drugie na minus. Plusem wg mnie jest ladny wyglad. Bardzo ladnie sie reprezentuje. Ale minus to taki ze jak za mocno "dmuchne" cyrkulatorem to przez noc caly piasek z jednej strony na druga mi przewiewa. Lecz to wina granulacji chyba. Gdyby byla minimalniebwieksza to raczej piasek by pozostawal w miejscu. Lecz mimo tego minimalnie mniejszy podmuch z filtra i drugi zewnetrzy wylot dobrze ustawiony i czysto mam w baniaku... Miedzy innymi dzieki pomocy kolegi meszka;-) wiec sluchaj co radzi bo tp madry czlowiek;-)


Hejho

Opublikowano

Ten biotop to dla mnie kompletna nowość, więc wszystkich uwag słucham z uwagą. Staram się to analizować, wyciągać wnioski i zaadoptować do swoich warunków i możliwości.

Cały czas przeglądam forum i poznaję "tajniki". (dzięki przy okazji za sugestie gdzie i czego szukać)

Stara zasada mówi że "akwarium pod wpływem wody kurczy się i w krótkim czasie staje się mniejsze", ale niestety na większe już nie mogę sobie pozwolić.

Tak więc wymiary już się nie zmienią.

Co do obsady to na chwilę obecną wydaje mi się że dla początkującego malawisty taka będzie najrozsądniejsza. (jeśli ktoś uważa inaczej , to śmiało niech pisze).

Dzięki też za namiary na piasek ale jak już pisałem, cięcie (zbędnych) kosztów jest bardzo ważne. O ile na filtrze mech. raczej niewiele wymyślę to na piasku można będzie chyba zaoszczędzić. 1pln/1kg + przesyłka kontra 7,95pln/25kg to już duża różnica. Swoja droga ile go potrzeba do mojego szkiełka?:confused:

Co się zaś tyczy ustawień filtrów i tła zewnętrznego to pewnie jeszcze porozmawiamy, ale to już podejrzewam przez PW.

Opublikowano

Do mojego 100x40 weszło 30KG i jeszcze jakies 8 bym wcisnął. A mam na całym dnie styropian o grubości 2cm. Ja bym na twoim miejscu kupił 50kg :) żeby mieć komfort "zapiaszczania" :)


Pamiętaj o kolejności: na czyściutkie dno styropian. Potem kamienie. Potem piach :) No i woda.

Opublikowano

z tego co wiem to masz u siebie żwirownię i tam na pewno kupisz za piwko wstępnie płukanego piachu wiadro...pył odpuść a granulację wybierz od 0,5mmm...

obsada ok

mechanik-dobrze celujesz czyli Aquael lub Atman-który lepszy?nie znam odpowiedzi mimo licznych tutaj debat...

oświetlenie-temat rzeka...poprzeglądaj naszą galerię lub patrz tu...

http://saurama.aqua-web.org/

pozdro

--

i nie zapomnij o prefiltrze...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.