Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy to źle ze oprócz sklepmalawi chcę obejrzeć pysie jeszcze w innym miejscu ?.


Jak nie spotkam to i tak pewnie kupie u nich ... ale teraz całe szczeście mamy takie czasy ze to klient sobie wybiera gdzie kupuje i co kupuje a nie jak dawniej ... albo filet albo nic i wypad :)


a co do sklepu malawi .... jedna sprawa mnie lekko zirytowała ...

zanim kupiłem JBL 250 zdecydowany byłem na Tetre EX 700 (chyba tak dokladnie sie nazywa) ... znalazłem go własnie przez allegro na sklepmalawi (konto blackmoore albo sklepmalawi) ... pisało dostępne dużo sztuk ... a jak poszedłem 10 kroków od domu ... do ich sklepu to sie okazało ze pan mi powiedział :


"Nie. Nie ma ich w kraju. Ale jest masa lepszych : EHEIM, HEILEA, JBL".


Czy na allegro można wystawiać coś czego się nie ma fizycznie ?.


Akurat w moim przypadku to może to i dobrze wyszło ... poczytałem jeszcze tu i na innych forach i wybrałem JBL 250.

Opublikowano
Czy na allegro można wystawiać coś czego się nie ma fizycznie ?



można

wystawić można to, do czego posiada się tytuł prawny, a to nie jest jednoznaczne z posiadaniem owej rzeczy 'na stanie'

wystarczy złożyć zamówienie i uzyskać potwierdzenie jego przyjęcia


pewnie 3/4 sprzedawców z allegro w podobnej sytuacji powiedziało by Ci "niech Pan śmiało licytuje, nie ma problemu", a potem Ty czekałbyś 2-3 tygodnie na nową dostawę


powyższe pytanie było wielokrotnie roztrząsane na CP allegro, a tu regulamin serwisu jest jednoznaczny

Opublikowano

Ale przeciez skoro pisze na allegro ze jest dostepnych 49 z 50 (na przykład) to czemu nie pisze ze np. towar w drodze albo cos takiego.


A tak to klient sobie jedzie do sklepu - traci paliwo (co akurat mnie nie dotyczy bo mam 20 m do sklepu) a w sklepie slyszy "sorki ale tego i tamtego nie ma".


A to jest wprowadzanie w błąd ...

Opublikowano

ciągniemy OT, no ale trudno ;) najwyżej administracja nas wyklnie :)


jeżeli na aukcji jest np. dostępnych 49 z 50, a obok napis 'aukcja prywatna', to znaczy że nie ma sensu przyjeżdżać/przychodzić po ten konkretny towar, bo w tym konkretnym momencie ów przedmiot jest deficytowy.


słowa 'aukcja prywatna' oznaczają, że nie da się zalicytować bez zgody sprzedawcy. Firmy handlujące na allegro często używają tej funkcji. Niestety kupujący mają bardzo wybiórczą percepcję, szczególnie jeśli powali ich jakaś promocja ;)

jakby klient uważnie przyjrzał sie aukcji, to nie musiałby tracić czasu ani paliwa


pozdrawiam

Opublikowano
Czy to źle ze oprócz sklepmalawi chcę obejrzeć pysie jeszcze w innym miejscu ?.


Jak nie spotkam to i tak pewnie kupie u nich ... ale teraz całe szczeście mamy takie czasy ze to klient sobie wybiera gdzie kupuje i co kupuje a nie jak dawniej ... albo filet albo nic i wypad :)




Jako ze w innym Topicu to ja wyraziłem zdziwienie że chcesz kupować gdzie indziej mając ich pod nosem to i wtrącę tutaj swoje trzy grosze - ale zaznaczam że wczesniej też Ci napisałem że to Twoja sprawa gdzie kupisz i tez informuję Ciebie że nie jestem jakoś związany ze sklepemmalawi bo akurat 100% mojej obecnej obsady pochodzi z innego źródła a i nastepne ewentualne zakupy też będą Tan-malowe wiec naprawdę na robieniu rekalmy sklepowimalawi mi nie zależy [tan-mal bym Ci polecił ale geograficznie jest to inny rejon Polski niż wymieniony przez Ciebie]

Wracając do meritum to masz pełną rację że jest demokracja i wolny rynek i każdy kupuje tam gdzie mu to odpowiada, problem polega na tym że w odróżnieniu od osprzetu który obejetnie gdzie kupisz to bedziesz miał taki sam pozostaje tylko kwestja ceny, obsługi, gwarancji itd to ryby w handlu bywaja różnej jakości i nie raz widziałem po sklepach róznego rodzaju mutanto/bastardy powstałe w wyniku krzyżówek lub chowu wsobnego tak długiego że liczba po F byłaby pewnie trzycyfrowa.

A biorąc to pod uwagę to sklepmalawi zalicza sie do źródeł gdzie na jkość ryb nie ma co narzekać.

I to tyle w tym temacie.

Opublikowano

vertex nie myślałeś nad tym aby skorzystaić z ich oferty w taki sposób że weźmiesz udział w licytacji a ryby odbierzesz osobiście, a jeśli będą mówili że nie ma możliwości odbioru osobistego to niech podjadą ryby taxi :wink:

Opublikowano

Macie racje ... a rybki i tak pewnie kupię z sklepmalawi.pl.

Chodziło mi bardziej o polecenie innego sklepu/dostawcy tak pewnego jak sklepmalawi.pl a nie o hodowców prywatnych.

Myślałem ze w okolicy jest jeszcze kilka firm które mają 100% jakości pysie.

Nie szukam możliwości zaoszczędzenia złotówki na rybce ... nie o to chodzi - po prostu chciałem sobie pooglądać w innych pewnych sklepach :).

Sprzęt mam z sklepmalawi.pl - zakupiony przez allegro.pl a odebrany osobiście ... a co do taxi - to chyba drożej wyszedłby przyjazd taxi pod sklep niż droga do mnie :) (jakieś 20m) :) :) :)

Opublikowano

To może ja jeszcze sowje trzy grosze dorzucę :D i to już będzie reklama sklepumalawi, ale trudno.


Powiem tak: jeździłem po ryby osobiście do Sosnowca i generalnie nie żałuję. Jeśli chodzi o ryby, to żałuję, że całej obsady nie mam właśnie z tego źródła. Ani jedna ryba przywieziona z Sosnowca nigdy nie chorowała, żadna nie padła, a ze swoich obserwacji powiem Ci, że wybarwiają się dużo ładniej od moich pozostałych ryb z innego źródła (ponoć też dobrego :twisted: ).


Generalnie, ja bym się na Twoim miejscu nie zastanawiał. Pozdrawiam i powodzenia w hodowli :D

  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.