Skocz do zawartości

Podmiany wody i sposób jej uzyskania.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

5 lat niewiele zgonów ( poza idiotyzmem, który zrobiłem i nie dotyczy podmiany ) i glonów (non - Mbuna) i sterylne klimaty (bo tak miało być :)) ph 8, 0; kh 11; gh 16; NH 3/4 niewykrywalne ; NO2 niewykrywalne, NO3 jak sobie ułożę ilość domowej stałej podmiany podmiany ale mieszcząca się w skali do 10 mg/l. Reszty parametrów nie mierze bo w sumie nie potrzebuję stan ryb wskazuje że nigdy nie spotkało mnie coś lepszego niż stała podmiana. No i najważniejsze: średni koszt miesięczny to około 25 zł. Cześć parametrów podam gdy dadzą mi te wyniki z wodociągów.


Dlaczego uważam, że moje rozwiązanie jest lepsze ? Przede wszystkim ze względów ekonomicznych ( aż się boje liczyć ale może się mylę co do kosztów opcji chemicznej ) oraz tym, że pielęgnacja ryb bez użycia skomplikowanych wymienników i chemii również realizowana przez podmiane wody wiaderkiem jest przetrenowana przez dziesięciolecia. Chemiczna przez 9 msc. . Jeszcze dużo rzeczy wyjdzie w praniu, imho of kors.


Heniu napisz mi jeszcze kto dojechał na sodzie do 70 KH. Ja miałem niecałe 30 i nastąpił proces po którym miast bardzo wysokiego kh miałem kredę na przedmiotach.


Czy widzę zalety twoich badań ? Oczywiście ale dla mnie to nadal badania choć w kontekście ryb problemowych ( odłów ) bardzo intrygujące i obiecujące.


Ci co muszą kombinować z wodą ( np. mój kolega miał w kranówie poziom 30 - 40 mg/l NO3 ) nie mają wyjścia. Jednak

Ci co nie muszą to nie muszą wg mnie stosować chemii. Z pozycji obserwatora dla mnie to lepsze jest powszechne testowanie bo więcej materiału badawczego ale nadal uważam, że ryba jest najważniejsza i to ona powinna stanowić podstawę obserwacji.


No i nadal czekamy na mój test wody ☺.

-- dołączony post:

Przewietrzanie służy temu samemu co podmiana. Eliminuje ze środowiska zamkniętego nadmiarowe substancje powstałe w tym środowisku i uzupełnia te brakujące/zużyte dzięki znajdującym się w środowisku zewnętrznym. Tu nie chodzi o to czy bez podmiany wody ryba jest uśmiechnięta tylko o to czy twoje zabiegi są kompleksowe, istnieje obawa czy eliminujesz wszystko co szkodliwe ze szkła, dając wszystko co niezbędne a zużyte. To bardzo skomplikowane badanie imho nie na kilka testów, to biologia i chemia ... nie rozsadzam ale dopytuje.

Opublikowano

Przypomniałeś mi ten wątek. Nie wierze w ten pomiar. Coś było nie tak. Przeterminowany test albo coś. Ja ostatnio spanikowałem bo miałem 3 Kh ale to test był do bani i mam tak jak miałem.


No ale do meritum. Mam pomiar wody ze Starego Klukomia :) wykonany przez profesjonalne laboratorium badawcze. Oglądałem z zapartym tchem. Troszeczkę nadwyrężającym moją wiarę w testy kropelkowe. No i rzecz najistotniejsza mam 38 parametrów, które się mierzy ale krzemianu nie ma :evil:. Zapewne wzięliśmy pod nóż parametr który akurat dla człowieka nie odgrywa żadnej roli. Czy jest tak dla ryb. Nie odpowiem ;).


Najistotniejsze parametry to:


pH 7,4 testy kropelkowe była ocena na 7,8

NH4 - 0,38 ml/l spora niespodzianka w testach sery brak jakiejkolwiek zieleni ocena jako niewykrywalne a w sumie to dość wysokie

NO2 - < 0,04 w testach kropelkowych niewykrywalne

NO3 - < 1,6 mg/l w testach kropelkowych niewykrywalne

PO4 - brak pomiaru

SiO2 - brak pomiaru

KH -brak pomiaru, kropelkowe dają 13

GH- 255 mg/l CaCO3 czyli około 14,5 dGH ( testy kropelkowe wypadają dość dobrze bo mam w nich 15-16 )

przewodność elektryczna właściwa 578 μS/cm


Szkoda bo nie mam najistotniejszych w tej dyskusji parametrów. Analiza mojej wody w kontekście tej dyskusji bez krzemianów jest niemożliwa. Ten pomiar jednak podaje mi jak wiele pierwiastków i innych parametrów jest mierzone w kontekście ich wpływu na człowieka. Jeszcze więcej jest ich globalnie w wodzie. Obserwując moje akwarium w kontekście okrzemek analizujących w pewnym sensie zawartość krzemianów. Wychodzi mi, ze poziom chyba nie jest dramatycznie wysoki skoro przy stałej podmianie nie pojawiały się one a jeśli już to po miesiącu przy dnie. Gdy podmieniałem wiaderkiem/wężem występowały i obok krasnorostów były najpowszechniejsze w moim szkle. Nie było dramatu ale były. czy to świadczy, ze ich poziom wzrastał w akwarium a stała podmiana skutecznie to eliminuje ? Jak dużo jest jeszcze takich związków czy pierwiastków, które mają niski poziom w uzdatnianej kranówce a ich poziom wzrasta w wodzie akwariowej ? Troszkę to się robi skomplikowane . Brak podmiany i chemiczna metoda gwarantuje mi eliminacje kilku związków/pierwiastków a co z resztą. Podmiana je rozwadnia i eliminuje a czy wszystko co trzeba eliminuje chemiczna metoda ? Na chwilę obecną krzemiany ulegają zawieszeniu bo nie kupie testu dla jednego z wielu pytań ale pytania we mnie pozostały. Metoda badawcza czyli czas gra jednak na korzyść badań deccorativo. Poczekam i poczytam o jego dalszych zabawach :D . Budujące jest to, że do tej pory nikt jeszcze nie krzyknął: "Deccorativo moje ryby wyciągnęły przez Ciebie płetwy" ;).

Opublikowano



Na KMT popełniłem taki temat "Dlaczego rybki lubią podmiany wody" który zapewne czytałeś bo możesz. Koleżeństwo tu raczej nie -tylko wyjątki. To jeden z trzech koronnych argumentów za podmiankami :

tworzenie się "zupy", konieczność "wietrzenia pokoju" i widoczna radość ryb z tej podmienianej wody.

Jeśli nawet będziecie podmieniać wodę na absolutnie identyczną parametrycznie czyli temp te same, twardości, pH itd to i tak rybki będą się cieszyły - każdy to potwierdzi. A dlaczego radość trwa krótko?

To co ta woda ma odmiennego jeśli jest taka sama - a co ryby odczuwają - a my nie wiemy o co biega.

Co jest tym " świeżym powietrzem" w tej podmienianej wodzie - co za chwilę zniknie?


Dlatego że nie podmieniam wody wcale to mogłem poszukać i IMHO znalazłem.



Bardzo ciekawa teoria, znalazłeś środek na radość ryb z podmiany wody, nie podmieniając jej. Nie bardzo wiem o co chodzi, możesz napisać coś więcej bo temat ciekawy i tajemniczy.:confused:

Opublikowano

Harisimi

Nadmiar fosforanów czy krzemianów powstałych w akwarium można eliminować na starej jak świat zasadzie podmiany wody lub tak jak Wy przy zastosowaniu środka chemicznego. Czy wasza eliminacja nue idzie za daleko czy juz nie wjaławiacie wody ? Nie odpowiem bo będąc posiadaczem stałej podmiany nie mam problemów tożsamość z tymi którzy tego nie posiadają.


można też stwarzające ekosystem taki, który będzie jak najbardziej samowystarczalny

zubożony ekosystem w akwarium Malawi trzeba "ręcznie" pieścić


deccorativo

moje rozumowanie jest takie wobec Microbe Lift Phosphate Remover ( wytrącacz PO4 i SiO2 z wody do podłoża).

Jeśłi jest od dziesiątków lat stosowany przez morszczaków w ich niezwykle czułych ekosystemach korali, ukwiałów i ryb i nie spotkałem ani jednej opinii że szkodzi temu najtrudniejszemu do utrzymania biotopowi to nie może szkodzić ani Tanga ani Malawi.



Nie znam się na morszczakach, ale jeśli to jest prawda to nie wiem skąd ta cała dyskusja....

Jednym z argumentów przeciw tej metodzie jest opinia o braku testów, o braku długoterminowych testów.... przecież deccorativo tutaj jasno pisze, ze jest od lat z powodzenie stosowany....


deccorativo

Nie rozumiem jednak jak ktoś nie przyjmuje do wiadomości faktów.

Ten morski "atrament" (także do słodkiej wody) od dziesiątków lat stosują morszczaki do o wiele delikatniejszych organizmów niż pyszczaki i tam od tych dziesięcioleci nie widzą negatywnych skutków. To że pół wieku siedzieliśmy za żelazną kurtyną nie znaczy że po tamtej stronie nic nie było i nic w akwarystyce się nie działo.



Mała uwaga: woda morska ma inny skład... Nie wiem czy akurat na krzemiany ma to wpływ (osobiście wątpię, ale tego nie testowałem)...


deccorativo

Dziś powtórzyłem nową metodą pomiar SiO2 w swojej węgrowskiej kranówie i jak pisałem już poprzednio zawiera się między 18- 60 mg/l SiO2 Nie jest to wyjątek a raczej reguła w polskich kranach. Dziś mierząc inaczej potwierdziłem że przekracza nawet te 60 mg/l gdy tymczasem w jeziorze Malawi jest 1,1 - 4 mg/l SiO2.


Ludzie dobrzy:) Jesli mamy w akwariach ryby z Malawi.... to chyba tylko jedna jest odpowiedź, jakie parametry powinnam mieć woda.... .....

Nie wiem skąd te dyskusje.

To są twarde fakty - a z takimi się nie dyskutuje.

Ten test JBL:


Test krzemianowy JBL Test-Set SiO2 służy do pomiaru i rutynowej kontroli zawartości krzemianu w wodzie słodkiej i morskiej, w przedziale 0,2 - > 6 mg/l


ma możliwość ustalenia poziomu SiO2 na poziomie z Malawi :)


dziękuje :) dziękuję :) nie ma za co - zawsze do usług :)


Jest problem z za dużym zbiciem SiO2??? To zbić do poziomu z Malawi.


Harisimi

Co do wpływu 6000% dawek to nie wiem czy Ci podam ale jeśli i u mnie tak to wygląda ( tzn kranówka ma wysoki poziom krzemianów to z radością oświadczam, że nie ma to zauważalne wpływu na ryby zarówno młode jak i te z odłowu.


Badałeś to? Nie zrozum mnie źle, ale żeby wysnuć takie wnioski musiałbyś zbadać 2 grupy (kontrola I treatment). To jest standardowa procedura badawcza. Nie możemy wysnuwać wniosków bez testów. Zauważcie, że ja zawsze (no chyba, że zapomnę, ale w to wątpię)uważam na słowa odnośnie hipotez, teorii, badań i wniosków.


Wszyscy tutaj gadają, ale tylko ekipa deccorativo testuje.


spiochu

Czy to znaczy, że nie musze martwić się o niski poziom SiO2 w wodzie w akwarium bo ryby przesiewając piach dostarczają sobie krzemiany do organizmu?


Nie! Sio2 to nie sól!!! Ludzie! To tlenek krzemu !!! Nie jestem ekspertem, ale wątpię aby krzem przez organizmy był pobierany w formie tlenku krzemu!!! Raczej jakieś kwasy... To, że okrzemki (nie mylić także z brunatnicami!!!) I niektóre rośliny potrafią odkładać SiO2 nie ma nic wspólnego z jego pobieraniem.



harisimi

Czy krzemiany są w ogóle rybie potrzebne.�*


Za Wikipedią


Organizm ludzki potrzebuje 20-30 mg krzemu dziennie. Większej dawki wymagają kobiety w ciąży, osoby po operacjach kostnych oraz ludzie starsi, gdyż ilość tego pierwiastka w narządach maleje z wiekiem. Występuje przede wszystkim w tkance łącznej, z której zbudowane są ścięgna, błony śluzowe, ściany naczyń krwionośnych, zastawki serca, skóra i układ kostno-stawowy. Krzem usuwa z komórek substancje toksyczne, korzystnie wpływa na naczynia włosowate, uszczelniając je, zwiększa wytrzymałość tkanki kostnej, wzmacnia zdolność obronną organizmu przeciw zakażeniom, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się. Usuwa podrażnienia i stany zapalne skóry, poprawiając jej ogólny wygląd i zapobiegając wiotczeniu, ogranicza wypadanie włosów, przyspiesza ich wzrost, wzmacnia paznokcie. Jest on również używany do budowy ścian komórkowych niektórych organizmów oraz stanowi centrum reaktywności kilkunastu enzymów, odpowiedzialnych za "przerób" krzemionki okrzemek i niektórych skorupiaków.

Krzem występuje w wielu roślinach, którym jest potrzebny do prawidłowego rozwoju, jednak nie udało się udowodnić, aby był niezbędny do rozwoju wszystkich gatunków. Zwykle jego obecność zwiększa odporność na agrofagi, zwłaszcza grzyby, które mają utrudnione wnikanie w tkanki roślin wysycone krzemionką. Podobnie w przypadku zwierząt, niezbędność krzemu wykazano dla gąbek krzemionkowych, ale mimo że występuje w ciałach wszystkich zwierząt, zwykle nie udowodniono dla nich jego niezbędności. U kręgowców występuje w większych ilościach we włosach i piórach (np. wełna owiec zawiera 0,02–0,08% SiO2). Krzem jest niezbędny dla rozwoju okrzemek i wykracza to poza rolę budulca ich skorupek.



Eljot

Musiałaby się zmienić ilość tlenu który jest nam niezbędny


Niekoniecznie. Ilość azotu I tlenu w atmosferze nie jest skorelowana ani w żaden sposób powiązana. Gdybyś wpompował tyle samo azotu, ile jest to by go było po prostu 2 razy więcej (w zależności od rozłożenia w atmosferze) Procentowo oczywiście tlenu byłoby mniej, ale ilościowo nie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Nie znam się na morszczakach, ale jeśli to jest prawda to nie wiem skąd ta cała dyskusja.... Jednym z argumentów przeciw tej metodzie jest opinia o braku testów, o braku długoterminowych testów.... przecież deccorativo tutaj jasno pisze, ze jest od lat z powodzenie stosowany....
Tylko że w morskim trzeba preparować wodę czy chcesz czy nie, tam nie chluśniesz kranówy. Dodatkowo nadmiar m.in. fosforanów może szkodzić bardzo delikatnym koralom.

I chyba nikt nie neguje tego środka a dyskusja toczy się o to czy całkowity brak podmian może być na dłuższą metę szkodliwy czy też nie.

-- dołączony post:

Niekoniecznie. Ilość azotu I tlenu w atmosferze nie jest skorelowana ani w żaden sposób powiązana. Gdybyś wpompował tyle samo azotu, ile jest to by go było po prostu 2 razy więcej (w zależności od rozłożenia w atmosferze) Procentowo oczywiście tlenu byłoby mniej, ale ilościowo nie.
Odnosiłem się do składu procentowego powietrza którym oddychamy a nie ilości danego gazu z atmosferze, gdyby procent azotu był większy to procent tlenu musiałby spaść, czyli w jednym wdechu tlenu byłoby mniej ;).
Opublikowano
Odnosiłem się do składu procentowego powietrza którym oddychamy a nie ilości danego gazu z atmosferze, gdyby procent azotu był większy to procent tlenu musiałby spaść, czyli w jednym wdechu tlenu byłoby mniej .



Eljot napisałeś: Musiałaby się zmienić ilość tlenu który jest nam niezbędny


Najwidoczniej myślałeś o czymś innym, niż napisałeś :)


Ilość to nie %


Ale Ok każdy z nas jest zmęczony - ja od 7 pracuję.

Opublikowano

dyskusja moim zdaniem jest wielowątkowa bo i o

- zmniejszeniu częstości i ilości podmienianej wody

- ja opisuje wątek zupełnego braku podmian i wcale do tego nie namawiam

- roli krzemianów SiO2 na ryby a właściwie ich wpływ na glony okrzemkowe.


Przykład z azotem Olobolo właściwie odczytał .

Chodziło mi o zrozumienie roli obojętnego składnika w podstawie naszego życia, doszliście do wniosku że wtedy z każdym oddechem będziemy wdychali mniej tlenu więc zapewne będziemy żyć ale raczej nie przebiegniesz nawet 10 kroków bo ci tlenu zacznie brakować.

Teraz przykład ten sam na wodzie.

Jeśli będą dwie kranówy obie o poziomie mineralizacji powiedzmy GH = 7 i pomiar krzemianów wykaże w jednej 6 mg/l a w drugiej 66mg/l to wiadomo że w tej drugiej innych już bardzo ważnych i niezbędnych dla ryb Malawi składników mineralnych albo nie będzie albo będzie ich znikoma ilość.

Mam na myśli poziomy wapnia, magnezu, potasu a te są już niezbędne dla ryb.

Krzemiany SiO2 nie mają znaczącego wpływu na ryby i ludzi jeśli są w niewielkim nadmiarze jaki i niedomiarze. Ogromne nadmiary jak wszystko raczej szkodzi.

Dobrze więc wiedzieć ile ich mamy w kranówie bo to także informacja o innych minerałach w wodzie no i odpowiedz czy mamy się liczyć z okrzemkami od startu i wiecznie - czy jest szansa że nie będziemy musieli kochać " Gór Colorado" - co już zapomnieliście??

Wystarczyły Helmety i atrament i już nikt nie kocha okrzemek?.

Opublikowano
Cytat:

Zamieszczone przez deccorativo Zobacz posta



Na KMT popełniłem taki temat "Dlaczego rybki lubią podmiany wody" który zapewne czytałeś bo możesz. Koleżeństwo tu raczej nie -tylko wyjątki. To jeden z trzech koronnych argumentów za podmiankami :

tworzenie się "zupy", konieczność "wietrzenia pokoju" i widoczna radość ryb z tej podmienianej wody.

Jeśli nawet będziecie podmieniać wodę na absolutnie identyczną parametrycznie czyli temp te same, twardości, pH itd to i tak rybki będą się cieszyły - każdy to potwierdzi. A dlaczego radość trwa krótko?

To co ta woda ma odmiennego jeśli jest taka sama - a co ryby odczuwają - a my nie wiemy o co biega.

Co jest tym " świeżym powietrzem" w tej podmienianej wodzie - co za chwilę zniknie?


Dlatego że nie podmieniam wody wcale to mogłem poszukać i IMHO znalazłem.

Bardzo ciekawa teoria, znalazłeś środek na radość ryb z podmiany wody, nie podmieniając jej. Nie bardzo wiem o co chodzi, możesz napisać coś więcej bo temat ciekawy i tajemniczy.



:))) Źle zrozumiałeś Piotrze. Heniu zacytował trzy argumenty kolegów z KMT za podmianami wody i w związku z tym " radość " ryb" :) On dalej jej nie podmienia i też tam znalazł " radość" ryb.

A tak na marginesie te posty są potwornie długie i czasami trzeba mieć wiele silnej woli aby za nimi nadążyć nie gubiąc ich sensu:)

-- dołączony post:

Wystarczyły Helmety i atrament i już nikt nie kocha okrzemek?

Heniu..Dalej jest tak ,że niektórzy są zwolennikami glonów w akwarium a inni nie. Ale weź pod uwagę ,że większość kolegów nie wyraża tutaj swojej opinii i stąd nie można wyciągać takich wniosków:) Ten podział dalej istnieje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Na filmie Przemek mówi że gąbki w sumpie się nie sprawdzają, też tak uważacie? Jeżeli tak to dlaczego?
    • Ja też nie dopatrzyłem - policzyłem te szczeliny jako dwucentymetrowe. Spokojnie, cokolwiek zrobisz, będzie dobrze.
    • Teraz się dopatrzyłem, że tam jest 4,2cm ale z przegrodami. Więc jeśli przegrody są 6mm to wychodzi 3 cm pomiędzy nimi. Mój błąd.
    • Mam w sumpie 3 pompy. Głowna - obiegowa Jebao 10000 l/h, pracuje na 1/3 mocy, ponadto 2 małe - jedna porusza kształtkami K1 mikro, druga pompuje wodę z sumpa do żłobka - takie pudełko z 12 l nad sumpem , do którego trafia odłowiony narybek. Jest cisza, znacznie ciszej, niż pracuje wiatrak w komputerze. Kształtki też miały hałasować, ale jakoś nie chcą 😉.
    • Uważam, że masz bardzo sensownie zaprojektowanego sumpa. Nie potrzeba dodatkowej przegrody przed pierwszą komorą, bo tam nic nie będzie, tylko rura spustowa. U mnie szczeliny między przegrodami zrobione są na 18 mm (bo tak pewnie łatwiej było kleić, włożyli płytę wiórową jako dystans) i to całkowicie wystarcza. W Twoim projekcie, pole przekroju takiej szczeliny ma 96,8 cm^2. To odpowiada rurze o średnicy ponad 11 cm. Rura spustowa jest dużo cieńsza, więc ro, co spłynie z akwarium na pewno przejdzie przez te szczeliny. Kaskadowe ułożenie przegród w sumpie jest jak najbardziej OK. Woda spadając będzie się lepiej napowietrzać. Ja tak nie mam, ale gdybym teraz projektował sumpa, to tak bym zrobił.  W projekcie to pominięto, ale warto pamiętać o podpórkach do kratek rastrowych. Media nie powinny leżeć na dnie komór, powinna być pod nimi wolna przestrzeń, żeby woda swobodnie obmywała wszystko, co jest w komorze. Sporo sensownych informacji o budowie sumpa znajdziesz tutaj:  
    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.