Skocz do zawartości

Pomocy nie wiem juz co robic...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli rozumiem ze nie moge go dodawac ??


dodatkowo do kazdej podmiany dolewam pol szkalnki z rozpuszczonymi 5 lyzkami soli zeby zatrzymywala trujace NO2 przed dostaniem sie do krwi przez skrzela mam nadzieje ze to w jakims stopniu zapobiega zatruciu No2 tak wyczytalem

Opublikowano

Wrzuć na luz, bakterie potrzebują troszkę czasu aby wyjść ze stanu "uśpienia" poczekaj z pomiarami 2 dni, po czym zrób testy powoli dokładnie zgodnie z instrukcją.

Ps.

Nie wiem po co zakładałeś kolejny temat?

Opublikowano

Witam


Chcialem tyko dac update o wynikah mojego baniaka


niestety wyniki stoja tzn


Ph - 8.0

NH3 - 0

No2 .1.0

No3 - tez poza norma ale chyba przez wysokie NO2 przeklamuje


podmieniam dzien w dzien 25% wody nie dodaje juz nic poza sola jodowana co 2 dzien

Opublikowano

Kolego cierpliwości i skończ z ta chemia! Nawarzyłeś sobie piwa. Ja kiedyś też. Nie masz bakterii. Tymi ciaglymi podmianami ratujesz ryby ale wylewasz bakterie. Rób testy i czekaj co sie bedzie działo. Jak NO2 zacznie bardzo rosnąć to dop.podmieniaj.Ja miałem więcej na skali ale zaryzykowałem i udało sie bez strat.Skromnie karm. Powodzenia ps. Wiem-szkoda ryb i to nie pocieszajace. Moga byc straty tj. słabe moga odpaść. A jak tak pójdzie dalej ze stabilizacja tego akwa to straty moga byc stopniowe i ogromne. Eliot Ci juz dał wskazówke. Głowa do góry i bez nerwów :)

Opublikowano

czytam ten wątek i zastanawiam się, czy wszystkie zbiorniki dojrzewają w ten sam sposób czy jest to od czegoś zależne


ja po zalaniu zbiornika woda z uzdatniaczem JBL, następnego dnia dodałem denitrol JBL i zgodnie z instrukcja przez 9 dni, potem odczekanie i rybki do wody ...


parametry mam jak swoim w temacie (znaczy w normie) i po starcie nic podejrzanego nie zauważyłem, poza tym, że dodatkowo mam trochę nurzańca w akwarium ..


dlatego się trochę dziwię skąd te kłopoty, bo ja podmieniam co tydzień ok. 10% wody i usuwam trochę syfu z dna (ale jest go niewiele) - może tu gdzieś jest problem z filtracją ?

Opublikowano

Z tą solą nie przesadzaj. Poza tym coś jest nie tak, wlałeś jak piszesz 10 ampułek biodigestu i podmieniłeś już praktycznie całą wodę a NO2 wzrosło z 0,8 do 1,0 przy zerowym NH3. Co dziwniejsze wzrosło NO3 z 5 do poza skalę (może być przekłamanie ale porównywalne przy podobnych wartościach NO2)

Sorry ale wydaje mi się że po raz kolejny coś źle mierzysz lub karmisz ryby i to porządnie?

umberto on nie leje chemii tylko biologię (bakterie) :)

Opublikowano

Z reka na sercu moge powiedziec ze ryb nie karmilem przez 4 dni wczoraj im troszke dalem bo juz byly mega agresywne w stosunku do siebie !


w sumie wlalem 12 amp biodigestu !


wczoraj zrobilem testy Hagen


dzisiaj zrobilem testy JBL em kropelkowymi



NO2 1.0


NO3 20


NH3 0


Jesli chodzi o ryby nie wygladaja zle ! nie trzepie zadna z nich jak wczesniej na video ! czasami ocieraja sie o piasek

jak wspominalem mam 5 malych mphanga ktore tez dobrze sobie poczynaja


czekam dalej...

Opublikowano

OK teraz proszę nie rób nic (omijaj akwa z daleka ;)) przez dwa dni, czyli w niedzielę wieczorem zrób testy i podaj.

-------

Edit jak ryby agresywne to znaczy że nic im nie jest:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.