Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Ja chętnie zamówiłbym pokarm HIKARI dla pyśków, bo taki używam 4-6 paczek po 250g. i Spirulina JBL na wagę 2-3 litry.

tak więć pytam - szukać gdzie indziej czy poczekać trochę , aż zwiększycie asortyment.

A tak wogóle to życzę powodzenia, jestem z okolic Wrocławia więc będe zainteresowany ofertami.

Opublikowano

Sądząc po tym, że to dopiero początek, to jeszcze nie ma wszystkiego. Osobiście czekam na ryby; póki co jest taki jakich wiele we Wrocławiu. Mam jednak nadzieję, że doczekamy się tego, na co większość liczy :) Życzę powodzenia i pozdrawiam.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Czy coś się zmieniło we Wrocławiu? Szukam pełnej obsady do akwarium i objechałem już całe miasto. W Kakadu w Borku,Koronie i na Granicznej cały czas to samo, tak na prawdę nic nie ma. Byłem jeszcze w kilku mniejszych sklepach, na giełdzie na Robotniczej i na giełdzie na Rynku Hurtowym na ul. Giełdowej także.


Czy ktoś ma jakiś pomysł?

Opublikowano

Jeden klubowy kolega coś majstrował przy nowym sklepie zoologicznym we Wro, również pyszczaki ale nie wiem jaki był dalszy los projektu.

Kombinowałbym ze sprzedawcami z innych miast, w końcu transport jest możliwy a i wybór na pewno większy.

Opublikowano

Z tego co mi wiadomo a z pewnego źródła to pysie dalej nie bedzie można kupić tak jak w innych znanych sklepach Także zostało zamówienie i przesyłka lub od kogoś zaprzyjaźnionego np jakiegoś klubowicza a jest nas kilku A co kolego konkretnie chciałeś?

Opublikowano

Dobrzy ludzie już się do mnie w tej sprawie odezwali. Pozostało mi zamówić ryby spoza Wrocławia. Ale aż dziw bierze że w tak dużym mieście jest taka totalna posucha z wyborem ryb i tu już nie mówię tylko o Malawi. Pojechałem jakieś trzy tygodnie temu do rodziców do Wałbrzycha i poszedłem do zoologicznego w Auchan (dla tych co kojarzą), szczęka mi opadła. Takiego wyboru we Wrocławiu nigdzie nie widziałem.

Opublikowano

Kolego ale co to za ryby? Nie znasz pochodzenia nie wiesz czy to nie jakieś bastardy itd Zaprzestań chodzić po takich sklepach Może powinieneś wydać troszkę więcej kasy i mieć coś pięknego i orginalnego co będzie cieszyć oko:-) Także sugestia jest moja tak zamów ryby z konkretnego sklepu np www.malawicichlids.pl ,malawian.pl albo tak jak napisałem wcześniej od jakiegoś konkretnego hodowcy Zastanów się

Opublikowano
Dobzi ludzie już się do mnie w tej sprawie odezwali.

Kolego ale co to za ryby? Nie znasz pochodzenia nie wiesz czy to nie jakieś bastardy itd


Bastardy? Oj meszek, ryby pochodzą z renomowanej zagranicznej hodowli, nie ma mowy o bastardach czy kiepskiej jakości rybach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.