radko Opublikowano 30 Listopada 2011 #1 Opublikowano 30 Listopada 2011 Witam, Być może czeka mnie małe przemeblowanie. W związku z tym zastanawiam się jaka w standardowej 240stce jednogatunkowa obsada była by najbardziej interesująca. Dwa wymogi: mało konfliktowo i dekoracyjnie, bo akwarium stoi w salonie. Oryginalność... ale czyż nie każdy z nas nie chciałby "oryginalnej" obsady? Obecnie mam Afry cobwe, msobo i maingano (swoje akwarium i obserwacje z nim związane opisałem całkiem niedawno). Pierwsza super ale tylko samiec naprawdę ładnie wybarwiony, druga - nie chce się rozmnażać, trzecia- łobuz straszny. W sumie 12 ryb a bójek bez liku... Prosiłbym o propozycję, zwłaszcza poparte własnymi obserwacjami, pozdrawiam radek
radeqq Opublikowano 30 Listopada 2011 #2 Opublikowano 30 Listopada 2011 Witam imiennika,ja lubie mieć żółto w akwa wieć zdecydowałem sie na saulosi.Przy Twoim litrażu to weszła by tam spora grupka,z kilkoma samcami,więc było by żółto-niebiesko,przy dobrym oświetleniu cieszy oko. Strasznie konfliktowe to one nie są ale to tylko moja opinia ,gdyż posiadam tylko saulosi.Pzdr
makok Opublikowano 30 Listopada 2011 #3 Opublikowano 30 Listopada 2011 wszystko zależy od tego co rozumiesz przez dekoracyjne... czy więcej niż jeden samiec? czy dekoracyjne to obowiązkowo wszystkie ryby kolorowe? czy dekoracyjne to majestatyczne samce? czy dekoracyjne to spokój w baniaku i współpraca nawet między samcami? ja np za dekoracyjne uważałbym w 240l: aulonocara hueseri, albo aulonocara maylandi w ilości 4 w pełni wybarwione samce i 5 samic... i imho jest to o wiele lepszy widok niż jak w 160l, a potem przez chwilę w 240l miałem 1 wybarwiony w pełni saulosi i drugi bledszy, a koleejne dwa szare ze strachu... nawet samice w zółtym nie rekompensowały tych samców... -- i zapewniam Cię żaden samiec mbuny nie dorasta do pięt kolorom samców aulony...
krondyl Opublikowano 30 Listopada 2011 #4 Opublikowano 30 Listopada 2011 hmm dla mnie protometas steweni taiwan 1-3 lub jakieś Alonokary czy banshi czy stiuartgranti...1-3 może msobo magunga
bigb Opublikowano 30 Listopada 2011 #5 Opublikowano 30 Listopada 2011 Jestem ciekawy jak ten temat się rozwinie bo niedawno sam zapodałem taki temat i generalnie w tamtym wątku makok pisał że Do takiego akwa mogę polecić ze swoich doświadczeń jednogatunkowo jedynie: aulonocara hueseri lub aulonocara maylandii Choć nie gwarantuje to utrzymania >1 samca. A tutaj poleca 4 samce z 5 samicami. Z lekka zgłupiałem jak to przeczytałem. Moim zdaniem małe aulony jeżeli można w takim akwa trzymać 4 samce mogą być wielka ozdobą salonu.
makok Opublikowano 30 Listopada 2011 #6 Opublikowano 30 Listopada 2011 nikt nigdy nie gwarantuje... ale odkąd Ci tamto napisałem trochę się zmienia w moim baniaku i widzę jak reagują na siebie coraz bardziej dojrzewające samce a.maylandi... i nabieram przekonania że jest spora szansa na taki układ... przy nich saulosi które miałem wcześniej to zabójcy hueseri miałem i nigdy nie widziałem że samce toczyły jakiś spór a miałem ich kilku w 423l, teraz mam a.maylandi i moje przypuszczenia się zaczynają pokrywać... tam chodziło o szerszą całość w nawiązaniu do czegoś, z czego ten cytat został poprostu wyrwany Krondyl - rozumiem że jako jednogatunkowe piszesz? bo tutaj autor dokładnie o to pyta... imho protomelas nie czasem za duży?
krondyl Opublikowano 30 Listopada 2011 #7 Opublikowano 30 Listopada 2011 tak poprawiłem skróty myślowe- protomelas u mnie dorósł do aż 12 cm -samiec Był piękny w 240 1+3
makok Opublikowano 30 Listopada 2011 #8 Opublikowano 30 Listopada 2011 tak poprawiłem skróty myślowe- protomelas u mnie dorósł do aż 12 cm -samiec Był piękny w 240 1+3 myślalem że one większe rosną szczerze mówiąc
krondyl Opublikowano 30 Listopada 2011 #9 Opublikowano 30 Listopada 2011 pisali około 15 cm i na to liczyłem a tu u mnie i znajomych ok 12cm. kupione w Łodzi na giełdzie w 98
makok Opublikowano 30 Listopada 2011 #10 Opublikowano 30 Listopada 2011 przy 12 cm to faktycznie wchodzi do takiego baniaka... z takich jeszcze fajnych ryb które z pewnością wejdą w np 3 samce do 240l, to lethrinopsy np. sp. red cap - mają piękne kolory gdy się wytrzyma do pelnego wybarwienia nonmbuna jednak wymaga jednego - więccej cierpliwości, bo trzeba przeżyć rok-dwa z niewybarwionymi rybami - dlatego imho decydują się na nią raczej bardziej zaawansowani i dlatego imho jest "wyższą szkołą jazdy"
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się