Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
zastosuj gotowca choćby z tego powodu że ma zabezpieczenie przed gorącym startem - czego sobie samemu lutując z komponentów nie zlutujesz ;)

elektroniczny ma swoje zalety - poszukaj,

ale akurat BLV'ki są projektowane pod konwencjonalne ;)

jakbyś zamawiał z aqva-light to każ sobie ustawić długość kabli wychodzących z układu zapłonowego na 150cm - żebyś nie musiał lutować


nepturion nie ma filtra UV, możesz w tym kloszu zastąpić szybkę, szybką hartowaną 4mm (taka co się tłucze na drobny mak) - koszt żaden a filtr w 80% eliminujący UV

te klosze za 11zl nie mają takiej szybki w standardzie :P:D



OK. Dam im znać, chociaż ten układzik bede miał prawdopodobnie zaraz koło tej oprawki schowany w obudowie ale to się jeszcze zobaczy ;)

Opublikowano

ten układzik nagrzewa się do dobrych 90stC ;)

także w obudowie innej niż zawieszanej z dala od wody lampie bym go nie dawał...

przy czym wszędzie piszą żeby kabel do żarnika nie miał więcej niż metr - ale że nie potrafili uzasadnić dlaczego to poszedłem po bandzie i mam 130cm - nic złego się nie stało - nadal żyje, nie zakółca pracy kompów itp

Opublikowano
ten układzik nagrzewa się do dobrych 90stC ;)

także w obudowie innej niż zawieszanej z dala od wody lampie bym go nie dawał...

przy czym wszędzie piszą żeby kabel do żarnika nie miał więcej niż metr - ale że nie potrafili uzasadnić dlaczego to poszedłem po bandzie i mam 130cm - nic złego się nie stało - nadal żyje, nie zakółca pracy kompów itp




To kurcze nie jest za ciekawe :P Będe musiał zrobić jakaś osłone na to :/


--


Zestawi zamówiony :)

Żarnik BLV 8800k spalite + gotowy układ zapłonowy :) W poniedziałek dostanę formatki spienionego PCV i zapewne elektronike też :) Zostanie tylko zrobić stelaż i zalewam baniaczek :) Moje Paszczaki już się doczekać nie mogą :D

Opublikowano

Elektroniczny pracuje z przebiegiem prostokątnym, z częstotliwością coś koło 400 Hz, magnetyczny - 50 Hz z sinusem, co przekłada się na mruganie, marnowanie fury prądu na grzanie zamiast na świecenie, bo jak napięcie jest za niskie to prąd już płynie, a łuk jeszcze nie świeci. Ponadto jak masz kiepski prąd w gniazdku albo fanatycznego sąsiada-spawacza jak ja, to indukcyjny nie jest w stanie utrzymać napięcia i żarnik mruga. Mnie to wkurzało, więc zamieniłem na elektroniczny. Żarnik mam BLV 8800 i świeci :)

Jako bezpiecznik przed gorącym startem zastosowałem "opóźniacz zapłonu" czyli elektronikę podającą napięcie na HQI dopiero po 4 minutach od pojawienia się zasilania w układzie, czy to rano ze sterownika, czy w ciągu dnia (głównie po to) jak matołki w elektrowni setny raz z rzędy wyłączą zasilanie na 0,57 sekundy tylko po to, żeby poresetować wszystkie zegary i testować moją cierpliwość..


A.. indukcyjny grzeje się niemiłosiernie. Zgadnij, kto płaci za dogrzewanie pokoju..? :)

--

OK. Dam im znać, chociaż ten układzik bede miał prawdopodobnie zaraz koło tej oprawki schowany w obudowie ale to się jeszcze zobaczy ;)


Nie będzie. To osobna, ciężka jak ..piiii... skrzynka.

Opublikowano

o wyższości jednego nad drugim mógłbyś pogadać ze Snochem, ale ostatnio rzadko bywa - dziecko w drodze - tak czy siak mnie przekonał do nieelektronicznych przy pewnych żarnikach... jednak nie potrafię teraz znaleźć dokumentacji argumentowej ;)

naturalnie ze spawaczem nie wygra :D


elektroniczne powinny mieć wbudowane opóźnienie startu - chyba że chińskie ;)

Opublikowano
Elektroniczny pracuje z przebiegiem prostokątnym, z częstotliwością coś koło 400 Hz, magnetyczny - 50 Hz z sinusem, co przekłada się na mruganie, marnowanie fury prądu na grzanie zamiast na świecenie, bo jak napięcie jest za niskie to prąd już płynie, a łuk jeszcze nie świeci. Ponadto jak masz kiepski prąd w gniazdku albo fanatycznego sąsiada-spawacza jak ja, to indukcyjny nie jest w stanie utrzymać napięcia i żarnik mruga. Mnie to wkurzało, więc zamieniłem na elektroniczny. Żarnik mam BLV 8800 i świeci :)

Jako bezpiecznik przed gorącym startem zastosowałem "opóźniacz zapłonu" czyli elektronikę podającą napięcie na HQI dopiero po 4 minutach od pojawienia się zasilania w układzie, czy to rano ze sterownika, czy w ciągu dnia (głównie po to) jak matołki w elektrowni setny raz z rzędy wyłączą zasilanie na 0,57 sekundy tylko po to, żeby poresetować wszystkie zegary i testować moją cierpliwość..


A.. indukcyjny grzeje się niemiłosiernie. Zgadnij, kto płaci za dogrzewanie pokoju..? :)

--



Nie będzie. To osobna, ciężka jak ..piiii... skrzynka.



Ty masz spawacza a ja mam firme ojca ;D Wiesz tokarki, frezarki, spawarki, wiertarki i wiele innych podobnych ustrojstw ;P Ale ja zamierzam HQI odpalać jak już bede w domu po pracy czyli około 16 (ojciec kończy robotę o 15) Do tego czasu bedzie smigała swietlówka 39W na doświetlanie bo i tak w miejscu gdzie stoi akwarium jest wystarczajaco jasno ;)

Opublikowano
elektroniczne powinny mieć wbudowane opóźnienie startu - chyba że chińskie ;)



Ma, ale ja tam wolę swój "bezpiecznik", tym bardziej, że jak HQI gaśnie, to włącza się od razu nocne.

Opublikowano
Pawcio, światło powinno chodzić w stałych godzinach... nieważne czy przychodzisz czy nie, taka moja rada ;)


Światło bedzie odpalane na czasówkach zawsze w tych samych godzinach :) Poprostu chcę aby HQI zapalało się o 16 a do tej godziny będzie swietlówka. Po co ma swiecić HQI jak nikt nie bedzie ogladał moich pupili ? :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.