Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 rok później...
Opublikowano

Weterynarz wypisze receptę. Czasami w aptece dają bez recepty jak powiesz, że dla rybek akwariowych.

Opublikowano

Pozwolę się podłączyć pod temat, otóż wszystko wskazuje że dopadła mnie ta wstrętna choroba, zastosowałem się do wszystkich zaleceń jakie wyczytałem i zastosowałem Metronidazol oraz Baktoforte S w odpowiednich dawkach. Wyczytałem gdzieś na forum że, aby nie wybić wszystkich bakterii można odłączyć jeden filtr (jeśli są dwa) i podłączyć go do np. pojemnika ze spuszczoną wodą z akwa tak aby przetrwały czas leczenia i tak zrobiłem. Jednak mam pewne wątpliwości czy złoże jeśli jest skażone nie spowoduje powrotu choroby gdy filtr podłącze po zakończonym leczeniu do akwa i wszystko psu na budę.

Pytanie: czy takie działanie ma sens?

Opublikowano

Ryby leczy się w oddzielnym zbiorniku bez podłoża (jeżeli masz taką możliwość). Przed podaniem leku należy wyczyścić filtr gdyż i tak pożyteczne bakterie zginą. Twoja metoda to dobry pomysł, po leczeniu szybciej uzyskasz równowagę biologiczną. Trzeba pamiętać o usunięciu leku poprzez węgiel i o dobrym napowietrzeniu.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dzięki piotriola, długo nie było odpowiedzi i stwierdziłem że, wszystko może być skażone więc podłączyłem filtr i leczenie przeprowadziłem w zbiorniku ogólnym zwłaszcza że, padło kilka ryb. Dziś sytuacja opanowana, ryby pływają ochoczo i żwawo pobierają pokarm, nawet te dwie które były ostatnio spuchnięte. Woda trzecią dobe filtrowana przez węgiel jest w tej chwili jak kryształ. Dziękuje za odpowiedż pozdrawiam.

Opublikowano
Przed podaniem leku należy wyczyścić filtr gdyż i tak pożyteczne bakterie zginą

Nie zgodzę się z Tobą kolego że bakterie zginą. Jeżeli coś się stanie tylko mała część padnie bakteria ale nie zagraża to w niczym biologi w zbiorniku. Nie żebym się chawlił bo nie ma czym ale leczyłem dwa razy BaktoforteS i metro....

Opublikowano

Samo podawanie chemii rybą to już jest stres. Pisałeś że podawałeś Baktofortes lek ten zawiera akryflawinę która służy do odkażania wody, ikry lek polecany i dobry. Na opakowaniu nie jest napisane że wnika on w dna i powoduje deformacje. Każde użycie leku zmienia warunki w akwarium.

pozdrawiam

Obszerny opis tej choroby, leczenie, objawy opisał Ad Konings w książce Przewodnik po świecie pielęgnic z Tanganiki.

Opublikowano

Powiadasz że samo podawanie leku to stres. Ale lepiej patrzeć jak ryba puchnie co raz badziej i nie je, to wtedy się nie stresuje. A po za tym stres wywałany u samego hodowcy to w sumie nic. I co z tego że jest napisane na Baktoforte S to co napisałeś. Jest to lek i jak każdy inny ma skutki uboczne. Napisałem że w jakiejś części wybije bakterie ale nie szkodzi to w żadnym wypadku całemu zbiornikowi.

A może podasz nam wszystkim jakiś złoty środek który nie ma chemii w sobie i nie powoduje stresu u ryb.

Ciesze się że czytasz ciekawe książki ale czy sam leczyłeś tą chorobę, czy masz doświadczenia, czy po prostu masz wiedzę książkową??

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Popieram kolege meszek w całości, podczas leczenia jak i teraz mierzyłem parametry wody i nie stwierdziłem odchyleń od normy, wprawdzie ryby karmiłem bardzo skąpo a po leczeniu zrobiłem dużą podmiane wody, dziś odłączyłem węgiel i dla pewności dodałem bakterie sery jutro zmierzę parametry lecz nie zauważam żadnych niepokojących objawów. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.