Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Doradźcie coś.

Jaki gatunek wpuścić do akwa żeby robił porządek z narybkiem.

Z każdego (miotu) zostaje po 2-3 szt. Już się uzbierało tego trochę, a wyławianie tego wiadomo z czym się wiąże.

Pomyślałem więc, może jakiś rybożerca - tylko jaki?

Opublikowano

Z tego co slyszalem to Sciaenochromis fryeri sprawdza sie jako dobry eliminator narybku.

Eljot powienien cos wiecej wiedziec na jego temat, bo u niego sprawuje taka wlasnie funkcje.:D

Opublikowano

No z ostatniego tarła nie przetrwał żaden :) zobaczymy dalej. Z mbunowych "rybożerców" ponoć dobrze spisuje się też Melanochromis chipokae i Melanochromis spec. 'northern blue' .

Opublikowano

Obok moich Labidochromis Caeruleus'ow nic nie przeplynie obojetnie, kiedys samica Acei wypuscila mlode przy karmieniu i trwalo to jakies 30 sekund.

Opublikowano

W moim baniaczku tez pływa Sciaenochromis fryeri , ale nie moge powiedziec na 100% ze to on jest eliminatorem narybku gdyz nigdy tego nie zaobserwowalem.Fakt jest jednak taki ze odkad je mam nic nie przezylo :-)

Opublikowano

Musze sprostować, będzie jak w radiu Erewań: wszystko co powiedział Sławek to prawda,aczkolwiek:

-nie samiec tylko samica

-raczej nie polowała

-nie zaobserowowałem luźnego narybku bo dekoracji mało, a jak się wytrą to innych chętnych ryb nie brakuje

-to było dawno i nieprawda :)

Opublikowano
No z ostatniego tarła nie przetrwał żaden :) zobaczymy dalej. Z mbunowych "rybożerców" ponoć dobrze spisuje się też Melanochromis chipokae i Melanochromis spec. 'northern blue' .



Melanochromis spec. 'northern blue' jednak tej ryby nie traktował bym jako eliminatora narybku, na żywo ryba ta robi takie wrażenie, że nie odpuści żadnej mniejszej rybie, a szybko większość mbuna taka się staje. Więc obok eliminacji narybka niechybnie pewnie doszło by do eliminacji większości jak nie wszystkich innych ryb w akwarium.

U mnie S. f. samiec jak i samice sprawują się doskonale w roli eliminatorów, N.livingstoni - też jest rewelacyjny - ale ten drapieżnik nie nadaje sie do każdego akwarium i nie do każdej obsady.

Przy spokojniejszych rybach, lepiej jest tak urządzić akwarium, aby było mniej kryjówek dla narybku, niż wpuszczać jakiegoś "agresora" silna ryba zdominuje akwarium i będzie to na pewno z krzywdą dla tych ryb które będą słabsze - i nie chodzi mi o te że mogą zginąć ale stracą wiele ze swojego uroku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.