Skocz do zawartości

Dominacja w akwarium...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie na razie tak jest i się sprawdza tj. 3/5(wszystkie samce pięknie wybarwione), ale mam trochę większe akwarium i prawie 70kg kamienia, więc kryjówek u mnie dostatek, a przez to każdy ma swój rewir. Narazie zostaw tak jak jest, a jak agresja wzrośnie to jednego wyłowisz...

Opublikowano

70kg kamienia?! to ile ty masz wody, 100 litrów? =P ja mam 2 miednice 10 litrowe wapienia. Porobilem takie przemyslane kryjówki chce dokupić wiecej, ale drogo to wychodzi... ostanio mi krzyknal za kamien 50 zl i nogi mi sie ugieły.. ale nie chcialem robic siary i kupiłem..

Zostawie jak jest i zobaczymy jak to sie ulozy wszystko, narazie plywaja jak na speedowane, nie usiedza w jednym miejscu tylko tam i spowrotem, gonia jak wsciekle. Niesamowicie zywe okazy. ten samiec tylko mi sie nie podoba. moze sie wybarwi. narazie sa male wiec agresji brak. czas pokaze.

Opublikowano
ale drogo to wychodzi... ostanio mi krzyknal za kamien 50 zl i nogi mi sie ugieły.. ale nie chcialem robic siary i kupiłem..

co to za kamien i gdzie go kupujesz??

Ja standardowo 40-50gr/kg płacę, oczywiście nie w akwarystycznym tylko w składzie kamienia.


Co do samców to układ 3 może się udać, choć w 200 litrach i małej liczbie kryjówek ten 3 zawsze będzie zdominowany i będzie żółto- niebieski. Jak go wyłowisz to w układzie 2 samców ten drugi straci na swoich kolorkach (tak jak pisze eljot).

Opublikowano

50gr/kg?!?!?

toja kupilem ten kamien 4,5kg za 12zl/kg. na allegro za 7zl/kg kupilem wtedy 15kg i 5 kg piasku 1,5zl/kg. Gdyby u mnie byly gdzies tu takie ceny to odrazu bym dokupil. tak z ciekawosci zapytam, jak masz tyle kamieni to jak z cyrkulacja wody? jak ja ulozylem kamienie w kształt litery "U", tak ze srodek byl pusty a po bokach zabudowane to odchodów nie wciagal filtr. Musialem wrócic to układu "zabudowana tylna szyba", i problem zniknal.

co do ryb,

Wychodzi na to ze czy odlowie czy nie któryś bedzie blady? zostawie jak jest, dokupie samice moze jedna jeszcze.

Opublikowano
Gdyby u mnie byly gdzies tu takie ceny to odrazu bym dokupil
to gdzie Ty mieszkasz, że w promieniu 50km nie ma składu??Zakup kamienia na allegro to najgorsze co może być.


Piasek w castoramie, firma Kreisel, większość z nas taki ma, 25kg za 8 PLN.


Ja nie miałem problemów z cyrkulacją do momentu aż ryby podrosły i zaczęły wielkie wykopki, mam to szczęście, że "bajzel" zbiera się w mało widocznych miejscach ( ja wiem, goście nie).


Co do składu to nie jestem pewien ale układ 3+6 może być okej, zawsze trzeba ryby obserwować i reagować, nikt nie lubi wyławiać trupa z akwarium.

Opublikowano
70kg kamienia?! to ile ty masz wody, 100 litrów?

Wbrew pozorom to nie tak dużo, wcale tego u mnie nie widać...

toja kupilem ten kamien 4,5kg za 12zl/kg.

Ręce opadają, ja za swój serpentynit zielony dałem 78gr/kg

jak masz tyle kamieni to jak z cyrkulacja wody?

U mnie tak jak u bigb'a, jest takie miejsce między skałami ,gdzie cały syf się osadza. I niech ktoś mi powie, że wewnętrzny filtr 2000l/h jest zbędny...

Opublikowano
U mnie tak jak u bigb'a, jest takie miejsce między skałami ,gdzie cały syf się osadza. I niech ktoś mi powie, że wewnętrzny filtr 2000l/h jest zbędny...

nie do 200litrów .... to ,że się syf osadza w jednym miejscu , jak na moje , oznacza ,że prąd wody omija to miejsce , "martwa" strefa , ... i nie potrzeba mocniejszej pompy tylko zmienić ustawienie dekoracji , jeśli to nam przeszkadza


należy to wykorzystać ,że syf jest w jednym miejscu, a nie lata po całym baniaku i przy podmianach zebrać

pozdrowił:D

Opublikowano
należy to wykorzystać ,że syf jest w jednym miejscu, a nie lata po całym baniaku i przy podmianach zebrać

I własnie to mnie cieszy, mam tam odmulaczem dobry dostęp i brudu ani widu, ani słychu:)

Opublikowano

Mieszkam w kolo wadowic, czy sa sklady to szczerze nie wiem, bylem w takim niby skladzie kamienia, Kupilem tam łupka piaskowca, ale nie pomyslalem zeby o wapienie zapytac, to raczej taka hurtownia/sklep ogrodniczy.


Co do odchodów to mi zawsze kumluja sie na srodku i "śmieją" się do oglądających akwarium, teraz ulozyłem tak ze jest OK. Fitr jest wydajny 1000L/h robi swoje przerobiłem go troche zmiejszylem liczbę otworów przez co mocniej ciągnie i dorobiłem skimmer ze starego fitra kaskadowego.


Mam zdjecie tego samca troche wyraźniejsze odsylam do galerii tytuł: "Samiec saulosi?"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.