Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie, żebym bronił Komandora, bo swoje zdanie na jego temat już wyraziłem, ale:

W USA gdyby ktos wiedzial ze masz taka obsade w akwarium i tak do tego podchodzisz i zglosil by to do odpowiednich wladz (specjalna policja) to mialbys przechlapane i to bardzo.

To nie jest najlepszy przykład. Wręcz przeciwnie, obsadę Komandora nazwał bym "amerykańską". Wystarczy poprzeglądać galerię na pierwszym lepszym serwisie akwarystycznym z USA, a zobaczy się, że takie obsady są na porządku dziennym. Ale w końcu dla przeciętnego mieszkańca USA, podobnie jak i Komandora, liczy się tylko estetyka, dobro ryb jest daleko w tyle...

Opublikowano
Nie, żebym bronił Komandora, bo swoje zdanie na jego temat już wyraziłem, ale:

W USA gdyby ktos wiedzial ze masz taka obsade w akwarium i tak do tego podchodzisz i zglosil by to do odpowiednich wladz (specjalna policja) to mialbys przechlapane i to bardzo.

To nie jest najlepszy przykład. Wręcz przeciwnie, obsadę Komandora nazwał bym "amerykańską". Wystarczy poprzeglądać galerię na pierwszym lepszym serwisie akwarystycznym z USA, a zobaczy się, że takie obsady są na porządku dziennym. Ale w końcu dla przeciętnego mieszkańca USA, podobnie jak i Komandora, liczy się tylko estetyka, dobro ryb jest daleko w tyle...



Myśle, że faktycznie jonia poniosło ;) ... może i pomoc zwierzakom stoi tam wyżej ale nie aż tak wysoko. Nie zmienia to faktu, że kolega Komandor jak i wielu mu podobnych z ignorancji lub egocentryzmu połączonego z fałszywym wyczuciem piękna krzywdzi ryby.


Mateusz ja mam duże wątpliwości czy w USA liczy sie estetyka raczej typowe dla tej nacji czym wieksze i więcej tym lepiej :D .

Opublikowano
kolega Komandor jak i wielu mu podobnych z ignorancji lub egocentryzmu połączonego z fałszywym wyczuciem piękna krzywdzi ryby.


I najgorsze jest to, że są już niereformowalni (no chyba, że Nas zaskoczysz Komandor?)... Na początku wszyscy mieliśmy trochę dziwny gust, ale większość z nas z tego "wyrosła" :wink: .

Opublikowano
Na początku wszyscy mieliśmy trochę dziwny gust, ale większość z nas z tego "wyrosła" .


święta prawda, ale przyznanie się do błedów wymaga odrobiny pokory i dojrzałości

Opublikowano

Pomoc zwierzakom stoi troche wyzej?Mnie sie wydaje ze znacznie wyzej,w usa istnieje specjalna policja zajmujaca sie tylko przypadkami okrucienstwa wobec zwierzat.Ostatnio w programie gdzie takie przypadki pokazuja ,pokazywali zaniedbane zwierzeta w domu a wsrod nich bylo akwa morskie gdzie panowaly okropne warunki.Wszystko zostalo skonfiskowane. Mysle ze gdyby Komandor tam mieszkal i ktos by doniusl ndo tej policji jakie warunki maja jego ryby to napewno by zareagowali,pewnie nie byloby odrazu jakiejs srogiej kary,ale sadze ze na poczatek upomienie,wytlumaczenie ze trzeba rybom dac odpowiednie lokum,poprostu pouczyli by go,a ewentualnie potem sprawa by trafila do sadu,i tu moglby dostac grzywne,roboty publiczne i mogliby mu akwa odebrac. Kary wiezienia i inne ostrzejsze sankcje sa orzekane w bardzo drastycznych przypadkach. Tak wiec niech sie cieszy ze to Polska a nie USA bo ja bym napewno zglosil ,zwlaszcza gdyby bylo takie forum i gdyby cos takiego pisal jak pisze.Dowody jak sie patrzy. Kolego komandorze jestes nie reformowalny,az przykro sie robi ze sa tacy ludzie jak ty,no ale swiat nie sklada sie tylko z porzadnych ludzi.

Opublikowano
Rozumiem was, ale ja już nie chcę rozmawiać o mojej obsadzie. Dajmz y tzm spokuj. Nie mona sie klucic w nieskoncyonosc



Nikt się z tobą nie kłóci poprostu Cię napomina ... jaki jest sens pomagania osobie która nie chce pomocy ... co z tego, że nakarmisz ryby spirutabinem czy czym innym skoro i tak w Twoim baniaczku pływają żywe trupki :evil:


Czy sam nie widziesz bezsensu męczenia opuszków palców ... chłopie jesteś niereformowalny w kwestii najistotniejszej ... wobec powyższego porady ode mnie już nie otrzymasz :?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.