md86 Opublikowano 4 Października 2011 #1 Opublikowano 4 Października 2011 Witam, Pisałem kiedyś o problemie z samicami, które nie chciały jeść po inkubacji i później padały (http://forum.klub-malawi.pl/samice-saulosi-jedza-padaja-inkubacji-t16728.html). Problem skończył się tak, że niektóre udało się wyleczyć (tzn. dwie) ale długo jeszcze były wychudzone z zapadniętymi brzuchami. Później zdarzało mi się dwa przypadki (caeruleusy) miały problem z pokarmem tzn. chętnie podpływały do pokarmu, brały do pyska, żuły a potem wypluwały część lub całość pokarmu, w sumie trudno powiedzieć ile. Problem jednak minął i jakiś czas było ok. Ostatnio sytuacji się powtórzyła tzn. samica saulosi inkubowała w ogólnym. Po wypuszczeniu młodych nie chciała jeść tzn. przez pierwsze 2 dni jeszcze interesowała się pokarmem ale wypluwała wszystko, następnie 2 dni w ogóle nie podpływała do pokarmu i dzisiaj bardzo wychudzona padła. Dodatko jeszcze jedna sztuka maingano podobnie żuje pokarm a później gdzieś z boku go wypluwa. Poza tym wygląda na zdrową rybę. Zastanawiam się czy jest to problem z wodą (skoczyło mi NO3 do poziomu 50, najwcześniej jutro podmiana), może jakieś pasożyty albo jeszcze coś innego. Akwarium - 375l - standard. wymiary obsada: pseudotropheus saulosi coral, labidochromis caeruleus, melanochromis cyaneorhabdos, pseudotropheus acei, łącznie 17szt. Woda: Ph 7,5 NO2 - 0 NO3- 50 temp. 26 brakło mi testów na twardość, postaram się uzupełnić jak najszybciej Filtracja - biolog JBL Crystal profi e1500, mechanik weipro TC-2500 Pokarmy - JBL (malawi i spirulina), naturefood cichlid plant i color plus, tropical (spirulina i malawi), OSI spirulina, Ocean Nutrition spirulina, raz na tydzień lub dwa mrożonka (dafnia, wodzień lub artemia). Podmiany co tydzień lub dwa ok. 50-60l. Jeżeli macie jakieś pomysły co z tym zrobić to proszę o rade.
nabe Opublikowano 4 Października 2011 #2 Opublikowano 4 Października 2011 Czyli objawów zewnętrznych brak a nagle ryba je ale chudnie cały czas? Albo w końcu przestaje przyjmowac pokarm? Zauwazyłeś jakieś zmiany na skórze, wytrzeszdzone oczy, dziwne odchody u innych osobników?
md86 Opublikowano 4 Października 2011 Autor #3 Opublikowano 4 Października 2011 W przypadku samicy saluosi widać było duże schudnięcie no ale to chyba normalne w przypadku inkubacji. Ostatnie 2-3 dni wglądało to na lekki wytrzeszcz oczu ale może to przez schudnięcie i zapadnięty brzuch. I raczej przebywała gdzieś w kątach i mało pływała. Natomiast w przypadku kiedy 2 sztuki caeruleus nie jadły nie było widać żadnych objawów poza lekkim schudnięciem. Zachowywały się normalnie jak zdrowe, jedynie to wypluwanie pokarmu (ale przeżyły i mają się dobrze). No i teraz też w przypadku jednej maingano żadnych objawów zewnętrznych nie ma. Wygląda na zdrową rybę i chętnie podpływa do pokarmu a później od razu go wypluwa.
nabe Opublikowano 5 Października 2011 #4 Opublikowano 5 Października 2011 Szukaj innych objawów, ale bardzo poważnie rozważałbym bloat.
eljot Opublikowano 5 Października 2011 #5 Opublikowano 5 Października 2011 Jak masz możliwość to oddaj chorą rybę do laboratorium, w celu przebadania na obecność pasożytów i grzybów. Zerknij na to, pasowałoby bo rozwija się u ryb osłabionych (inkubujące samice) http://www.superakwarium.pl/ichtiosporidioza-ichtiofonoza-id616.html oby nie
md86 Opublikowano 5 Października 2011 Autor #6 Opublikowano 5 Października 2011 Szukaj innych objawów, ale bardzo poważnie rozważałbym bloat. Jakieś 4 lata temu przerabiałem bloat ale wtedy było wszystko łatwo rozpoznać - nitkowate odchody, kołysanie, brak apetytu i utrata kolorów. Na szczęście wtedy się wyleczyły. Teraz to dziwnie wygląda bo ryba bierze pokarm i dopiero gdzieś po 15-30 sekundach go wypluje i to wszystko. Poczekam może coś innego zaobserwuje. Aha no i zniknęła mi jedna młoda (tzn ok. roku) caeruleus. Wczoraj było z nią raczej wszystko ok. -- Jak masz możliwość to oddaj chorą rybę do laboratorium, w celu przebadania na obecność pasożytów i grzybów. Zerknij na to, pasowałoby bo rozwija się u ryb osłabionych (inkubujące samice) http://www.superakwarium.pl/ichtiosporidioza-ichtiofonoza-id616.html oby nie Trochę się te objawy nie zgadzają no i nie karmiłem je żywym pokarmem. A co do laboratorium to poszukam może coś znajde
eljot Opublikowano 5 Października 2011 #7 Opublikowano 5 Października 2011 no i nie karmiłem je żywym pokarmem No ty nie ale nie wiesz czym były karmione zanim trafiły do ciebie. A co do laboratorium to poszukam może coś znajde Najprościej spytać weterynarza gdzie oddaje próbki do badań.
nabe Opublikowano 5 Października 2011 #8 Opublikowano 5 Października 2011 Harisimi opowiadał mi,że wysyłał do Antychowicza.Btw.nie chcę kreślić czarnego scenariusza ale w najgorszym przypadku mykobakterioza, symptomy pasują ale to nie daje łatwo dających się rozpoznać objawów i praktycznie nieuleczalne.
pastel Opublikowano 10 Października 2011 #9 Opublikowano 10 Października 2011 Ja bym zastosował leczenie skojarzone. http://forum.klub-malawi.pl/pasozyty-juz-daje-rady-t13701.html?t=13701
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się