Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wszystko jest fajne... ale ciagle szukam jakiejś alternatywy zamiast tych filtrów narurowych.. jutro objade Castorame, Obi, Praktikera i będe szukał jakiś pojemników i coś z nimi pokombinuję zamiast narurowców może.. a zamiast nibco przynajmniej czesciowo moze jakies rury... objadę pomyślę i zobaczę co mi z tego wyjdzie... pozdrawiam

Opublikowano
Policz wszystko dokładnie, ale naprawdę dokładnie wszystkie kolanka, duperele itp dodaj do tego Twój czas i stracone nerwy i może się okazać (tak jak w moim przypadku) że koszt będzie oscylował w okolicach nowego FX5.

Wiem ze fajna sprawa mieć małą elektrownie atomową pod akwarium i być dumnym z tego że się to zrobiło samemu ale ja jeżeli jeszcze raz bym miał się za to zabierać to zostawił bym to w spokoju i kupił FX5.



ja wręcz odwrotnie... Z miłą chęcią robiłbym narurowca po raz kolejny gdybym miał wybierać... Na fx5 z pewnością bym się nie namówił. Nawet jeśli pieniądze podobne to wybrałbym lepienie tego cuda. Narurowiec to sama frajda z budowy, użytkowania, dużo zalet, a wręcz bardzo dużo. Sam osobiście polecam ten system z czystym sumieniem :)

Opublikowano

Nie bardzo wiem skąd te kosmiczne koszty. Ja dzisiaj zacząłem docinać rurki, zakupione 4 filtry, pompa, rury, kształtki, klej ,etc. i zmieściłem się w 350 zł. Z tego co kojarzę to FX5 kosztuje sporo więcej.

Opublikowano
Nie bardzo wiem skąd te kosmiczne koszty. Ja dzisiaj zacząłem docinać rurki, zakupione 4 filtry, pompa, rury, kształtki, klej ,etc. i zmieściłem się w 350 zł. Z tego co kojarzę to FX5 kosztuje sporo więcej.



Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)

W moim przypadku koszty wyszły porównywalnie - może dlatego też że instalacja wyszla mnie około 500-600zł, a FX5 moglem kupić za około 550zł.

Opublikowano
W filtracji narurowej, gdzie tylko możesz to sztywny plastik zamieniaj na elastyczne węże. Redukuje to koszty, jak i zwiększa komfort użytkowania instalacji.


Dokładnie :P


details.php?image_id=11091

Opublikowano

U mnie wygląda to trochę bardziej skomplikowanie bo na filtracji narurowej mam opartą mechanikę i biologię.

Poza tym bardziej ufam połączeniom stałym, a węży używałem zbrojonych - może dlatego koszty wyszły takie jakie wyszły.


DSCN6025.JPG

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć,   przygotowuję się do rozpoczęcia przygody z Malawi. Warunki mieszkalne pozwalają mi na maksymalnie 120cm akwarium. Znalazłem zestaw od Juwela Rio 350l + szafka. Akwarium 121 / 51 / 66 cm. Pytanie do doświadczonych Akwarystów czy wbudowany tam filtr wewnętrzny filtr Bioflow L z pompą Ecoflow 1000 + dołożenie wewnętrznego Aquael Turbo 2000 dadzą radę w takim zbiorniku by utrzymać odpowiednie warunki + przejrzystą wodę? Czy nie zabiorą zbyt dużo miejsca w akwarium te dwa wewnętrzne? Zależy mi na wewnętrznych ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej awarii filtrów zewnętrznych i zalania mieszkania. Proszę o ewentualną alternatywę do tego Bioflow'a zamiast Aquael'a Turbo, bądź alternatywę do całego innego zbiornika (bez wbudowanego filtra wewnętrznego) z odpowiednią filtracją mechaniczną i biologiczną, taką by zmieściła się do szafki i dawała efekt przejrzystej wody. Fluval FX-6 będzie zbyt duży i nie wejdzie do powyższej szafki.
    • Ze świderkami jakos żyję...w nowym szkiełku będą Helenki więc mam nadzieję że ogarną zanim ślimaki się zadomowią bo na 100 się przeniosą do nowego...właśnie z powodu itungi większe lokum się szykuje...
    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.