Skocz do zawartości

Pierwsze Malawi 112l - 160l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, zalogowałam się tu ponieważ szukam konkretnych informacji na temat obsady akwa bo na necie jest wiele pomieszanych informacji. nie wiem jak rozpoznać samca i samice danego gatunku , a patrząc na to że w moim akwa mogą być tylko dw:confused: a gatunki to jak u młodych ryb to rozpoznać

--

i czemu w bazie ryb http://bazaryb.klub-malawi.pl/ jest tak mało gatunków gdzie pokazana jest ryba , opisy są ale fotek nie widze

Opublikowano
Witam, zalogowałam się tu ponieważ szukam konkretnych informacji na temat obsady akwa bo na necie jest wiele pomieszanych informacji. nie wiem jak rozpoznać samca i samice danego gatunku , a patrząc na to że w moim akwa mogą być tylko dw:confused: a gatunki to jak u młodych ryb to rozpoznać

--

i czemu w bazie ryb http://bazaryb.klub-malawi.pl/ jest tak mało gatunków gdzie pokazana jest ryba , opisy są ale fotek nie widze



To faktycznie jest problemem na necie..Najlepiej w dłoniach płeć rozróżnisz ale amator raczej tego nie dokona....Napisz co Cię interesuje a My postaramy się pomóc:)pozdrawiam serdecznie

--

I.sprengerae Ps.saulosi M.dialeptos L.chisumulae L.sp.perlmutt M.sp.membe deep Ps.sp.elongatus mpanga Ps.sp.elongatus neon spot Ps.sp.perspicax Ps.sp.polit.


Z tym że polit i mpanga potrafią niezłą zadymę zrobić ;)



Polit chyba nawet bardziej...

Opublikowano

szczerze to nie umiałam się powstrzymać i po wybraniu się do zoologicznego kupiłam pare młodych pyszczaków a dosłownie mam 3 yellow jeden ma bardziej uwydatniony czarny pasek na górnej płetwie a dwa bledszy ; dwie jakieś pomarańczowe w czarne plamki nie równomiernie umieszczone(podobne do Calico według neta),niebieski socolofi z białymi plamkami na dolnej tylniej płetwie. jedna malandia lambardoi żółta cała, jedna złotopłetwa niebieska która po wpuszczeniu do zbiornika stała się czarno fioletowawa. jedna z panterkę i jedna w zeberkę. to tyle jak na razie, panterka padła i trzymała się z dala od reszty ryb. Mój zakup tłumacze tym że pani w sklepie powiedziała że wszystkie pyszczaki trzymają razem i nawet młode mają i jakoś nic się nie dzieje no to kupiłam a akwa mam 120l. wam wapień w którym powierciłam otwory i ciekawie wygląda i dwie ścianki w całości łupkiem czarnym osadzone, nawet dość ciekawie jak ja pierwsze akwarium jak dla mnie. PROBLEM JEST TAKI CO JA MAM W TYM AKWARIUM KTÓRE TO SAMCE KTÓRE SAMICE , JAK ZROBIĆ OBSADE 1/3 JAK NIE WIEM KTÓRY TO SAMIEC A KTÓRA SAMICA

Opublikowano
szczerze to nie umiałam się powstrzymać i po wybraniu się do zoologicznego kupiłam pare młodych pyszczaków a dosłownie mam 3 yellow jeden ma bardziej uwydatniony czarny pasek na górnej płetwie a dwa bledszy ; dwie jakieś pomarańczowe w czarne plamki nie równomiernie umieszczone(podobne do Calico według neta),niebieski socolofi z białymi plamkami na dolnej tylniej płetwie. jedna malandia lambardoi żółta cała, jedna złotopłetwa niebieska która po wpuszczeniu do zbiornika stała się czarno fioletowawa. jedna z panterkę i jedna w zeberkę. to tyle jak na razie, panterka padła i trzymała się z dala od reszty ryb. Mój zakup tłumacze tym że pani w sklepie powiedziała że wszystkie pyszczaki trzymają razem i nawet młode mają i jakoś nic się nie dzieje no to kupiłam a akwa mam 120l. wam wapień w którym powierciłam otwory i ciekawie wygląda i dwie ścianki w całości łupkiem czarnym osadzone, nawet dość ciekawie jak ja pierwsze akwarium jak dla mnie. PROBLEM JEST TAKI CO JA MAM W TYM AKWARIUM KTÓRE TO SAMCE KTÓRE SAMICE , JAK ZROBIĆ OBSADE 1/3 JAK NIE WIEM KTÓRY TO SAMIEC A KTÓRA SAMICA


Po pierwsze te plamki na płetwie odbytowej to atrapy jajowe ,większe i więcej ma ich samiec na płetwie, samica małe ,kilka lub wcale..Ponadto samce bardziej są widoczne bo demonstrują swój status..:)i tworzą rewiry itd..

Opublikowano

No to nic tylko pogratulować.

Jak masz za dużo pieniędzy to kup sobie większe akwarium, a nie bezsensownie wydajesz na ryby z których większość będziesz musiała oddać.

Pani w sklepie wykazała się bardzo dużą znajomością........ zasad marketingu - nic poza tym.

Czy masz chociaż dojrzały zbiornik?

Robiłaś jakieś testy?

Czy wiesz że w takim zbiorniku możesz trzymać JEDEN gatunek?

W sumie nie wiem po co to piszę jak ludzie piszą Ci jedno, a Ty idziesz do sklepu i kupujesz ryby których zawet nazw nie znasz!

Opublikowano
No to nic tylko pogratulować.

Jak masz za dużo pieniędzy to kup sobie większe akwarium, a nie bezsensownie wydajesz na ryby z których większość będziesz musiała oddać.

Pani w sklepie wykazała się bardzo dużą znajomością........ zasad marketingu - nic poza tym.

Czy masz chociaż dojrzały zbiornik?

Robiłaś jakieś testy?

Czy wiesz że w takim zbiorniku możesz trzymać JEDEN gatunek?

W sumie nie wiem po co to piszę jak ludzie piszą Ci jedno, a Ty idziesz do sklepu i kupujesz ryby których zawet nazw nie znasz!



Dużo w tym racji...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.