koper470 Opublikowano 23 Lutego 2007 #11 Opublikowano 23 Lutego 2007 ja aby ominąć takie wahania parametrów(chociaż kranówe mam git), podmiany robię mniejsze a częstrze(tak na wszelki wypadek)
mars Opublikowano 23 Lutego 2007 #12 Opublikowano 23 Lutego 2007 Niestety Sysgone takie coś może sie trafić każdemu, dlatego kiedyś mocno polemizowałem w jakimś wątku o uzdatnianiu wody dolewanej do akwa, bo pisałem żęby zawsze dodawać aqutan lub coś podobnego a spora część pisała że po co bo dobrą wodę w kranie ma a jak widać nawet wieloletnie "zaufane źródło" może zrobić przykra niespodzianke. Zapewne w tym przypadku to i uzdatniacz by nie pomógł ale myślę że warto dmuchać na zimne bo nie wiedaomo jakiego psikusa woda nam sprawi, dlatego jak aqutanik leje zawsze a przy stałej podmianie zanim trafi do sumpa to najpierw jest filtrowane machanicznie i przez wegiel.
nimbo Opublikowano 23 Lutego 2007 #13 Opublikowano 23 Lutego 2007 mnie takze niedawno ogarnela chwila nieuwagi wyjmowalem Buccochromis Rhoadesii i Mylochromis Lateristiga (wszystkie mi padly)... o ile sie nie myle powodem bylo NO2 ale coz zdaza sie przeciez akwarystyka to nie jest zwykla zabawa... trzeba byc gotowym na szczesliwe i smutne chwile..
harisimi Opublikowano 23 Lutego 2007 #14 Opublikowano 23 Lutego 2007 Parametry wody w wodocigach sa niepewne. Ja mam wode super ale ... czasami zdarzają sie dziwne zjawiska. Co prawda nie dotknęlo to moich ryb dorosłych ale maluchy zbierałem codziennie ( padło z 10 szt ). W duzym zbiorniku ryby nie padły i widocznie nieczego nie odczuły ale tam proporcjonalnie zmieniam mniej wody ( ok 20 % ) u maluchów przesadziłem i podmieniałem 35 % i zaczęły ginąć, teraz zmieniam około 15 % i jest OK. Wcześniej nie było jednak jakichkolwiek problemów i z tymi 35 %. Na wszelki wypadek jednak lepiej mniej wody a częściej. Oczywiście to nie uchroni nas przed wszystkimi zdarzeniami ale zmniejszy ryzyko.
milc Opublikowano 24 Lutego 2007 #15 Opublikowano 24 Lutego 2007 Mam z tym spokój, leję wodę Żywiec. Owszem, może i drogo, no i rodzina, która sama pije kranówę, dziwnie na mnie patrzy, ale wg mnie warto. Mam spokój z uzdatniaczami, podmiany są bardzo efektywne (woda ma 0 NO3, a w kranie mam 15-20), zawiera mikroelementy, więc tutaj też spokój. Jak się kupuje w dystrybucji (w butlach 5L), to nie taka tragedia. A koszt zakupu i odchowania nowej obsady? milc
mars Opublikowano 24 Lutego 2007 #16 Opublikowano 24 Lutego 2007 Mam z tym spokój, leję wodę Żywiec. Owszem, może i drogo, no i rodzina, która sama pije kranówę, dziwnie na mnie patrzy, ale wg mnie warto. Tak się zastanawiam czy jak ktoś przypadkowy czasem czyta to forum lub o czyms takim opowiadamy innym z poza branży to na ile Ci ludzie zastanawiają się nad naszym stanem umysłowym Z zywcem to raz też przytargałem cztery zgrzewki bo podczas podmiany ale już po spuszczeniu i wylamiu wody okazało się że w kranie leci brudna. Mam spokój z uzdatniaczami, podmiany są bardzo efektywne (woda ma 0 NO3, a w kranie mam 15-20), zawiera mikroelementy, więc tutaj też spokój. No to raczej nie jest twoje dziwactwo tylko nie masz wyjścia bo przy takim NO3 w kranie to pozostawałby tylko filtr RO ale wtedy by trzeba tą wodę uzdatniać w drugim kierunku.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się