pikar Posted May 30, 2011 #1 Posted May 30, 2011 Zwracam się z pytaniem do posiadaczy tego pięknego acz agresywnego gatunku. Czy obsada złożona z Pseudotropheus acei, Metriaclima sp. "msobo" Magunga oraz Metriaclima sp. "zebra chilumba" jest dobrze dobrana pod kątem agresywności ryb. Posiadam zbiornik o wymiarach 200x60x60 (mocno zawężony przez tło strukturalne Pangea Rock IV). Moje obawy dotyczą msobo,nie wiem czy w takim towarzystwie dadzą radę i samce ładnie się wybarwią. Docelowe układy ryb to dla acei 2+4(5), msobo 2(3)+5(6) i zebra 1+3(4). Osobnym pytaniem jest możliwość dołożenia jeszcze jednego gatunku roślinożernej lub wszystkożernej mbuny (ewentualnie proszę o jakieś propozycje). Rozważam też pomysł (chyba ryzykowny) dołożenia Sciaenochromis fryeri w układzie 1+2 jako przyszłego kontrolera przyrostu narybku ale dietytycznie byłby chyba spory kłopot z karmieniem. Z forum wiem, że istnieją posiadacze tego pięknego drapieżnika w obsadzie z mbuną i nie tylko mięsożerną aczkolwiem zdaje sobie sprawę, że karmienie wymaga wtedy dużego doświadczenia. Jestem "świeżo upieczonym" miłośnikiem biotopu malawi (czyt. teoretykiem.) Witam wszystkich forumowiczów i proszę o merytoryczne porady.
Perez666 Posted May 30, 2011 #2 Posted May 30, 2011 Msobo da radę dopóty,dopóki chilumba nie będzie go przewyższać rozmiarem.Ale do tego momentu aż osiągną "pełnoletność" minie trochę czasu i powinni w tym czasie ustalić kto jest Panem Msobo interesuje się bardziej własnym "ogródkiem",nie wdaje się w "pyskówki" z samcami innych gatunków(oczywiście poza tym gdy ktoś naruszy jego rewir).Podsumowując,imho chilumba pokaże miejsce msobo w szeregu a ten przyjmie to na klatę i nie powinien wchodzić chilumbie w paradę. Dla przykładu...u mnie msobo pływało między innymi z callainosem,gdy tylko callainos przewyższył gabarytami msobo doszło do krótkiego spięcia i było wszystko jasne...Callainos został władcą baniaka a msobo uznał wyższość i siedział " u siebie". Mam teraz 3 samce msobo,z czego 2 wybarwione,trzeci zdominowany przybrał szaty samicy. Do Twojego baniaka wpuściłbym 3+9 msobo,1+3 chilumba oraz 2+5/6 acei.
pikar Posted May 30, 2011 Author #3 Posted May 30, 2011 Dzięki za odpowiedź. Zdaję sobie sprawę kto będzie rządził baniakiem, obawiałem się tylko czy aby będa to rządy bezkrwawe. Spróbuję skomponować obsadę wg zalecenia i będę trzymał kciuki za pomyślny rozwój wypadków. Nie jest na pewno ładny widok jednej pięknie wybarwionej ryby i całej reszty zagonionej w jeden róg akwarium a takiej wizji nieco się obawiam. Bardzo zależało mi na posiadaniu msobo w swoim pierwszym malawi a jednocześnie gdy zobaczyłem samca zebry chilumby nie potrafiłem oprzeć się jego pięknu. Na szczęście baniak mam spory więc liczę, że wszystko się jakoś dotrze i dla dwóch terytorialnych gatunków znajdzie się w nim miejsce. Agresja jednej chilumby rozłoży się też na więcej ryb. Czytałem, że samce agresywnych gatunków często ignorują znacznie mniejsze i słabsze gatunki jeśli tylko kolory samców za bardzo nie są podobne. Mam nadzieję, że tak też będzie w przypadku samca zebry chilumby i moich msobo. Na razie baniak świeżo zalany, dojrzewa i czeka na ryby.
kunta Posted May 30, 2011 #4 Posted May 30, 2011 Raczej na bezkrwawe potyczki ciężko liczyć przy tej rybie. Ja mam 10 "zeberek", w sumie miałem bo zostało 9. Niestety jeden samiec już popłynął - a ryby około roczne czyli młode i powoli zaczynają się wybarwiać. Tak się niefortunnie złożyło że dwa samce powoli zaczęły się wybarwiać w tym samym czasie i .... no cóż nic nie zapowiadało tragedii. Pod względem zachowań w stosunku do innych ryb nie zauważyłem jakiejś ostrej agresji. W baniaku wygląda na to że rządzi Flavus lecz nie podskakuje on za bardzo do większych Acei, a ja z napięciem wyczekuję na pierwsze tarło Zebry bo coś czuję że obsada mi się niestety przerzedzi :-(
harisimi Posted May 31, 2011 #5 Posted May 31, 2011 Chilumba to silna i agresywna ryba ... w przypadku więcej niż 1 samca nie ma raczej na to szans na stałe, choć przez jakiś czas moze się udać ... jeden samiec dominant zbiornika będzie roztrącał także inne samce w pozostałych gatunkach ... jednak bez dramatu. Msobo im sie nie postawi gdy te podrosną a rosna szybko. Większych problemów spodziewałbym sie na linii samice zebry z samcami msobo. U mnie ostro walczą z odłowowym elongiem luhuchi i samcem Protomelasa ... krew jednak sie nie leje. W 2 metrowym zbiorniku powinno być OK i ślicznie.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now