orlando83 Opublikowano 7 Kwietnia 2011 #1 Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Właśnie przyglądałem się dokładnie mojemu Pyszczakowi i zauważyłem, że z jednej strony brzuszka ma tak jakby wybrzuszenie, guzek, czy jak to nazwać, tzn. brzuszek nie jest jednakowy z obu stron. Może to jest jakąś przyczyną?
eljot Opublikowano 7 Kwietnia 2011 #2 Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Jak możesz wstaw fotkę bo bez tego ciężko będzie :?
slawek gorol Opublikowano 7 Kwietnia 2011 #3 Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Nic nowego przy pyszczakach. Dostał baty, nie chce pobierać pokarmu bo w jego psychice czai się strach. Wie, że każde podpłynięcie do pokarmu = strzał, więc woli nie ryzykować. Czy się wyliże - wątpie. Taki urok naszych podopiecznych, najsłabsze elementy są likwidowane
orlando83 Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Autor #4 Opublikowano 7 Kwietnia 2011 Nic nowego przy pyszczakach. Dostał baty, nie chce pobierać pokarmu bo w jego psychice czai się strach. Wie, że każde podpłynięcie do pokarmu = strzał, więc woli nie ryzykować. Czy się wyliże - wątpie. Taki urok naszych podopiecznych, najsłabsze elementy są likwidowane No właśnie ten brak pobierania pokarmu wygląda mi na strach. Poczekam jeszcze kilka dni, jak się nic nie zmieni spróbuję go odizolować od reszty i trochę podleczyć-podkarmić, mam nadzieję, że nie będzie zbyt późno, tylko nie wiem też czy to cokolwiek coś da, bo i tak dalej będzie mniejszy od reszty i zapewne słabszy.
orlando83 Opublikowano 9 Kwietnia 2011 Autor #5 Opublikowano 9 Kwietnia 2011 Udało mi się odizolować tą rybkę od innych i wiecie co. Dzisiaj z tego guzka (wybrzuszenia) zrobiła się otwarta rana z której zaczyna wychodzić coś białego, zrobiłem zdjęcie, choć nie wyraźne. Nie wiem co to jest i co się z tym pyszczakiem dzieje. Macie jakiś pomysł? Pytanie czy uda się go uratować, czy lepiej usunąć go aby inne pyszczaki nie zachorowały? Jeśli to choroba jakaś oczywiście. Bardzo mi go żal Proszę nie pisać posta pod postem.Następnym razem użyj przycisku "edytuj".Perez666 Wydzieliłem do odpowiedniego działu eljot12
eljot Opublikowano 9 Kwietnia 2011 #6 Opublikowano 9 Kwietnia 2011 Na fotkach kiepsko widać, zajrzyj do tego wątku może to coś podobnego http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=22&t=9101
arturg5 Opublikowano 21 Kwietnia 2011 #7 Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Mam podobny problem-i to mój najładniejszy-największy Pysio Krosta w okolicy grzbieta,ciemno różowa a w środku biała,wystaje z tego jakby dwie "białe nitki" ok 1mm(nie ruszają się więc to chyba nie pasożyty).Rybka zachowuje się normalnie,pozostałe 5 ryb(w tym jeden młodszy samiec)bez żadnych oznak chorób. Parametry wody w sumie ok-No3 trochę podwyższone ale nie potrafię go zbić od paru miesięcy a rybka chora od 3 dni. Kupiłem wczoraj Baktoforte S-dzisiaj planuję go zastosować.Myślicie ze to dobry pomysł? Może ktoś już cos takiego miał u swoich?W zoologicznym nie bardzo mi pomogli :oops: Niestety to najlepsze zdjęcia jakie posiadam na tą chwilę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się