yaro Opublikowano 24 Lutego 2011 #12 Opublikowano 24 Lutego 2011 dla mnie oczlik odpada - no chyba że całkowicie dla małych ryb. 1
leeri Opublikowano 24 Lutego 2011 #13 Opublikowano 24 Lutego 2011 tak w ogóle to najlepszy jest każdy pokarm jaki "pan" uzna za najlepszy - akurat w tym temacie (i wielu innych też) rybki głosu nie mają z ta ochotką bym tak nie demonizował, każdy ma swoje zdanie i ocenia prowadzenie swojej hodowli po wynikach (czytaj wyglądzie i kondycji ryb w akwa) http://strony.aster.pl/elem/akk/artykuly/ochotka.html - polecam
yaro Opublikowano 24 Lutego 2011 #14 Opublikowano 24 Lutego 2011 Ostatni dział jednak przekonał mnie do tego, żeby nie stosować ochotki na 100%. Co innego gdybym znał źródło skąd pochodzi larwa, wtedy dla swoich ryb jak najbardziej, jednak zgodnie z zaleceniami piszącego - nigdy dla pysiów roślinożernych.
leeri Opublikowano 24 Lutego 2011 #15 Opublikowano 24 Lutego 2011 Ostatni dział jednak przekonał mnie do tego, żeby nie stosować ochotki na 100%. Co innego gdybym znał źródło skąd pochodzi larwa, wtedy dla swoich ryb jak najbardziej, jednak zgodnie z zaleceniami piszącego - nigdy dla pysiów roślinożernych. ja dokładnie tak robię - ochotka nie dla pysiów roślinożernych tylko dla mięso- i wszystkożerców i nie stale tylko co jakiś czas, a podaję mrożoną ochotkę, którą sprawdziłam już wiele lat temu a nie "kupioną z doskoku dzisiaj za rogiem"
Malpat Opublikowano 24 Lutego 2011 #16 Opublikowano 24 Lutego 2011 Ostatni dział jednak przekonał mnie do tego, żeby nie stosować ochotki na 100%. Co innego gdybym znał źródło skąd pochodzi larwa, wtedy dla swoich ryb jak najbardziej, jednak zgodnie z zaleceniami piszącego - nigdy dla pysiów roślinożernych. ja dokładnie tak robię - ochotka nie dla pysiów roślinożernych tylko dla mięso- i wszystkożerców i nie stale tylko co jakiś czas, a podaję mrożoną ochotkę, którą sprawdziłam już wiele lat temu a nie "kupioną z doskoku dzisiaj za rogiem" Z jakiej firmy podajesz ochotke?
harisimi Opublikowano 24 Lutego 2011 #18 Opublikowano 24 Lutego 2011 Osobiście kocham karmić ryby mrożonkami, jest to najlepszy pokarm dla mięsożerców ( poza żywym własnej produkcji ) a i dodatek dla wszystkożerców czy incydentalnie dla roślinożerców świetnie się nadaje. Niestety nie od firmy to tylko zależy jakiej są jakości. Sposób przewozu i moc zamrażarki w sklepie odgrywają nie mniejszą rolę. Podawałem i podaje rybom przede wszystkim artemie ( sygnały o jej szkodliwości dla kulfonów ponoć się potwierdziły i u klubowiczów, inne ryby nie reagował źle na ten pokarm ), wodzenia, mysis, kryl, mięso małży i krewetek czy czarną larwę komara, stosowalem też malawi-mix i tanganika - mix, oczlika, dafnie ten pierwszy zawierał ochotkę i był kupą śmiecia różnej maści, zdarzało mi się świadomie podać i ochotkę ... ale jak było to raz na miesiąc to góra. Niestety zawsze istnieje ryzyko bloat i dlatego świadomie zrezygnowałem z mrożonki w klubie, gdzie nie mogę obserwować ryb. Mrożonki często się rozmrażają szczególnie latem przywożone są w stanie półpłynnym i ponownie się mrożą dopiero w sklepie. Dlatego wszelkie zlodowacenie na paczce są podejrzane. Mimo wszystko warto ryzykować i ryzykuje. Nie namawiam innych jednak wiem że najlepsze ryby miałem gdy karmiłem je menu włączającym mrożonki. Jednak nigdy nie stanowiły one więcej niż 1/3 karm a paczka podejrzana nie trafiała do mojej zamrażarki.
Malpat Opublikowano 25 Lutego 2011 #19 Opublikowano 25 Lutego 2011 Też podaję mrożonki,uważam,że to świetne uzupełnienie diety także dla ryb roślinożernych. Szczególnie dla młodych ryb jest to bardzo dobry pokarm. Moje saulosi karmione cyklopem były tak wybarwione,że niektórzy myśleli,że to odmiana "coral". Oczywiście podstawą diety ryb roślinożernych jest spirulina.
mutra Opublikowano 26 Lutego 2011 #20 Opublikowano 26 Lutego 2011 Polecam zbiór linków "mrożonki" http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=23&t=5935 moja opinia jest zawarta w podlinkowanym poście razem z uzasadnieniem mrożonki komercyjnej nie podam swoim rybom nigdy. Mrożę sam drosophile i rozwielitki (o ile hodowla pozwala) W sezonie daję swoim redom ochotkę bo mnoży się w zbiornikach z rozwielitkami, ale wyłącznie żywą i świeżo odłowioną.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się