Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiam się jakie powinno być prawidłowe i naturalne zachowanie pyszczaków bo zaobserwowałem następujący fakt:


1. Podczas gdy normalnie w akwarium pracuje głowica, robi ona taki ruch wody (nawet przy min przepływu), że wszystkie rybki pływają wzdłuż przedniej szyby razem w grupie pod prąd. Wyglądają jakby cały czas walczyły z prądem wody, płetwy maja złożone.


2. Natomiast podczas gdy wyłączę głowicę, rybki ładnie rozpraszają się po całym akwarium. Są spokojne, płetwy rozłożone, buszują między kamieniami, czasem kogoś przegonią...


Teraz pytanie: czy silny ruch wody spowodowany zastosowaniem głowicy zaburza naturalne zachowania tych rybek? Jeśli tak to czy dobrze rozumie, że stosowanie głowicy to zapewnienie czystości akwarium kosztem zachowań rybek?

Opublikowano

może masz taką wirówkę, że nie mogą inaczej się zachowywać?

u mnie chodzi głowica a ryby pływaja tak jak u ciebie bez.

Opublikowano

1. Podczas gdy normalnie w akwarium pracuje głowica, robi ona taki ruch wody (nawet przy min przepływu), że wszystkie rybki pływają wzdłuż przedniej szyby razem w grupie pod prąd. Wyglądają jakby cały czas walczyły z prądem wody, płetwy maja złożone.


Jak pływają tak bo nie mają innego wyjścia to jest źle (to nie pstrągi) ale jak wpływają same w nurt to jest ok (moje często same podpływają pod nurt cyrkulatora, ot tak dla zabawy)

Aby sprawdzić skieruj tak wylot z głowicy aby dmuchała wąskim strumieniem wzdłuż tylnej szyby i zobaczysz jak zareagują.

Opublikowano

No właśnie moja głowica dmucha wzdłuż tylnej szyby a rybki pływają z przodu - tam gdzie strumień zawraca i jest już dużo słabszy - a jednak mają cały czas pod prąd. Ustawiając się z tyłu typowo pod wlot filtra nie mają szans :) Oczywiście czasem pływają po akwarium między kamieniami ale 90% pływają w tym nurcie. Wizualnie patrząc na wodę nie widać takiego mocnego ruchu - woda na powierzchni delikatnie krąży.

Co ciekawe niektórzy polecali mi do tego akwarium cyrkulator aby wzmocnić cyrkulację:) Teraz obserwując to wszystko zastanawiam się czy zamiast głowicy nie wystarczyłby po prostu 2 kubełek np. HW-303b z lampa UV.

Opublikowano

Ryby urosną i zrozumiesz cel dołożenia cyrkulatora ;)

Poza tym cyrkulator polecano Ci gdyż pisałeś o zalegających odchodach, ciekaw jestem jakim sposobem kubeł z 2x mniejszym przepływem rozwiąże problem z którym nie radzi sobie głowica?

Opublikowano

Mirsto rybki masz jeszcze małe, przykręć przepływ w głowicy i poczekaj, maluchy podrosną będą silniejsze a dodatkowo się przyzwyczają. Kupisz kubeł, będzie ładnie, ryby podrosną i znów będziesz zmieniał bo kupska będą zalegać i NO3 będzie rosło.

Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość :) (wiem, wiem łatwo powiedzieć :wink: )

Opublikowano

Odchody nie gromadziły mi się na piasku tylko pływały w toni. Dlatego kombinowałem. Od jakiegoś czasu wszystko samo znikło, jest czysto, woda kryształ - jestem zadowolony. Tylko taki jestem, że ciągle bym coś udoskonalał :) Stąd pomysł o zastąpieniu głowicy kubełkiem. W końcu zostanę chyba przy głowicy, wylot z Eheima ustawię wzdłuż przedniej szyby aby popychał jeszcze dalej odchody w stronę gąbki (rybki faktycznie z czasem się wzmocnią) a skusze się dodatkowo na drugi kubełek HW-302 - 130zł to nie dużo a wypełniłbym go ceramika, zeolitem i purigenem/baracudą. Robiłby mi ruch tafli wody (deszczownia) i zbierał kożuch (skimmer).

P.s. Tobie cactus szczególnie dziękuję - bardzo dużo mi pomogłeś. Ejlot12 również zawsze służy pomocą i dobrymi uwagami :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.