Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Moje akwa to 300 litrów

NO3-25, NO2-0, GH-14d, KH-10-15d, ph 7,6

Karmie 2-3 razy dziennie mieszanką Hikari Gold, spiruliną, wodzieniem,...


obsada:

Labidochromis caeruleus (yellow) 8szt.

Melanochromis cyaneorhabdos (Maingano) 9szt.

M.estherae red red. teraz 6szt.


Ostatnio kupiłem 4 sztuki Acei



wiadomo, że chce zostawić trzy gatunki po 1+3 sztuki, ale póki są młode albo średnio dojrzałe to mam czas na zastanowienie się.



Jakoś od kilku dni zauważyłem, że u jednego z Acei po jednej stronie wychodziło jakaby mięso w okolicy skrzeli. Myślałem, że się mu dostało chociaż Acei są największe u mnie w akwa. Jednak po 3 dniach zobaczyłem, że coś takiego po drugiej też koło skrzeli się pojawia, więc to chyba nie od bijatyki.

Dzisiaj zobaczyłem, że z jednej strony wyszła taka cm biała grubsza nitka.

W sklepie powiedzieli mi, że to wychodzenie skrzeli.


Co mam z tym robić? Rybę odłowiłem.

Opublikowano

czyli mam rozumieć że pokrywa skrzeli nie dochodzi i widać skrzela ?? (jaki kolor skrzela?) i czy to tylko u tych nowo zakupionych ryb???

nitka biała ok 2-5mm

Opublikowano

no właśnie staram się przyjrzeć ale z tego co widzę to skrzela jakby są obdarde, obgryzione, jakby ktoś ją pogryzł.


Nitka koło 2-3 mm,


są najnowsze ale pływają już ponad miesiąc.

Opublikowano

pewnie mają pasożyta w skrzelach wrzuć foto jak możesz.

mogą to być wiciowce, nicienie, przywry ale aby mieć pewność trzeba mieć mikroskop.

daj foto najlepiej

potem damy leczenie

skrzela postrzępione?

ryby się ocierają?

może jest szybszy oddech? dziwne poruszanie? plucie??

Opublikowano

Z drugiej strony ....karmisz acei pokarmami mięsnymi,wpuściłeś go do obsady z mięsożercami a na dodatek tylko do 300l.Te zdrowe acei odłów i oddaj(oczywiście jeśli są zdrowe).

Może przytargałeś to ze sklepu?

Opublikowano

spróbuj kąpiel w rivanolu u mnie pomogło przy paletkach jak miałem i były problemy "skórne" ma właściwości bakteriobójcze woda jedynie będzie koloru żółtego.

za 48h ponownie podaj rivanol i potem węgiel aktywowany.

ja stosowałem chyba jak pamiętam 1tbl na 50l wody. ale to w ogólnym.


jeżeli Ci na tym ACEI zależy ja zacząłbym od kąpieli tego osobnika w wiaderku 5l + 1 tabl pratel na pasożyta. za 7 dni powtórka a do ogólnego rivanol jak wyżej.

Opublikowano
ale to bardziej wyglada na pasozyta niż na bakterie.


jasne dlatego ja leczyłbym pratel'em w osobnym pojemniku np wiaderko.

rivanol na złagodzenie ubytku skórnego, sluzu i braku łuski (bo na pewno wda się zakażenie) a bakterii w wodzie pełno. Ale to moja propozycja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.