Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium, tak jak pisałem ma być 200x50x50 = 500l lub 150x60x60 = 540l. Pytałem, ale nie otrzymałe modpowiedzi, które z tych dwóch lepiej się sprawdzi?

Jak myślice, będzie różnica w cenie pomiędzy tymi zbiornikami?


OT wydzieliłem i przeniosłem do odpowiedniego działu.Perez666

Opublikowano

Cena szkieł powinna być podobna, pokrywa do 2m może być droższa Ja bym wybrał 2m dużo fajniejszy klimat i ryby mają gdzie pływać

Opublikowano

w przypadku akwarium gdzie h=60cm sprawdź czy będziesz w stanie komfortowo je obsłużyć (czy ręką sięgniesz tam gdzie chcesz)

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

osobiście też wybrałbym pierwszą opcje, lepsze dłuższe :wink: niż wyższe, a na poważnie to pysie bardziej wykorzystają długość niż wysokość akwa

Opublikowano

Zrób 200x60x50h i nie zastanawiaj się. Cena zazwyczaj liczona jest od litrażu i grubości szkła - dalsze zależności sobie sam wyliczysz :)

Nie wiem jakie miałeś poprzednie akwaria ale jeżeli wydaje się Tobie, że robisz teraz duże to długo to nie potrwa bo z akwariami jest jak z telewizorami - kupujesz np 42 cale i jesteś zadowolony ale po kilku miesiącach drapiesz się po głowie i dochodzisz do wniosku, że 46 cali było by lepsze :)

Opublikowano

To zależy co chcesz mieć w tym akwarium ... jeśli mbuna ( zwłaszcza terytorialną ) to jamnik lepszy, jeśli non-mbuna lub mix to wolałbym krótsze. Zawsze ślepo patrzyłem na jeden wymiar a więc długość. Życie pokazało, że zbiorniki z dużą głębią ładniej oddają podwodny świat. Baniak mojego kolegi 180x80 przekonał mnie do tego po raz pierwszy, baniak drugiego kolegi tym razem naszego a więc Nabe po raz drugi a kwintesencją tego przekonania będzie stworzenie mojej wanienki o powierzchni dna 208 x 98. Mogłem mieć baniak 250 długi ale wtedy nie miałbym tej przecudnej głębi :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.