Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Kiedy urządzić to akwarium rozrodcze i jak?

Ja w jej buzi jest coś żółtego już(taki kolor jak ona), a jaki kolor ma ikra?



Ja się pytam po co Ty chcesz odławiać tę rybę skoro nie masz pojęcia jaki to gatunek pomijając już to że nie wiesz nawet jakiej jest płci?

Czy jesteś pewny że to ryba "czysta" gatunkowo i nie będziesz dalej "rozdmuchiwał" tego co już ktoś schrzanił?

Opublikowano

Jeśli ta ryba ma w podgardu ikre to jest to samica ... mam co do tego pewność ... właśnie dlatego, że inkubuje :mrgreen: .


Jak można mieć co do tego watpliwość. Nie piszcie takich niedorzecznosci jak inkubujący samiec. Samiec to może poinkubować kawałek kryla ;) zanim go przeżuje i przełknie. Inkubujące samce są tak częste jak faceci w ciąży ;). Oczywiscie można sfocić po karmieniu np wspomnianym krylem samca z wypchanym podgardlem, zdarzy się czasem sytuacja że samiec "wciagnie" dużą podrośniętą rybkę ale nie ma to nic wspólnego z inkubacją i zawsze po pewnym czasie inkubowany obiekt jest już w innej częsci ciała samca.

Opublikowano

pytasz o dzień tygodnia :wink: ?!

jeśli nie, to już Ci kolega odpowiadał. proszę:


czy ktokolwiek jeszcze czyta FAQ?? Na takie pytania sa tam zaawarte odpowiedz a "spis tresci" jest tak klarowny ze nawet szukac nie trzeba.



POWODZENIA ZYCZE :)

Opublikowano

Mija tydzień inkubacji(chyba), czy wszystko dobrze? Czy to ciemne podniebienie nie oznacza, że nie jest w 1 tygodnu? Prosze o wyrozumiałość, to jest moja pierwsza inkubacja. Wiem, wiem szyba brudna.

post-10003-14695712817616_thumb.jpg

post-10003-14695712818066_thumb.jpg

Opublikowano

I oznacza też to, że już tam nie ma ikry tylko larwy a więc nagroda Rockefellera jest już bliżej :mrgreen: . Ładne dzieci ci się szykują ... wow ... będziesz dziadkiem :D . Pierwsza inkubacja to większe ryzyko, saulosi inkubują długo jednak za pierwszym razem odłowił bym ją po około 16-17 dniach. Z powrotem na stare śmieci raczej nie będzie miała problemu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.