Skocz do zawartości

System filtracyjny AquaMedic Marin 500


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze tylko elektrownie koło akwa postawić i będzie super :lol: . Wg mnie za dużo w tym zestawie elementów nie przydatnych w akwarium słodkowodnym, które tylko zabiorą sporo miejsca. Ale jeśli ktoś ma spore akwa, może pozwolić sobie, żeby trochę litrów od niego odjąć, to na pewno wodę będzie miał przefiltrowaną wzorowo.

Opublikowano
Wg mnie za dużo w tym zestawie elementów nie przydatnych w akwarium słodkowodnym, które tylko zabiorą sporo miejsca.


W sumie nie można tutaj na 100% powiedzieć, że cokolwiek

z tego jest nieprzydatne.


Ale jeśli ktoś ma spore akwa, może pozwolić sobie, żeby trochę litrów od niego odjąć, to na pewno wodę będzie miał przefiltrowaną wzorowo.


No właśnie co do tego mam wątpliwość - piszą o wydajności

pompy wyrzutowej 1000 lph, czy to jest dosyć dla akwarium

500 L brutto (~350-400 L netto) z kontrolowanym przerybieniem?


Co do zajmowania miejsca w akwarium nie widzę problemu.

Można mieć różne zdanie, ale zakładając coś takiego zamiast

filtrów wewnętrznych, wlotów i wylotów od kubełków może

być chyba tylko lepiej. Tym bardziej, że toto obudować

sprytnie można.


Mam tylko wątpliwości co do konieczności wymuszania

ruchu wody w akwarium, bo przy tym systemie pobieranie

i wyrzut wody są jednak blisko, więc chyba trzebaby jakąś

pompkę w samym zbiorniku zostawić. Bo o napowietrzanie

raczej martwić się nie trzeba - złoże jest typu zraszanego,

a pobieranie z powierzchni.


milc

Opublikowano
W sumie nie można tutaj na 100% powiedzieć, że cokolwiek

z tego jest nieprzydatne.


Odpieniacz w wodzie słodkiej jest w 100% potrzebny :?: Z tego, co widać na fotce, to prawie 1/3 urządzenia jest odpieniacz :wink: .

No właśnie co do tego mam wątpliwość - piszą o wydajności

pompy wyrzutowej 1000 lph, czy to jest dosyć dla akwarium

500 L brutto (~350-400 L netto) z kontrolowanym przerybieniem?


Ale czy im większa przepustowość, tym lepsza filtracja biologiczna :?: To jest wymysł speców od reklamy i promocji kubełków. Czy jak wsadzisz do akwa filtr wewnętrzny o przepustowości 5 tys. l/h, to będziesz miał dobrą filtrację biologiczną :?:

Równie dobrze można powiedzieć, że denitryfikator to pic na wodę, bo skoro jest przeznaczony do akwa np. 400l, to dlaczego ma przepustowość na poziomie 5l/h :?: Przecież 400l akwarium przefiltruje się całe dopiero po 80h :shock: . Tak nie może być, taki denitrator to musi być do akwarium co najwyżej 15l. Co z tego, że 50% wody byłoby stale w filtrze :wink: .

Przepustowość w filtrach biologicznych owszem ma duże znaczenie, ale w cale nie jest wprost proporcjonalna do skuteczności biologicznego oczyszczania wody. Pojemność całego filtra AM to ok. 60l. Niech tylko połowa z tego będzie wypełniona wkładami... złoże znacznie większe, niż w kubełku przeznaczonym do 500l. Dołóż do tego skuteczność złoża zraszanego i denitryfikator, to na pewno będziesz miał lepszą filtrację bio, niż nie jeden "kubełkowicz" :wink: .


Oczywiście urządzenie ma też swoje wady, o których pisałem wcześniej- zajmuje dużo miejsca w akwa (nie mów, że 60l mniej się nie liczy, bo nagle z 350-400l zrobi się 290-340), no i licznik poboru prądu może przekręcić się na lewą strone :wink: .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.