Skocz do zawartości

rozpoczęcie cyklu azotowego


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolega "odgrzał" temat po 1,5 roku.

Może i dobrze, bo ostatni post może wprowadzić w błąd początkujących akwarystów.

Przy dodaniu uryny, która spowoduje duży wzrost amoniaku nie można wpuszczać ryb startowych.

Na rozpoczęcie cyklu należy wybrać jedną z metod: uryna lub rybki startowe.

Opublikowano

A skoro już odgrzane to i ja się wypowiem bo właśnie jestem po zakończeniu startu akwa. Cykl zamknął się w 4 tygodniach. Metoda aktywacji cyklu mieszana i to bardzo:D , pierwszy tydzień na małych dawkach pokarmu + woda z podmiany drugiego akwa ok 12l + 2 kaps. BACTOZYM(1 do filtra, 1 do akwa ), drugi tydzień rybki startowe + 10ml BACTO-ACTIVE Tropicala . Po tym czasie nic nie zaskoczyło - decyzja uryna, dodałem 20ml pod koniec trzeciego tygodnia parametry skoczyły na NO2=2mg/L, NO3=25mg/L. Obecnie po 4 tygodniach i po podmianie ok 15% wody wczoraj parametry NO2=0, NO3=10mg/L.

Podsumowując gdybym miał jeszcze raz robić start to wybór padłby na urynę jakieś 40ml (moje akwa to 160l) + w/w startery + woda z podmiany.

Opublikowano

Dodawanie uryny do akwarium z rybami startowymi można podciągnąć pod znęcanie się nad nimi.

NO2=2 to stężenie śmiertelne dla delikatnych ryb, jeżeli Twoje przeżyły to tylko dlatego, że pyszczaki to twardziele, ale swoje odcierpiały...

Moje akwarium na urynie i bakteriach dojrzewało 3 tygodnie, tu jest opis:

http://forum.klub-malawi.pl/dojrzewanie-actibaktol-t19362.html

Na swoje wymarzone malawi czekałem ponad rok, więc te dodatkowe 3 tygodnie też jakoś wytrzymałem bez rybek...

Opublikowano

Masz racje fotowik co do dodawania uryny do akwa z rybami to był błąd, ale nie celowe działanie więc nie mówmy zaraz o znęcaniu się nad rybami. Mogę tylko dodać, że ryby to były 3 platynki z akwa towarzyskiego które ulega stopniowej likwidacji, nadaj mają się dobrze może dlatego że odłowiłem je w momencie zauważenia skoku parametrów. Malawi jeszcze nie zarybione. Pozdro

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Przepraszam że się wtrącam ale nie chcę rozpoczynać kolejnego wątku, czytam o "sikaniu" do akwarium i innych sztuczkach i chyba mam już przesyt informacji ale bardzo chciałbym jasno zrozumieć, czy po wlaniu uryny do akwarium muszę wlać jakieś bakterie(biodigest albo inne[jakie jeszcze?]) czy niekoniecznie i ile tej uryny mam wlać do ok 300L wody (120x50x50)?

Opublikowano

Uryny wystarczy 50ml.

Bakterie nie są konieczne, jednak znacznie przyśpieszają cykl.

Ja zamiast biodigest dałem ActiBaktol z Aquaela.

Opublikowano

A co za różnica czy dawcą amoniaku jest akwarysta czy rybka startowa?

Jeżeli będzie pożywka, to bakterie pojawią się i bez "wspomagania".

Jednak oczekiwanie na rozwinięcie się takiej liczebności bakterii, by poradziły sobie z dużą ilością amoniaku, wymagałoby sporej cierpliwości:).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.