brazylia Opublikowano 13 Grudnia 2010 #31 Opublikowano 13 Grudnia 2010 Na razie są średniej wielkości ... po nowym roku wymieniam na większy baniak - spokojnie YARO;) oby jak najszybciej Dlaczgo stuartgranti i baenschi to niebezpieczne połączenie..? dlatego ze beda sie ze soba krzyzowac, sa z tej samej grupy.Biorac sie za aulonki powinienes sie zaznajomic z tymi tabelkami.
fredd Opublikowano 13 Grudnia 2010 Autor #32 Opublikowano 13 Grudnia 2010 NIe będą się krzyżować, ponieważ to są same samce aulonocar;)
Perez666 Opublikowano 13 Grudnia 2010 #33 Opublikowano 13 Grudnia 2010 NIe będą się krzyżować, ponieważ to są same samce aulonocar;) A jednak masz jedną samicę(prawdopodobnie). Masz zbiornik typu amerykańskiego(all male tank)?
paputek25 Opublikowano 13 Grudnia 2010 #34 Opublikowano 13 Grudnia 2010 NIe będą się krzyżować, ponieważ to są same samce aulonocar;) A jednak masz jedną samicę(prawdopodobnie). Masz zbiornik typu amerykańskiego(all male tank)? To na vabank samica A.Stuartgranti , no chyba ze ma 4cm co mogło by dać jej marne prawdopodobieństwo na samca . fredd, jak jesteś ze śląska to mogę Ci odstąpić samce aulonocar, Stuartgranit F1, beanschi. ps. a przykład młodego samczyka aulonocary masz w Galerii >niezydentyfikowane , jedna z ostatnich fotek i widać różnice u Twojej ryby a samczyka .
fredd Opublikowano 14 Grudnia 2010 Autor #35 Opublikowano 14 Grudnia 2010 Niestety nie jestem ze śląska...:/ Mam same samce;) To jest samiec. Tylko ma najwyraźniej jakiegoś pasożyta i dlatego się nie może wybarwić - potwierdzone przez hodowce. koniec tematu;)
yaro Opublikowano 14 Grudnia 2010 #36 Opublikowano 14 Grudnia 2010 moje samice też są samcami, tylko mają takiego "obcego" ósmego pasażera w sobie i przez to się nie mogą wybarwić. Przeczytałem u kogoś że on też tak ma - a jemu powiedział znakomity hodowca. Więc i u mnie też tak jest. 1
fredd Opublikowano 14 Grudnia 2010 Autor #37 Opublikowano 14 Grudnia 2010 Jakbyś chciał wiedzieć to rozmawiałem osobiście z gościem, który zajmuje się tym 30 lat, więc raczej będę polegał na jego doświadczeniu a nie na Twoim szydzeniu.
eljot Opublikowano 14 Grudnia 2010 #38 Opublikowano 14 Grudnia 2010 Jakbyś chciał wiedzieć to rozmawiałem osobiście z gościem, który zajmuje się tym 30 lat, To ten sam hodowca od którego kupiłeś tą rybę? 1
yaro Opublikowano 14 Grudnia 2010 #39 Opublikowano 14 Grudnia 2010 czyżby już 30 lat robił ludzi na szaro? Jeżeli on taki doświadczony hodowca to czemu sprzedaje ryby z pasożytami? A może jednak pachnie mu tylko kasa, a co komu sprzeda jemu wszystko jedno. Jak kiedyś będziesz miał możliwość zobaczyć ryby u doświadczonego hodowcy, to nie będziesz się pytał na forum a czemu tamta jest taka dziwna, tylko na 100% będziesz wiedział co masz. 1
fredd Opublikowano 14 Grudnia 2010 Autor #40 Opublikowano 14 Grudnia 2010 Dobra, sorry, troszkę za dużo napisałem...ponieważ tak jak Tobie , tak i mi się wydaję, że robi "ludzi na szaro" Każe płacić niewiadomo jak bajońskie sumy, a jak biorę od niego ryby to chorują, zwłaszcza te duże:/:/:/...i właśnie za tą kase jestem tak ................... Słownictwo, nabe. pozdr!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się