Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W sumie zaciekawiles mnie z tymi podmianami.

Co do Seachema - to juz jest dawka niby maxymalna - pisza ze 500ml na 50 do 100 litrow wody - ja mam 2 litry I do tego ryby male - poczekam jeszcze troche zmniejsze przeplyw - zobaczymy.

Wciaz mam nadzieje ze nie zawiode sie po raz kolejny na Seachemie.

Co do hydroponiki - jest jakis przelicznik ile roslin/pojemnosci doniczki na 100l akwarium?


Aarset - moglbys napisac jak przebiega przygotowanie wody?

Chodzi mi o schemat w stylu - podlaczam RO do wodociagu 6h 100litrow z zalozonym filtrem takim a takim, dodaje 20g tego, dodaje 40g tamtego I gotowe

Opublikowano

Aarset - moglbys napisac jak przebiega przygotowanie wody?

Chodzi mi o schemat w stylu - podlaczam RO do wodociagu 6h 100litrow z zalozonym filtrem takim a takim, dodaje 20g tego, dodaje 40g tamtego I gotowe

Kupujesz taki zestaw jak z linku powyżej i podłączasz na stałe np. pod zlewem/umywalką. Ten zestaw jest gotowy do użytku. Aby całkowicie pozbyć się NO3 trzeba dodatkowo dokupić jeden korpus+żywicę MB20

1. odkręcasz zawór i napuszczasz wodę do zbiornika/beczki

2. czekasz aż się napełni.

3. podgrzewasz do~25 stopni (grzałka)

4. podłączasz pompkę w celu cyrkulacji wody

5. dodajesz NaHCO3 w celu uzyskania odpowiedniego buforu (kH) (na 120l wody stosuję~ 40g)

6. dodajesz sole mineralne (tu w zależności od producenta 10-15g na 120l wody) tutaj radzę dawać mniejsze dawki niż te zalecane przez producenta.

7. czekasz aż się wymiesza (ja zostawiam na noc)

8. mierzysz pH (jak masz konduktometr mierzysz przewodność)

9. i gotowe :mrgreen:

Z czasem dochodzisz do takiej wprawy, ze wszystko wykonujesz prawie automatycznie.

Opublikowano

Co do Seachema - to juz jest dawka niby maxymalna - pisza ze 500ml na 50 do 100 litrow wody - ja mam 2 litry I do tego ryby male - poczekam jeszcze troche zmniejsze przeplyw



hm, sposób użycia Saechem Denitrate:

Umieścić De nitrate w miejscu, w którym zapewniony jest przepływ wody, na przykład w filtrze kanistrowym, module filtracji chemicznej lub filtrze wewnętrznym. Tempo przepływu nie powinno przekraczać 200l/h. Po kilku dniach od włożenia poziom azotanów powinien zacząć się obniżać, aż do wartości 4-5 mg/l. Dopóki utrzymuje się na tym poziomie, produkt działa prawidłowo. Każde 500ml De nitrate jest w stanie oczyścić 100 – 200 l wody, w zależności od wyjściowego poziomu azotanów i liczebności obsady. Najlepiej tak dobrać ilość preparatu, by usuwała azotany na bieżąco. W przypadku wysokiego wyjściowego stężenia tych związków, należy wstępnie obniżyć ich poziom do 20 mg/l za pomocą podmian wody.


Niestety nic nie piszą Ile usuwa. Ale jeśli 500ml obniża w 100-200l wody NO3 z poziomu 20 do 5 oznacza to że usuwa 15 mg/l co daje 1500 mg-3000mg NO3 w ogole. Zakładając nasłabszy wariant ( pewny okreslony) czyli 1500 mg.

czyli na akwa 150/50/60 czyli 450 l i masz w akwa 40mg/l to łącznie masz 18000 mg NO3. Oznacza to że Saechem Denitrate powinieneś mieć 10x500ml.


Tyle że z instrukcji wnioskować można, że nie działa w steżeniu wyższym niż 20 mg/l.

Opublikowano

Nurosław - że tak zapytam, skąd u ciebie ta pewność że podmiany są nie potrzebne?

Jakiejkolwiek książki akwarystycznej nie dotknę, kogokolwiek spytam każdy odpowie że podmiany są potrzebne. Autorzy książek nie są jakimiś betonami z którymi nie da się polemizować, więc pewnie gdyby im ktoś mądre argumenty przytoczył pewnie by przyznali rację, ale tak jak piszę, nie znalazłem, żadnego artykułu o tym że można sobie odpuścić podmianki.

Uważasz, że podmiana wody usuwa tylko NO3 z akwarium a w zamian wpuszcza się wodę z świeżymi porcjami mikro i makro elementów?

Ja niestety gdzie nie zaglądnę dowiaduję się że poprzez podmianę wody usuwa się zgromadzone toksyny w akwarium.

Pewnie spytasz mnie jakie - ja nie wiem, ta wiedza pochodzi z książek, które nie ja pisałem, więc tylko stąd o tym wiem.

Natomiast moje pytanie skąd u ciebie takie przekonanie, że podmiany są nie potrzebne?

Napisz mi proszę, że z własnego doświadczenia, bo ty tak robisz, a chyba sam przyznam, że to najlepszy sposób odkrywania świata.

Opublikowano

Co do Seachema - to juz jest dawka niby maxymalna - pisza ze 500ml na 50 do 100 litrow wody - ja mam 2 litry I do tego ryby male - poczekam jeszcze troche zmniejsze przeplyw



hm, sposób użycia Saechem Denitrate:

Umieścić De nitrate w miejscu, w którym zapewniony jest przepływ wody, na przykład w filtrze kanistrowym, module filtracji chemicznej lub filtrze wewnętrznym. Tempo przepływu nie powinno przekraczać 200l/h. Po kilku dniach od włożenia poziom azotanów powinien zacząć się obniżać, aż do wartości 4-5 mg/l. Dopóki utrzymuje się na tym poziomie, produkt działa prawidłowo. Każde 500ml De nitrate jest w stanie oczyścić 100 – 200 l wody, w zależności od wyjściowego poziomu azotanów i liczebności obsady. Najlepiej tak dobrać ilość preparatu, by usuwała azotany na bieżąco. W przypadku wysokiego wyjściowego stężenia tych związków, należy wstępnie obniżyć ich poziom do 20 mg/l za pomocą podmian wody.


Niestety nic nie piszą Ile usuwa. Ale jeśli 500ml obniża w 100-200l wody NO3 z poziomu 20 do 5 oznacza to że usuwa 15 mg/l co daje 1500 mg-3000mg NO3 w ogole. Zakładając nasłabszy wariant ( pewny okreslony) czyli 1500 mg.

czyli na akwa 150/50/60 czyli 450 l i masz w akwa 40mg/l to łącznie masz 18000 mg NO3. Oznacza to że Saechem Denitrate powinieneś mieć 10x500ml.


Tyle że z instrukcji wnioskować można, że nie działa w steżeniu wyższym niż 20 mg/l.



Z tym specyfikeim jest troche inna bajka.

Napisales to w tonie wskazujacym dzialanie podobne jak w przypadku zywicy jonowymienialnej - czyli dajmu na to 250g usuwa 5g NO3.

Seachem jest to cos o strukturze keramzytu I jak podejrzewam w nim rozwijaja sie bakterie denitryfikacyjne.

Wczesniej mialem w baniaku poziom NO3 w granicach 20, ale wg mnie filtr z denitratem byl za swiezy - na instrukcji napisali ze dojrzewa ok 6 tygodni.

Ja uruchomilem cala maszynerie na poczatku wrzesnia wiec powinien juz dzialac.

Opublikowano

zależy od zbiornika.

W malawi podmieniam - bo w akwa mam za niskie NO3 i podmianę traktuję jako sposób taniego nawożenia.

w drugim z gupikami -podmieniam bo jest wysokie NO3

w trzecim nie podmieniam, tylko dolewam. Nie raz sie chyba spotkales z początkujacymi co nigdy wody nie podmieniali? i o dziwo wszystko im pieknie rośnie, a od kiedy zaczeli się stosować do "porad" mają wiecznie z czymś problem? Nie zastanowiło Cię to?

Zwróć uwagę co do książek akwarystycznych - powody podmian.

Dlaczego Diana W. też zrezygnowała z podmian?

Dlaczego w morskim nie robi się tak dużych podmian ? Z uwagi na duże koszty ? A przecież niejednokrotnie zwraca się uwagę iż organizmy morskie są dużo wrażliwsze na jakość wody? Zgodzisz się chyba. a pomimo wszystko jednak podmiany są szczątkowe, jesli porównamy do akwariów typu Malawi/Tanganika. Myslisz że w akwarium z tymi rybami jest znacznie więcej toksyn innych niż zw. NO3 i NO2 że zbiorniki te wymagają aż 2-3 wiekszych podmian niż przecietny roslinniak ? A przecież tam zaleznie od metody nawożenia, w wodzie może gromadzić się znacznie większe steżenie niewykorzystanych makro i mirkoelementów niż ma to miejsce w Malawi/Tanganice gdzie nie nawozisz dodatkowo zbiornika. Zwróć uwagę jak 30 lat temu podchodzili do podmian i CO2, że swiatło było przyczyną glonów. Jak jest obecnie ?

Jeśli porównamy do hodowli np. azjatyckich to okaże się że nie stosują filtracji bio tylko podmiany rzedu 400-600% objętosci zbiorników - bo woda bieżaca idealnie odpowiada wymaganym im parametrom.


Jedną z podstawowych toksyn to - amoniak. Inne, jak w przypadku gabek kiedy je hodowałem były na tyle niebezpieczne( zestresowane coś wypuszczały do wody), że cotygodniowe podmiany były zbyt rzadkie i praktycznie ratował mnie węgiel aktywowany na bieżaco w filtrze.


Ja nie neguję ich przydatności, neguję ich dogmatyczną pewność. Zwróć uwagę że jeśli jest problem w zbiorniku niezaleznie od przyczyn to w 90% najprostszą metoda i często zalecaną jest - PODMIANA. I z tym się również zgadzam.


To jest właśnie biologia - nic pewnego. Wiele dróg prowadzi do celu.

Opublikowano

co do Saechem Denitrate faktycznie napisałem raczej jak o zeolice. A to mocno podobne chyba jednak do Filtus gold ammocer.


Masz możliwość regulacji wielkości przepływu przez ten Denitrate ?

Opublikowano

Mam możliwość ustawiać przepływ na każdym tzn mechanika osobno, biologia osobno i denitryfikacja też osobno. :mrgreen:

Dodatkowo za denitryfikacją mam szeregowo wpięty wodomierz żeby pokazywał jaki jest przepływ.

W chwili obecnej mam ok 1500lph na mechaniku, ok. 400lph na biologii (tzn zwykła ceramika, wiem że deni to też biologia :)) i około 80lph na deni.

Opublikowano

Sami na tym forum pytamy czy początkujący robił testy na NO3, NO2.... i 80%? przypadków trafne źródło problemów ? Tak, więc jaka rada - należy podmieniać. Podmiany mają nie tylko służyć pozbyciu się z wody azotanów, także innych produktów metabolizmu, rozkładu w tym do poprawy potencjału OR.

A co zrobić w przypadku kiedy woda do podmian jest gorszej jakości niż akwariowa? tego nie piszą. Przyjmuje się, że kranówka posiada właściwe parametry a zawyżone wskaźniki zanieczyszczeń mamy tylko w akwarium.


W ksiązkach również piszą że do podmiany tylko woda odstała 24h. A ilu z nas leje prosto z kranu a ilu rzeczywiście odstawia ? Mam wrażenie że przeważająca część leje bezpośrednio, bez odstawiania wodę do akwarium.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

A czy to prawda, że zbyt szybki przepływ może spowodować, że z denitryfikatora poleci NO2? W ogóle jest jakieś ryzyko, że zbuduję denitryfikator wężowy i przy złej regulacji/eksploatacji mogę zaszkodzić rybkom w akwarium? Czy jeśli coś źle zrobię to denitryfikator nie będzie po prostu działał? CZY MAM COŚ DO STRACENIA? Za 100zł warto spróbować zrobić coś takiego. I może zadziała - byle nie szkodził. Jak myślicie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.