Skocz do zawartości

Kolor dominujących samic Saulosi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nabe ja miałem coś podobnego. Dominująca samica po 2-3 latach w akwa i nie jednym miocie za sobą zmieniła kolory. Wyglądała jak wybarwiający się samiec.

Więc z moich obserwacji wynika że jest to możliwe. Tym bardziej że przez pierwsze lata miała piękny żółty kolor niczym nie skażony.


podpisuję się pod tym co kol. Czester napisał

pozdrowił :D

Opublikowano

Ja mam taką jedną, jest koloru szarego minimalnie wpadającego we fiolet czy w niebieski, lecz mniej niebieski niż wybarwiający się samiec. Ma też jakieś 10 miesięcy i nosiła już ikrę. Miała tak od małego, kupiłem ją jako małego wybarwiającego się samca, była tez największa z miotu. Mi się wydaje, że to albo jakiś błąd genetyczny albo lekki bastard a to jest samica F2 lub nawet F1. Lepiej b było takich nie rozmnażać bo brzydkie są. Chociaż jej potomstwo jest bardzo ładne, żadne nie ma nawet wyblakłego żółtego, wszystkie czyściutkie.

Z drugiej strony wśród ludzi także zdarzają się kobiety bardziej podobne do facetów... np. z wąsami :)

Opublikowano

Choć nie mam żadnego dowodu i poparcia naukowego podejrzewam jednak, że jest to wada, choroba prowadząca do wcześniejszej niż normalnie śmierci. Z tego co tu piszecie pojawiają się takie odbarwienia w różnym czasie. Mi wszystkie samice z jakimiś defektami zdychały pierwsze.

Ale to tylko takie moje przemyślenie...

Opublikowano
Choć nie mam żadnego dowodu i poparcia naukowego podejrzewam jednak, że jest to wada, choroba prowadząca do wcześniejszej niż normalnie śmierci. Z tego co tu piszecie pojawiają się takie odbarwienia w różnym czasie. Mi wszystkie samice z jakimiś defektami zdychały pierwsze.

Ale to tylko takie moje przemyślenie...


a ja mam wrażenie ,że to starsze samice , mocno eksploatowane przez samca

Opublikowano
Choć nie mam żadnego dowodu i poparcia naukowego podejrzewam jednak, że jest to wada, choroba prowadząca do wcześniejszej niż normalnie śmierci. Z tego co tu piszecie pojawiają się takie odbarwienia w różnym czasie. Mi wszystkie samice z jakimiś defektami zdychały pierwsze.

Ale to tylko takie moje przemyślenie...


To ja się podepnę pod temat, jeśli można.

Od niedawna mam 9 Saulosi, młodych jeszcze. Jeden samiec się wybarwił, reszta żółta. Tylko jedna żółta sztuka ma lekko widoczne zaznaczone brązowawe pasy. Tyle że pasy są dwa i poziome. Jeden biegnie wzdłuż kręgosłupa, drugi trochę wyżej. Czy to jakaś wada? Inne tak nie mają.

Opublikowano
To może być dominująca samica, jeśli jest coś takiego :) w każdym razie najsilniejsza.One też mają hierarchię.

Tylko, że u mnie ta sztuka jest akurat najmniejsza ze wszystkich.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.