Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzięki za rady :D

Za tłem jest przepływ wody, mam tam umieszczone zasysanie filtra zewnętrznego. Szczeliny (przynajmniej celowo) nie robiłem bo odradzał mi to sprzedawca!!!

Jeśli jednak samice inkubują dłużej niż jest to napisane w książkach, to może to być spowodowane tym, że obawiają się o los potomstwa.


No właśnie inkubują krócej. Temperature mam w granicach od 26-29 C.

bo chyba zasysanie jej z tamtąd może powodować problemy dla narybku

Myśle że zasysanie wody nie było by kłopotem dla narybku, ale chyba lepiej by filtr wewnętrzny oczyszczał większą przestrzeń z zanieczyszczeń mechanicznych, a natlenioną wode wpuszczał młodym.

pozd darek

Opublikowano
No właśnie inkubują krócej. Temperature mam w granicach od 26-29 C.


A mozesz konkretniej ? :) Krócej tzn ?

Skąd takie wachania temperatury? Czy to jest na poządku dziennym ?


Piotr.

Opublikowano

Tak, jak powiedział PiotrQ, przydałoby się dokładniej. Jeśli temperatura wynosi 29 st., to nic dziwnego, że inkubują krócej. Standartowo podaje się 21 dni przy temperaturze 28 st. Wyższe temperatura przyspiesza rozwój organizmów żywych (poprzez przyspieszenie metabolizmu), niższa spowalnia. Dlatego też, jeśli chcesz w bezpieczyny sposób wydłużyć inkubację, obniż trochę temperaturę. Oczywiście w granicach przyzwitości.

Opublikowano

Co do czasu inkubacji: przy M. zebra red-red i Labidochromis sp. hongi ok 2 do 2,5 tygodnia.


Podałem temperature w okresie ostatnich 4 tygodni. Wyższa była spowodowana długotrwałymi upałami.


Darek

Opublikowano
Wyższe temperatura przyspiesza rozwój organizmów żywych (poprzez przyspieszenie metabolizmu), niższa spowalnia. Dlatego też, jeśli chcesz w bezpieczyny sposób wydłużyć inkubację, obniż trochę temperaturę. Oczywiście w granicach przyzwitości.


Należy zaznaczyć, że ta reguła, znajduje odzwierciedlenie tylko u organizmów zmiennocieplnych.

Opublikowano
Wyższe temperatura przyspiesza rozwój organizmów żywych (poprzez przyspieszenie metabolizmu), niższa spowalnia. Dlatego też, jeśli chcesz w bezpieczyny sposób wydłużyć inkubację, obniż trochę temperaturę. Oczywiście w granicach przyzwitości.
Należy zaznaczyć, że ta reguła, znajduje odzwierciedlenie tylko u organizmów zmiennocieplnych.

Oczywiście, dzięki za dodanie :wink: .

Opublikowano

Mam jeszcze prośbę, nie chciałbym żeby to umknęło, proszę o opinię nt. tego sposobu mocowania tła (jako kotnika) i sposobu jego filtrowania/napowietrzania. Chciałbym u siebie coś takiego zastosować a nie wiem czy moja koncepcja (z rysunku) jest prawidłowa.

Opublikowano

hm........ co do filtracji za tłem to uważam, że jest to zbędne gdyż połączenie tła z ściankami bocznymi nie będzie na tyle szczelne żeby nie było ruchu wody. Nie da się tego tak szczelnie połaczyć. Sposob moim zdaniem jest prawidłowy aczkolwiek musisz zwrócić uwage na jedną ważna sprawe. Jeżeli będziesz chciał odłowić młode rybki to musisz mieć na tyle miejsca aby włożyć tam siatke, więc zbyt skomplikowane ułożenie tła może wtedy przeszkodzić.

Opublikowano

ja sie jednak nie zgodze - filtracja za tlem musi byc - tzn. musimy tam wymusic ruch wody, inaczej doprowadzimy do jej "skiśnięcia", mimo, ze polaczenia tla z akwarium nie sa w 100% szczelne

Opublikowano

Jeżeli tak to można zrobić jeszcze inaczej. Odsunąć troszke tło i wstawić kawałek takiej siateczki z jakiej kolega Starykot wykonał koszyki do swojego sumpa i w taki oto sposób możemy udostepnić filtracje wody za tłem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.