Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy wy nie widzicie o co nam chodzi? Jak pisałem nie kwestionuje doświadczenia czy samej hodowli FM tylko jego podejścia do mutantów, a wszczegolności że sam je tworzy i nic w tym złego nie widzi. Efekty mieszkańców są aż nadto widoczne na naszym rynku ( saulosi, fryeri, hongi itd.). Ostatni przykład wyselekcjonowane rdzawe z mega czerwienią. To pierwszy krok w odbieganiu od wzorca dalej skończy się tak jak z fryeri czy hongi ( od cholery mieszancow, a co.najgorsze wiele osób myśli że to.ryby z,, jeziora ")

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Stachu odpowiedział za mnie...

Wcześniej były tylko te aulonocary więc jakoś mnie to nie ruszało bo zawsze było wiadomo, że Fire Fish to jakiś twór. Później wyszły inne kwiatki, które nie specjalnie popieram.

Tak jak napisałem wcześniej. Fish Magic sam sobie zaszkodził a jak będzie to pokaże ankieta i nowy zarząd.

Opublikowano

Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Facet do was przyszedł z propozycją partnerstwa, od początku wiedzieliście z czym się jego selekcja wiąże. Rozmawiał z nim ktoś, przyjęliście jego propozycję a teraz robicie wszystko by tego partnerstwa go pozbawić. Przedtem jego ryby były dobre a teraz już są niedobre bo bastardy? Trzeba było od razu mu odmówić i cześć a nie mieszać go teraz z błotem.


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Gdy FM zaproponował współpracę za pośrednictwem jednego z członków zarządu. Nie wiedziałem nic poza tym, że ma niezłe ryby. Dla dobra Klubowiczów ( zniżki ) i szerszej oferty byłem za. Współpraca układała się dobrze. Nie mieliśmy żadnych problemów. Jednak wiedzę co do tego, że tworzy ryby nabyłem już tutaj. Ja podkreślam, że nie mam nic przeciwko selekcji ani względem FM jako człowieka. Zaryzykował i rzucił rękawicę ( przynajmniej tak to odczułem ) więc po zastanowieniu uznałem, że jestem na nie. Nie robię nic wielkiego w tym wątku ani poza nim aby go tu nie było. Wyrażam swoją opinię i szczerze pisze dlaczego jestem na nie.

Opublikowano
ty tak serio ?

Jak najbardziej, bo nie podoba mi się jak został potraktowany. Trochę też czuję się winny bo to ja dałem link do filmu z tymi czerwonymi Sprengerae. Wiedziałbym jak to się skończy odpuściłbym. Bez 100% pewności jak te ryby wyglądają na żywo, czy czasem nie są podrasowane światłem a w rzeczywistości może wyglądają jak zwykłe rdzawe daliście mu popalić. Przecież tak się nie robi powinniś ie na PW wyjaśnić to sobie a nie trzeba było zrobić na niego nagonkę. Nie dziwię się że facet poprosił o ankietę.


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Czytam i wyciągam wnioski, daliście go pod publiczy osąd i wydaje mi się że wyrok też już macie przygotowany. Boli mnie to tym bardziej że w tym wszystkim brali też ludzie o których miałem jak najlepsze zdanie.


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Mylisz się w swoim osądzie, oczywiście wg mojej opinii ... to Fish Magic tak zdecydował i sam poddał się osądowi a wyrok wydadzą Klubowicze. Nikt z ustępującego Zarządu nie miał najmniejszej chęci aby na koniec jeszcze o cokolwiek walczyć. Ludzka psychika jest taka, że jak zaczyna dyskutować to chcę przekazać swoje racje. Oczywiście wszyscy mogliśmy zawrzeć dziobki dużo wcześniej ale z nieznanych mi przyczyn mimo kilkakrotnej propozycji FM nie chce zakończyć tej dyskusji. Więc dyskutujemy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.