Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak sie zonka upiera przy zoltym to mozesz kupic stadko saulosi albo msobo (jezeli msobo to juz bez yellowkow).

Ladne zolte rybyn jak przywyknie to pewnego pieknego dnia kilka zszarzeje I nastepnie zrobia sie pieknie niebieske.

Ale wtedy juz bedzie za pozno na zmiany I do rybek czlowiek juz przywiazany bedzie.

Takiego szoku nie bedzie jak w przypadku gdy wpuscisz od razu niebieskie :-)

Opublikowano

Wrócę z pracy to będę dalej nad nią pracował.


Problemy są generalnie dwa:

1. Akwarium oddziela salon od przedpokoju i kobieta patrzy na nie jak na element wystroju mieszkania - ma pasować kolorystycznie do reszty i jej się podobać.

2. Ona organicznie nie znosi niebieskiego we wszystkich jego odmianach (nie wiem jakim cudem ale rafy jej się z kolei podobają)


Oboje nie przepadamy za zbyt dużą mieszaniną kolorów, dlatego jednogatunkowe akwaria nam obojgu się podobają.


Kunta - niestety właśnie wczoraj pracowałem nad nią pokazując jej msobo magunga, jest więc świadoma wybarwiania się samców na niebiesko. Myślałem że żółte samice sprawią że i wilk będzie syty i owca cała. Nie pomogło nawet to że to by był przecież harem i samic było by znacznie więcej niż samców.


Kurcze, chciałbym żeby jej także się podobało. Mogę się uprzeć i postawić na swoim, ale wolał bym osiągnąć jakiś konsensus. Dziś wieczór w takim razie będziemy przeglądać non-mbuny (utaka?).



Pozdrawiam,

Skoll

Opublikowano

Nie wiem czy szare samiczki aulonek sa ladniejsze niz niebieskie samce np. Saulosi no ale przeciez o gustach sie nie dyskutuje.


Ja od siebie moge tylko dodac ze przegladajac rozne gatunki zwracaj szczegolna uwage na samice - malo kto wstawia zdjecia samic bo zasadniczo nie sa jakies przepiekne, a wiekszosc samcow jest bardzo ladna (w baniaku bedziesz mial jednak wiekszosc samic)

Dla przykladu podam Ps. Flavusa - jezeli podobaja sie wam zolte ryby to jest obawa ze zauroczycie sie ta ryba, lecz gdy zaczniecie ogladac samice to emocje baaaaardzo opadna.

Opublikowano
Jeżeli będzie mało kryjówek , a kolega będzie odławiał inkubujące samice to nie będzie problemu.

Powodzenia w odławianiu inkubującej samicy w akwarium o wysokości 70cm i szerokości 75cm :twisted: . Rewolucja w akwa raz w tygodniu gwarantowana.


PS.ja tam wolę oglądać duże , dorosłe , walczące i trące się ryby niż jakiś tam narybek co nie widać nawet płci. :?

Kwestia gustu. Ja i pewnie wielu z użytkowników forum woli wielopokoleniowe akwaria, gdzie ryby znacznie różnią się rozmiarem i wiekiem, a przez co również zachowaniem.


w akwarium liczy się nie tylko długość a także szerokość i wysokość.

Pyski u wielu z nas lubią także pływać w toni


Owszem, ale tylko niektóre. Jeśli kolega zdecydowałby się na acei, to wysokość owszem byłaby wykorzystana. Jeśli kamloty nie będą poukładane pod samą taflę, to caeruleus pod powierzchnie wody podpłynie jedynie po żarcie.


kolego pytasz , a potem zamiast porozmawiać kulturalnie udajesz znawcę...

Wyluzuj, bo znawce udaje tu ktoś inny i przestań prowokować.

Opublikowano
Owszem, ale tylko niektóre. Jeśli kolega zdecydowałby się na acei, to wysokość owszem byłaby wykorzystana. Jeśli kamloty nie będą poukładane pod samą taflę, to caeruleus pod powierzchnie wody podpłynie jedynie po żarcie.


Akurat nie masz racji...

Maingano,które jak twierdzicie kryją się tylko w skałach pływają często pod powierzchnią :wink:

A skały mam do 20cm około.....

Opublikowano

pytanie tylko jakie wysokie masz akwarium? Bo jasne jest, że jeżeli masz 50cm to ryba nie będzie się sztywno trzymać skał, bo nie będzie miała dość miejsca.

BTW. zmień sobie kolor czcionki w podpisie

Opublikowano
A skały mam do 20cm około.....
''

Kupa skały :mrgreen: Moje kamienie miały po 50 cm wysokości, najcięższy ważył 37 kg :wink: 20cm. kamyczki ledwo z dna wystawały. Saulosi, bez obrazy, ale za bardzo generalizujesz problem.

Każdy z nas/was ma inny zbiornik, być może podobną obsadę, lecz ryby zawsze inaczej się zachowują. Inna jest drabina władania baniakiem, moja ryba lubi punkt A a Twoja B. Proszę nie wrzucaj ryb do jednego worka, bo to już powoli robi się śmieszne.

Opublikowano

MateuszT napisał o yellowkach pogląd,a ja napisałem o maingano więc każdy ma swoje zdanie...


I tak prawie żadne akwarium w galerii nie przypomina wyglądu naturalnego środowiska pyszczaków...

Także wystrój to kwestia gustu....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.