kunta Opublikowano 31 Lipca 2010 #1 Opublikowano 31 Lipca 2010 Powoli powoli w przerwach między budową kolejnych etapów baniaka próbuję dobrać obsadę. Dziś zastanawiam się nad Lebeotropheusami. Od samego początku akwa jest powiększane z myślą o nich ale jak to bywa - wraz z powiększającymi się baniakami powiększa się również pole do popisu z obsadą. Wiem że na 100% będzie Metriaclima zebra Chilumba "Maisoni Reef" i na 90% Pseudotropheus msobo magunga. Jak wiadomo wszem i wobec zebra do potulnych baranków nie należy więc kto w tym zestawieniu da sobie lepiej radę mniejszy Trewavasae czy może większy Fuelleborni? Czy zebra będzie ignorować mniejszego Trewcia czy tez może "zajedzie" go, a w stosunku do Fuelleborni będzie czuła większy respekt? BTW jakoś nie wyobrażam sobie walki Labeotropheusów z tymi ich "nosami" ale może jeszcze malo widziałem....
Perez666 Opublikowano 31 Lipca 2010 #2 Opublikowano 31 Lipca 2010 Trudno cokolwiek wywnioskować,tym bardziej że jeśli zdecydujesz się na zestawienie kulfonów z zebrą Chilumbą to będziesz pierwszy na tym forum Ktoś musi być pierwszy aby dzielić się z pozostałymi spostrzeżeniami...Widzę że dajesz duże gatunki,chilumba i kulfony ponad 17cm,zdecydowałeś już ile gatunków będzie u ciebie pływać?
kunta Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor #3 Opublikowano 31 Lipca 2010 Na 99% będą 3 plus jeden killer. Docelowo chciałbym 2+5 Zebry, 1+5 msobo, 2+5 Labeotropheusów i samca Dimidichromis compressicepsa lub Lichnochromis acuticepsa co by zajmował się działem d.s. przerybienia :-) Oczywiście powyższa obsada jest życzeniowa, a jakie układy będą w akwa zadecydują same ryby... Najbardziej obawiam się o 2 samce zebry, ale mam nadzieję że jakoś się pogodzą....
eljot Opublikowano 31 Lipca 2010 #4 Opublikowano 31 Lipca 2010 Hej Kunta możesz przypomnieć do jakich rozmiarów rozrosło cię akwa
kunta Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor #5 Opublikowano 31 Lipca 2010 Nic specjalnego - 450 litrów. Kiedyś uważałem takie akwa za giganta - teraz wydaje mi się odpowiednim do trzymania kilku gatunków mbuny i to nie tej najmniejszej...
slawek gorol Opublikowano 31 Lipca 2010 #6 Opublikowano 31 Lipca 2010 walka fuelli to przepiękny widok - uwierz, to bardzo wojownicze ryby. miałem i wiem
kunta Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor #7 Opublikowano 31 Lipca 2010 Ja w swoim żywocie widziałem przede wszystkim walki saulosi i saulosi vs yellow i może dlatego jakoś nie widzę tego :-)
Perez666 Opublikowano 31 Lipca 2010 #8 Opublikowano 31 Lipca 2010 Jestem ciekaw czy uda ci się utrzymać po dwa samce....sam zamierzam spróbować z dwoma samcami L.hongi SRT choć sam w to powątpiewam...ale cóż natura lubi nas zaskakiwać....może się udać...
kunta Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor #9 Opublikowano 31 Lipca 2010 No z naturką różnie bywa. Ja w swoim pierwszym baniaku miałem 4 samce saulosi z czego 3 pięknie wybarwione, na 3 samice. Każdy znalazł sobie swoją jamkę i był spokój. Oprócz tego pływały 4 yellowki i tylko na czas ich tarła samiec yellowka eksmitował jednego z samców (i to nie zawsze tego samego) na jeden dzień - robił co trzeba i saulosi wracał do swojej jamki. Może to nic nadzwyczajnego ale biorąc pod uwagę że działo się to w 112 litrach to już ciekawe zjawisko.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się