Skocz do zawartości

Menu dla Saulosi i Aulonocar


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z moich obserwacji dodam jedynie, że przy karmieniu dwa razy dziennie musisz naprawdę zachować umiar bo sauloski to małe ryby ale potrafią szybko i dużo pochłaniać w trakcie karmienia i rosną z nich potem takie "kwadraciaki" przerośnięte, otłuszczone.

Możesz stosować czasami większe, namoczone granulaty, najlepiej tonące, z którymi aulonki poradzą sobie lepiej niż saulosy i proporcjonalnie więcej zjedzą od nich.

A obecnie mamy sezon na robale więc nie przesadzaj z tymi mrożonkami typu mix. Ja moje większe pysie dokarmiam w sezonie różnymi robasami, np złapana ćma wieczorkiem jest poza zasięgiem saulosków za to taki nimbo aż trzęsie się jak widzi mnie przed akwa

Opublikowano

Czyli moge podawac upolowane robaczki , ale czy sa jakies niejadalne ktore sie nie nadaja? Dziekuje za cenne wskazówki.

Opublikowano

więc tak, na polowanie potrzebujesz sforę psów myśliwskich, które wytropią i nagonią ofiarę, dobrą strzelbę,..... :)


a tak poważnie to podałem Tobie przykład ćmy ponieważ występują one w różnych wielkościach i są bardzo łatwe do złapania - zwabisz je wieczorem światłem, schowasz do pudełka i na drugi dzień jak znalazł. Dodatkowo ćma jest bardzo selektywna jeżeli chodzi o ryby, które chcesz karmić - zbyt duża jest poza zasięgiem mniejszych gatunków, których nie chcemy nią nakarmić. Oczywiście ryby trzeba przyzwyczaić do takiego pokarmu, wrzucony żywy owad pływający po tafli wody nie zawsze wzbudza zainteresowanie, czasami nawet potrafi wystraszyć ryby, ja moim, ćmę (żywą) podaję trzymając za skrzydła palcami i zanurzam pod wodę - atak jest błyskawiczny :)


podaję też większość komarów, które nawiedzą mi chatę, małe muchy i im podobne - bo nie wiem jak się to towarzystwo fachowo nazywa a lata tego trochę

oczywiście robię to 2 czasami 3 razy w tygodniu jako urozmaicenie diety bo nie mam zaufania do mrożonek sprzedawanych w sklepach - szczególnie latem


podawałem również wspomnianą dżdżownicę ale jakoś zainteresowanie było mizerne, lepsze już były larwy mrówek, które mieszkają bez mojego pozwolenia na trawniku i mnie wkurzają


jest jeszcze wiele robasów, którymi możemy wzbogacić dietę naszych mięso żernych pysi ale te, które podałem są łatwe w pozyskaniu

Opublikowano

Moje kiedyś też obszamały ćmę ale to była jej inicjatywa, :wink: sama wpadła do akwa przez otwór w pokrywie. Atak też był błyskawiczny :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.