Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No dobra my tu gadu gadu, a mnie jedna rzecz zaczela zastanawiac.

Powiedzmy ze chcemy zrobic urzadzenie uniwersalne sterujace wszystkim co jest w akwa (biolog, mechanik, grzalka, oswietlenie, temperatura, karmienie itp).

Zalozenie jest takie ze robimy to na bazie zwyklego PC'ta.

Co w chwili gdy mamy zanik napiecia na powiedzmy 1 sekunde?

Przy standardowym rozwiazaniu wszystko wroci do normy - nawet po kilkugodzinnym zaniku - ale co w tym przypadku?

Komp sie zrestartuje I...

Opublikowano
No dobra my tu gadu gadu, a mnie jedna rzecz zaczela zastanawiac.

Powiedzmy ze chcemy zrobic urzadzenie uniwersalne sterujace wszystkim co jest w akwa (biolog, mechanik, grzalka, oswietlenie, temperatura, karmienie itp).

Zalozenie jest takie ze robimy to na bazie zwyklego PC'ta.

Co w chwili gdy mamy zanik napiecia na powiedzmy 1 sekunde?

Przy standardowym rozwiazaniu wszystko wroci do normy - nawet po kilkugodzinnym zaniku - ale co w tym przypadku?

Komp sie zrestartuje I...


... uruchomi ponownie po czym wszystkie procesy rusza automatycznie ibeda dzialac dalej jakby nigdy nic.

wymaga to tylko wlaczenia w biosie odpowiedniej funkcji


restore on power lost http://www.pcper.com/images/reviews/725/bios10.jpg


ac power lost restart http://img.tomshardware.com/us/2005/09/22/bios_for_beginners/bios-power.jpg


itd w zaleznosci od plyty i biosu rozni sie to nieco ale generalnie chodzi o jedno.


no i oczywiscie mozna zawsze postawic upsa ktory bedzie krecil kompem i filtrem... :)

Opublikowano

To cieszy :-)

Wczoraj instalowalem przez 2 godziny nowego Ubuntu I kicha.

Ale to raczej z tego powodu ze nie mam CD w kompie I nie moglem obrazu na pendrivie zrobic.

Dzis sie zabiore I zrobie





no i oczywiscie mozna zawsze postawic upsa ktory bedzie krecil kompem i filtrem... :)



Nic nie mow o UPSach.

Jestem wlasnie w pracy I podlaczam dwa po 5000VA.

Ciezkie cholerstwo - a jakie drogie :-)

Opublikowano

5kVA to jeszcze nic takiego;) ale grunt to ładnie napisać 5000VA hihi.


Trza by sie kiedyś sprężyć i u siebie coś takiego postawić. Pomysł naprawdę świetny.

Opublikowano
5kVA to jeszcze nic takiego;) ale grunt to ładnie napisać 5000VA hihi.


Trza by sie kiedyś sprężyć i u siebie coś takiego postawić. Pomysł naprawdę świetny.



Jalk chcesz moge sie spytac gdzie kupowali ;-)

Wiem tylko ze placili prawie. 5k GBP (teraz ladnie Ci napisalem)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Odświeżam temat bo prace posuwają się do przodu i nasuwają się pytania:

Czy można zamontować do tego układu jakieś urządzenie które kontrolować będzie wartość prądu?

Już tłumaczę o co mi chodzi:

Ze strony elektrycznej problemu nie ma - zakładamy na przewód fazowy jakieś mini cęgi Dietza czy inny przekładnik prądowy i na odejściu indukuje nam się jakieś napięcie.

Pytanie moje dotyczy strony komputerowej - czy jest jakieś urządzenie do którego można podłączyć odejście od przekładnika, żeby było widać w kompie jaki prąd płynie przez ten przewód (taki amperomierz komputerowy).

Wykombinowałem sobie że skoro będę robil ten monitoring to żeby ogarnąć wszystko co się da.

Układ ten chciałbym podłączyć do pompy.

Działało by to w ten sposób że jak już udało by się "widzieć" prąd płynący w przewodzie zasilającym pompę (dajmy na to 0.5A) to można byłoby ustawić widełki od 0.4A do 0.6A które pozwalały by pompie pracować normalnie.

Jeżeli jakakolwiek z wartości byłaby przekroczona - system wyłączał by pompę i włączał małą pompkę zasilaną z UPS'a podtrzymującą tylko i wyłącznie biologię.

Z zanikiem napięcia w sieci to raczej problemu by nie było bo do tego wystarczy przekaźnik, większy problem może być z wyłączeniem pompy przy przekroczeniu nominalnej wartości prądu (coś się zapcha itp).

Da radę takie coś wykombinować?

Opublikowano

Ja nie slyszalem o takich miernikach w akceptowalnych cenach. Jedyne co mi przychodzi do glowy to poprosic kogos aby zrobił jakis interface ktory wysylal by dane na usb albo w najgorszym wypadku RS232. Mysle ze koszt czegosc takiego bylo z max 200zł - ale tylko do monitoringu. Sterowanie pewnie by podnioslo cene o drugie tyle.

Zaznaczam ze ja tylko strzelam i teoretyzuje. Jesli jest ktos kto sie zna dobrze na elektronice niech sie wypowie. Albo trzeba by zapytac na elektrodzie.


Jesli chodzi o to jak ja u siebie zrealizowalem monitoring poboru pradu to jest to najprostszy myk z mozliwych. Zmierzyłem ile mocy urządzenie pobiera przy pracy, wprowadziłem to do systemu i po prostu kiedy sie dany element wlacza dodaje sie ww wartosc do sumy wszystkich urzadzeń.

Opublikowano
Sterowanie pewnie by podnioslo cene o drugie tyle.


Jesli chodzi o to jak ja u siebie zrealizowalem monitoring poboru pradu to jest to najprostszy myk z mozliwych. Zmierzyłem ile mocy urządzenie pobiera przy pracy, wprowadziłem to do systemu i po prostu kiedy sie dany element wlacza dodaje sie ww wartosc do sumy wszystkich urzadzeń.



Chyba nie do końca zrozumiałeś albo ja nie rozumiem jak to działa (bardziej prawdopodobne)

Więc przyjmijmy za wzór termistor.

Jeżeli w jakiś sposób będziemy widzieli na kompie że rezystancja jest przykładowo 100 Ohm to wg mnie jesteśmy wygrani, bo skoro mamy jakieś "widzialne" przez komputer dane to czy w tym programie nie można wprowadzić ustawień że przy dajmy na to 120 Ohmach program wyłącza przekaźnik A i włącza przekaźnik B na RelayBoard'zie?


Teraz wracając do życia zamiast oporu będziemy mieli zmienność napięcia - czyli gdy napięcie poróżni się od zdefiniowanego o powiedzmy 20% system przełączy przekaźniki na RelayBoard'zie?


Zostaje problem "zobaczenia" przez komputer tego napięci....


Dobrze kombinuje.


ps. Byłeś w końcu w Londynie?

Opublikowano
Sterowanie pewnie by podnioslo cene o drugie tyle.


Jesli chodzi o to jak ja u siebie zrealizowalem monitoring poboru pradu to jest to najprostszy myk z mozliwych. Zmierzyłem ile mocy urządzenie pobiera przy pracy, wprowadziłem to do systemu i po prostu kiedy sie dany element wlacza dodaje sie ww wartosc do sumy wszystkich urzadzeń.



Chyba nie do końca zrozumiałeś albo ja nie rozumiem jak to działa (bardziej prawdopodobne)

Więc przyjmijmy za wzór termistor.

Jeżeli w jakiś sposób będziemy widzieli na kompie że rezystancja jest przykładowo 100 Ohm to wg mnie jesteśmy wygrani, bo skoro mamy jakieś "widzialne" przez komputer dane to czy w tym programie nie można wprowadzić ustawień że przy dajmy na to 120 Ohmach program wyłącza przekaźnik A i włącza przekaźnik B na RelayBoard'zie?


Teraz wracając do życia zamiast oporu będziemy mieli zmienność napięcia - czyli gdy napięcie poróżni się od zdefiniowanego o powiedzmy 20% system przełączy przekaźniki na RelayBoard'zie?


Zostaje problem "zobaczenia" przez komputer tego napięci....


Dobrze kombinuje.


ps. Byłeś w końcu w Londynie?




Aby to dalo sie zrobic trzeba miec jakis przetwornik analogowo- cyfrowy + jakos to spiac z magistrala USB. Mniej wiecej o to mi chodzilo w poprzednim poscie (a przynajmniej jego polowie). Ja tego oczywiscie nie potrafie zrobic ale dalo by sie IMO to dosc latwo zrobic przez osobe zajmujaca sie takimi rzeczami...

Przypuszczam ze spore wziecie miala by w pewnych kregach elektroda pH podlaczana do komputera, czy u nas jakis miernik no3...


Do londynu wciaz nie dojechalem.... :]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.